Takich zdjęć miasta jeszcze nie widzieliście. Autor połączył ze sobą dwa ciekawe efekty
Robiąc zdjęcia przeważnie decydujemy się na jeden środek artystyczny. Może być nim malowniczy bokeh, może być to ultraszeroki kąt, rybie oko, lub np. pochylenie płaszczyzny ostrości z nietypowym obiektywem tilt-shift. A co gdyby tak na jednym zdjęciu użyć kilku takich środków? Na taki pomysł wpadł fotograf Takashi Kitajima.

REKLAMA





