Bezpieczeństwo  / News

Oszuści mieli chytry plan. Stworzyli atrapę antywirusa, by wyłudzić 2 mln złotych

CBA zatrzymało dwóch prezesów firmy Laboratorium MSF. Naciągnęli Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości na 2 mln zł dofinansowania do stworzenia antywirusa, który nigdy nie miał działać. 

Laboratorium MSF dostało od Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości 2 mln zł. dotacji. Miały one zostać przeznaczone na stworzenie programu antywirusowego. Zamiast niego powstała za to atrapa. Dwóch prezesów firmy zostało właśnie zatrzymanych przez CBA. Zostaną im postawione zarzuty oszustwa i wyłudzenia znacznej kwoty na szkodę PARP-u.

Atrapa antywirusa.

Według ustaleń CBA firma nie miała nawet zamiaru stworzyć działającego antywirusa. Od początku chodziło jedynie o wyłudzenie pieniędzy z instytucji, które wspierają rozwój przedsiębiorczości. Laboratorium MSF, co prawda informowało PARP, o czynionych przez siebie postępach, ale większość dokumentów zawierała nieprawdziwe dane.

Niebezpiecznik dotarł do informacji dotyczących antywirusa, którego oferować miała firma. W 2012 r. Instytut AV Test, testując bezpieczeństwo antywirusów dostępnych na Androida, wziął pod lupę dzieło Laboratorium MSF. Okazało się absolutnie bezużyteczne i wykryło okrągłe 0 proc. zagrożeń. W 2014 roku w programie znaleziono błąd bezpieczeństwa, który dodatkowo narażał jego użytkowników na ataki.

Na swoim Facebooku przedstawiciele Laboratorium MSF napisali swego czasu, że choć "PARP daje sporo kasy i nie bierze udziałów, to niestety zamiast pomagać, przeszkadza w prowadzeniu biznesu". Najwyraźniej to sam sądzą o CBA.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst