Kosmos  / News

Poszukiwacze życia we wszechświecie mają powody do radości. W naszej galaktyce mogą być miliardy planet z oceanami i kontynentami

Picture of the author
2983 interakcji
dołącz do dyskusji

Poszukiwanie planet pozasłonecznych od samego początku podszyte jest jeszcze jednym podtekstem – poszukiwaniem planet podobnych do Ziemi oraz poszukiwaniem życia na ich powierzchni. Jak dotąd naukowcy jednak nie wiedzieli, jak wiele takich planet może istnieć we wszechświecie. Najnowsze informacje są mocno obiecujące. 

Dotychczas wśród astronomów przeważała teoria, zgodnie z którą Ziemia tuż po uformowaniu była sucha. Na szczęście w okresie wielkiego bombardowania w powierzchnię naszej planety uderzały liczne komety i planetoidy z dalszych obszarów formującego się układu planetarnego. Obiekty te miały w swoim wnętrzu ogromne ilości wody, które z czasem zamieniły Ziemię w świat pełen wody, który znamy obecnie. 

Taka teoria wskazywała jednak, że szanse na to, iż taki sam proces zachodzi na innych planetach skalistych w naszej galaktyce, są praktycznie nie do określenia. Trudno bowiem określić, czy w innych układach planetarnych powstają planety skaliste, które następnie są bombardowane kometami zawierającymi ogrom wody, która z czasem zamienia się w oceany, które mogą stać się źródłem i siedliskiem życia. 

A gdyby tak woda była na Ziemi od samego początku? 

Astronomowie z Instytutu GLOBE na Uniwersytecie Kopenhaskim mają jednak inną teorię. Przeprowadzone przez nich obliczenia wskazują, że być może woda była na Ziemi zawsze, także wtedy, gdy Ziemia dopiero się formowała. 

Wykorzystując zaawansowane modele komputerowe badacze spróbowali odtworzyć proces formowania planet skalistych takich jak Ziemia. Interesowało ich głównie tempo powstawania planety oraz budulec, z jakiego może ona powstać.  

Obserwacje dysków protoplanetarnych otaczających wiele bardzo młodych gwiazd w naszej galaktyce wskazują, że w odpowiedniej odległości od gwiazdy planety powstają z ziaren pyłu składających się z węgla i lodu wodnego. Te ziarna o rozmiarach rzędu milimetrów łączą się ze sobą w kamyki, które następnie zaczynają się grupować w większe skupiska. Gdy już takie skupisku osiągnie około 1 procent masy Ziemi, zaczyna rosnąć coraz szybciej i dochodzi do masy Ziemi w ciągu około 5 mln lat.

W całym tym procesie temperatura we wnętrzu planety rośnie, przez co lód wyparowuje i przedostaje się na powierzchnię planety. Jeżeli planeta znajduje się w odpowiedniej odległości od swojej gwiazdy, woda zaczyna zbierać się w zbiornikach takich jak oceany czy morza na współczesnej Ziemi.  

Warto zwrócić też uwagę na stosunek mas poszczególnych składników.

Badacze z Kopenhagi przekonują, że planety w całej naszej galaktyce mogą powstawać z takich samych składników i w ten sam sposób co w Układzie Słonecznym. Jeżeli faktycznie tak jest, to można założyć, że w wielu układach stosunek lodu do węgla w dyskach protoplanetarnych jest podobny do tego, z którego wyłoniła się Ziemia. Oznacza to, że nie tylko w naszej galaktyce mogą istnieć miliardy planet posiadających wodę na swojej powierzchni, ale także mogą one przypominać naszą planetę pod względem ilości wody na powierzchni i ilości wystających z niej kontynentów. Wszystkie te czynniki wskazują na to, że miejsca do powstania życia we wszechświecie mogło być znacznie więcej niż się spodziewaliśmy. 

Czy tak faktycznie jest, dowiemy się zapewne, gdy do pracy wejdą teleskopy kolejnej generacji, które będą w stanie zajrzeć w atmosfery wielu odkrytych już i jeszcze nieodkrytych planet skalistych w naszej galaktyce. Ile takich planet jest? Badania wskazują, że większość gwiazd ma jakieś planety w swoim otoczeniu, mniejsze, większe, bardziej lub mniej sprzyjające życiu. Niemniej jednak nawet w samej naszej galaktyce, w Drodze Mlecznej, gwiazd jest około 400 mld. Można zatem założyć, że wokół nich może krążyć nawet bilion planet. Jeżeli nawet jedna na milion przypomina Ziemię, to wciąż mogłoby być milion takich planet jak Ziemia w naszej galaktyce. Ile jest takich galaktyk jak nasza we wszechświecie? W oparciu o dane z teleskopu Hubble’a astronomowie szacują liczbę galaktyk na setki miliardów. W każdej z nich mogą być setki miliardów planet.  

Pytanie, czy tylko na jednej z setek miliardów planet w każdej z setek miliardów galaktyk powstało życie, oficjalnie wciąż pozostaje otwarte. 

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst