Sprzęt  / Lokowanie produktu

Chińczycy szturmują niską półkę cenową. realme 7i — pierwsze wrażenia

Picture of the author

realme 7i to nowy tani smartfon w ofercie tej chińskiej firmy. Sprawdziliśmy, co nowy model przygotowany na rynek europejski ma do zaoferowania w ramach niskiej półki cenowej.

Już w czwartek 10 grudnia 2020 r. będą miały swoją premierę dwa nowe telefony marki realme, a wśród nich znajdują się realme 7 5G oraz realme 7i. Co ciekawe, ten drugi nowy sprzęt w Europie ma nieco inną specyfikację niż telefon o takiej samej nazwie sprzedawany wcześniej na rynkach azjatyckich. Tam wykorzystano w nim średniopółkowy procesor Qualcomm Snapdragon 662.

Jaka jest specyfikacja europejskiej wersji realme 7i?

realme 7i w wariancie, który trafił do naszej redakcji, został wyposażony w sprawdzony układ MediaTek Helio G85. Ten chip został oficjalnie zaprezentowany w pierwszej połowie tego roku i napędzał już wiele innych urządzeń mobilnych. Na ten procesor taktowany zegarem 2 GHz składa się osiem rdzeni, co daje pewność, że aplikacje będą działać na nim sprawnie.

Oprócz tego na pokładzie nie zabrakło aż 4 GB pamięci operacyjnej, co zapewnia sprawne działanie wszystkich aplikacji. Do tego dochodzi wbudowany dysk, który może mieć pojemność 64 GB lub 128 GB. Jeśli komuś zabraknie przestrzeni, to może rozszerzyć pojemność tego smartfona dzięki obsłudze kart pamięci typu microSDXC o pojemności do 256 GB.

realme 7i — wygląd i gabaryty

Urządzenie, chociaż należy do tej niższej półki cenowej, wygląda nowocześnie. Nie ma praktycznie ramek po bokach i u góry, gdzie znalazło się jedynie małe wycięcie na aparat do selfie w kształcie litery v. Jedynie dolna ramka jest nieco grusza. Krawędzie są za to nieco zakrzywione, co poprawia chwyt, a czytnik linii papilarnych umieszczono na pleckach zaraz obok kwadratowej wyspy aparatu.

Urządzenie mierzy dokładnie 164,5 x 75,9 x 9,8 mm przy wadze na poziomie 209 gramów. Oznacza to, że mamy do czynienia z naprawdę sporym sprzętem — odświeżany w 60 Hz ekran wypełniający 81,7 proc. frontu ma przekątną o długości aż 6,5 cala o ultrapanoramicznych proporcjach 20:9. Na takiej powierzchni upakowano 1600 na 720 pikseli, co przekłada się na 270 ppi.

Mamy tutaj do czynienia z panelem typu LCD IPS, a chroni go szkło Gorilla Glass 3. Nie oferuje on takiej samej jakości obrazu jak np. OLED-y w topowych smartfonach, ale kosztuje od nich kilkukrotnie mniej. Nie sposób jednak podczas normalnego użytkowania liczyć pojedynczych pikseli, a jasność jest na odpowiedniem poziomie — przynajmniej w trakcie pochmurnego zimowego dnia.

Jest jeden obszar, w którym realme 7i błyszczy — chodzi o akumulator.

Ogniwo zasilające ma pojemność aż 6000 mAh. Na pierwszy rzut oka trudno ocenić, na jaki czas pracy się to przełoży, ale biorąc pod uwagę specyfikację, w tym procesor i ekran, można spodziewać się solidnych dwóch dni pracy z dala od gniazdka. To miła odmiana po topowych smartfonach, które może i są smukłe, ale czasami wołają o nakarmienie prądem jeszcze przed końcem pierwszej doby.

Dzięki temu, że realme 7i ma ogromny aparat, można oglądać na nim materiały multimedialne i robić zdjęcia jego poczwórnym aparatem (z głównym obiektywem chwytającym kadry o wielkości do 48 Mpix) bez martwienia się o to, że urządzenie rozładuje się w najmniej spodziewanym momencie. Prąd uzupełnia się przy tym za pomocą złącza USB-C z mocą 18 W.

Jeśli chodzi o jakość fotografii, to tutaj obyło się bez zaskoczeń.

Żaden ze smartfonów z niskiej półki cenowej nie zbliży się poziomem do topowych modeli, ale obiektywy i matryce w realme 7i się bronią. Podstawowy moduł foto ma ekwiwalent ogniskowej 50 mm i wyprodukowany został przez Samsunga: 48 Mpix (f/1.79, 0,8 um, 1/2”). Uzupełniają go 8-megapikselowe oczko szerokokątne (f/2.25, 1,12 um, 1/4”, 119 stopni) oraz 2-megapikselowe makro (f/2.4, 1,75 um, 1/5”).

Oprócz tego w realme 7i znalazł się na pokładzie moduł Dual SIM. Pozwala to korzystać jednocześnie w dwóch numerów, z których za każdy odpowiada osobna karta nanoSIM. Telefon, co jest normą w tej półce cenowej, nie obsługuje przy tym sieci 5G, ale dla osób, które takowej potrzebują, producent przygotował inną propozycję, którą jest smartfon Realme 7 5G.

Oba smartfony, na których zainstalowano system operacyjny w wersji Android 10, a także nowe akcesoria realme w postaci zegarka realme Watch S i słuchawek realme Buds Air Pro, zadebiutują w Polsce oficjalnie już w czwartek 10 grudnia 2020 r. na kanale realme Polska w serwisie YouTube.

Podczas tego streamu dowiemy się, ile te sprzęty będą dokładnie kosztowały i u jakich partnerów będzie się dało je kupić. Producent przy tym zapowiada, że premiera będzie miała nietypowy format, a zaangażowani w nią zostali Łukasz Łyżwa, Mobzilla oraz Klub Komediowy.

*Materiał powstał we współpracy z firmą realme

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst