1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Tech

Znowu zgubiliśmy samolot. Nad Morzem Śródziemnym zniknął egipski Airbus

Według niepotwierdzonych informacji samolot spadł do wody po wysłaniu sygnału SOS. Pojawiają się także doniesienia o wypadku i "kuli ognia" otaczającej samolot.

Nad Morzem Śródziemnym zniknął egipski Airbus (lot MS804)

Airbus A320 wystartował o godz. 23.09 w środę z lotniska w Paryżu i skierował się do Kairu. Niestety kontakt z samolotem urwał się o 2:30, kiedy maszyna znajdowała się 280 km od celu swojej podróży.

Samolot zniknął z radarów i do tej pory nie udało się go zlokalizować.

Ihab Raslan, rzecznik ministerstwa lotnictwa cywilnego poinformował, że Airbus najprawdopodobniej runął do morza. Wydaje się to prawdopodobną, choć niepotwierdzoną hipotezą biorąc pod uwagę, że ostatnia znana lokalizacja to środek Morze Śródziemnego:

Rzut ekranu z Google Maps
Zrzut ekranu z Map Google (fot. Google Maps/Google)

Miejsce zaznaczone owalem to strefa poszukiwań, w którą skierowane zostały jednostki ratunkowe – zarówno egipskie, jak i greckie.

Według informacji EgyptAir samolot wysłał sygnał SOS o godzinie 4:26, jednak egipscy wojskowi nie otrzymali żadnej takiej wiadomości.

Reporterka Reuters podała na Twitterze informację, że z greckich wysp widoczna była na niebie kula ognia:

Premier Egiptu powiedział, że nie może wykluczyć możliwości ataku terrorystycznego.

Na pokładzie Airbusa znajdowało się 10 osób załogi i 56 pasażerów. Większość z nich to Egipcjanie i Francuzi. Nie było wśród nich Polaków.

Nie pierwszy raz „gubimy samolot”

W 2014 roku podobna tragedia przytrafiła się malezyjskim liniom lotniczym. Ich Boeing zniknął po 2 godzinach od startu w Kuala Lumpur i nie wysyłał żadnych sygnałów SOS.

Mimo, że samolot leciał do Pekinu to wykonał skręt w kierunku Oceanu Indyjskiego, a potem Antarktydy. Po utracie łączności samolot znajdował się w powietrzu jeszcze przez 7 godzin, ale nie wiemy co przez ten czas działo się na pokładzie.

Mapa z Wikipedii autorstwa Soerfm na licencji CC
Mapa z Wikipedii autorstwa Soerfm na licencji CC

Mogło dojść do porwania albo do dekompresji. Możliwe jest, że w momencie upadku do Oceanu na zachód od Australii pasażerowie byli już martwi, a maszyną kierował autopilot.

Na pokładzie samolotu znajdowało się wówczas 227 pasażerów i 12 członków załogi.

Każdy z nas posiada dziś w kieszeni lokalizator GPS, jesteśmy inwigilowani na każdym kroku, a po raz kolejny znika nam samolot z wieloma pasażerami.

W serwisie Reddit prowadzona jest relacja live z aktualnymi informacjami na temat lotu MS804.

Aktualizacja #1

Agencja AFP podała informację, że samolot rozbił się na greckiej wyspie Karpathos w egipskiej strefie powietrznej:


*Zdjęcie tytułowe przedstawia innego Airbusa A320

Aktualizacja #2

Prawdopodobnie naleziono pierwsze szczątki samolotu.