Social media  / Artykuł

Kolejny magiczny próg przekroczony przez Facebooka

To jest kolejny magiczny próg przekroczony przez Facebooka - firma Zuckerberga właśnie zarobiła 1 mld dol. na czysto w kwartale.

Takich ‚po raz pierwszy’ w najnowszych wynikach Facebooka jest zresztą więcej.

Chociażby po raz pierwszy w historii przychody kwartalne przekroczyły 5 mld dol. Jest też najwyższy udział przychodów z mobilnej reklamy w historii - to już niesamowite 80 proc. wszystkich obrotów (skok z 69 proc. rok wcześniej; 3 lata temu mobile generował zaledwie 20 proc.). Jest tu też najwyższa dynamika wzrostów obrotów (57 proc.), choć tym razem ‚tylko’ od trzeciego kwartału 2014 r.

Serio, gdzie się nie spojrzy na wyniki Facebooka, to emanują one niesamowitymi wynikami.

fb_daily_q4_2015

Lećmy dalej:

- średnie przychody z pojedynczego użytkownika Facebooka to już 3,73 dol., czyli 33 proc. więcej niż rok wcześniej
- baza aktywnych użytkowników w miesiącu skoczyła o 14 proc. do 1,59 mld
- baza aktywnych użytkowników korzystających z Facebooka na urządzeniach mobilnych wzrosła o 21 proc. do 1,44 mld
- codziennie z Facebooka korzysta już ponad 1,04 mld ludzi na świecie (skok o 17 proc.), w tym aż 934 mln ludzi na urządzeniach mobilnych (25 proc. więcej niż rok wcześniej)
- 823 mln ludzi korzysta z Facebooka tylko i wyłącznie na smartfonach i tabletach

fb_mobile_daily_q4_2015

Co tu dużo mówić - to byłyby wyniki wyśmienite dla każdej dużej firmy na świecie, a tu mówimy o firmie, która ma już 18 mld dol. rocznych przychodów i potężną bazę użytkowników/klientów, czyli jest już mocno dojrzałą firmą będącą blisko szczytu potencjalnego rozwoju zasięgowego. To są bezprecedensowe wzrosty!

Facebook coraz śmielej eksplikuje swoje plany

Przy totalnym marazmie Twittera, który obejmuje nie tylko fatalne dynamiki rozwoju, ale także masowe odejścia kluczowych pracowników, Facebook coraz bardziej otwarcie mówi o próbie przejęcia jego użytkowników.

Podczas konferencji po prezentacji wyników kwartalnych, COO Facebooka Sharyl Sandberg mówiła o tym, że serwis będzie teraz mocniej inwestował w obsługę wydarzeń na żywo, czyli dokładnie w to, z czego znany jest Twitter.

fb_mobile_monthly_q4_2015

Widzimy już pierwsze przymiarki do tego. Chociażby Sport Stadium - nowa usługa Facebooka (oczywiście dostępna na starcie jedynie w Stanach Zjednoczonych) pozwala ‚followować’ najważniejsze wydarzenia sportowe.

Kolejnym krokiem będzie kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych. Facebook stawia sobie za cel, by to jego serwis był główną areną politycznych potyczek w mediach społecznościowych. Czytaj: chce to miano zabrać Twitterowi.

Facebook coraz otwarciej mówi także o konkurencji z YouTube. Wczoraj przedstawiciele Facebooka wyjawili, że ludzie oglądają już ponad 100 mln godzin wideo dziennie.

To bardzo ważna informacja. Do tej pory panowało przekonanie, że Facebook - mówiąc bez ogródek - ściemniał w statystykach swojego wideo. W październiku np. podawano, że materiały wideo mają dziennie 8 mld wyświetleń . Wiadomo jednak, że Facebook automatycznie wyświetla wideo w strumieniu informacji na ścianie. W konsekwencji zdecydowana większość osób ‚ogląda’ wideo nie dłużej niż 1-2 sekundy. Nowe dane o 100 mln godzin dziennej konsumpcji wideo na Facebooku trochę zadają kłam tej krytyce.

fb_mobile_only_q4_2015

100 mln godzin wideo dziennie to zresztą coś, co można już porównywać z wynikami YouTube’a

W grudniu 2014 r., New York Times donosił, że ludzie oglądali ponad 300 godzin wideo dziennie w serwisie wideo należącym do Google’a. Potem w lipcu 2015 r., Business Insider donosił, że to już 500 godzin dziennie.

Jeśli ta ostatnia informacja jest ciągle w mocy, to Facebook jest już około 1/5 tak duży jak YouTube, a to wielka sprawa.

Pamiętacie, jak 6, 7 lat temu popularne było stwierdzenie: Facebook has come to stay? No to mamy ostateczne tego potwierdzenie. Facebook to obok Google’a najważniejszy dziś podmiot internetowy na świecie. Kropka.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst