Pocket nie tylko dla czytelników, ale też twórców treści
Istnieje kilka świetnych usług, które umożliwiają zapisywanie artykułów “na później”. Moim faworytem jest tutaj odnoszący sukcesy Pocket. Teraz wychodzi on naprzeciw nie tylko czytelnikom, ale też twórcom treści, o które swoje istnienie przecież opiera.
Wokół projektu ‚ekosystemu płatności dla dostawców treści‚ stworzonym przez Readability na początku 2011 r. narosło szereg kontrowersji. Jego twórcy zbierali bowiem dobrowolnie wpłacane pieniądze przez czytelników, którzy dzięki wtyczce Readbility czytali je w wersji okrojonej z reklam oraz grafik źródła. Przez długi czas twórcy Readability nie informowali opinii publicznej co się dzieje z pieniędzmi. 30 czerwca zdecydowali się zamknąć projekt. W puli do rozdania zostało 150 tys. dol. Wśród nich nasze 13,24 dol.
Zaskakujące dane podał jeden z najpopularniejszych serwisów oferujących usługę ‚przeczytaj później’ – Read it Later – na swoim oficjalnym blogu. Otóż okazuje się, że użytkownicy tego serwisu wykorzystują go równie często do… dodawania materiałów wideo do obejrzenia później. W ciągu ostatniego roku domena YouTube stała się najczęściej dodawaną domeną do zasobów Read it Later.
W końcu genialne rozszerzenie dla webowego Google Readera!
Odkąd Google wziął i zepsuł wygląd webowej wersji Google Readera szukam rozszerzeń, które poprawiałoby to, co Google zniszczył. Przez dłuższą chwilę używałem ciekawego rozszerzenia, które zmieniało wygląd Google Readera na wzór fenomenalnej aplikacji na Maka – Reeder, ale niestety nie było ono doskonałe i często po prostu się wysypywało, więc w końcu go odinstalowałem. Jednak dzisiaj odkryłem nowe rozszerzenie zmieniające wygląd Google Readera, które nie tylko rewelacyjnie wygląda, ale także wydaje się nie mieć wad!
Readability na Androida już jest. Wątpliwości pozostają te same
Kontrowersyjna usługa ułatwiająca konsumpcję dłuższych tekstów z sieci jest już dostępna na systemy Android i iOS. Readabilityw przestało być jedynie usługą sieciową. Otwarte pozostaje jednak pytanie o cel zmian. Model biznesowy tej usługi to wielka niewiadoma po tym jak pomysł płacenia dostawcom treści nie zdobył szerszego uznania.
Popularne narzędzie pozwalające na konwertowanie treści internetowych w wygodne do czytania artykuły ma się wkrótce pojawić w wersji na system mobilny Google’a.
Evernote Clearly dla Chrome - konkurencja dla Readbility?
Evernote wypuściło właśnie rozszerzenie o nazwie Clearly do przeglądarki Chrome. Dzięki niemu możemy pozbyć się reklam ze stron i czytać „wyciągnięty” tekst w bardziej komfortowy sposób. Dotychczasowe, chyba najpopularniejsze rozszerzenie służące do tego samego, czyli Readability, doczekało się w końcu poważnego konkurenta. Evernote to w końcu popularna, międzyplatformowa usługa notatek i archiwizowania treści w chmurze. Z Clearly staje się pełniejsza, choć rozszerzenie nie jest pozbawione wad.
O 5.00 dzwoni budzik w smartfonie. Sekundę po tym, jak go wyłączam, jestem już w aplikacji Gmail i sczytuję e-maile, które przyszły w nocy. Zazwyczaj jest to kilkadziesiąt powiadomień z mediów społecznościowych: a to ktoś dodał mnie do obserwowanych na Twitterze (Twitter.com), a to ktoś wspomniał na Facebooku (Facebook.com), a to ktoś zacytował na Google+ (Plus.google.com). Z tych trzech najbardziej lubię ten trzeci. Google zrobił świetną robotę, a w Polsce Google+ szybko polubiła śmietanka najciekawszych ludzi polskiej sieci, z którymi uwielbiam prowadzić aktywne dyskusje właśnie tam.*
Reeder wnosi świat urządzeń mobilnych do komputerów PC
Reeder – bezapelacyjnie najlepszy czytnik RSS na Mac OS X – wyszedł w końcu z etapu kolejnych wersji typu ‚draft’ i pojawił się w Mac App Store w wersji 1.0 za 7,99 euro. Teraz, w związku z oficjalną dystrybucją, aplikacja programisty Silvio Rizzie’ego ma szansę wypłynąć na szerokie wody.
News.me - projekt, który ma szansę urealnić płatny dostęp do treści w internecie
Flipboard zapoczątkował erę tzw. społecznościowych czytników – z tym chyba zgodzą się wszyscy, także ci, którzy masowo produkują kolejne klony hitowej aplikacji. Bazując na pomyśle prezentacji tekstu Instapaper oraz Readability oraz na inteligentnym pobieraniu treści ze źródeł Web 2.0, te czytniki 2.0 przedstawiają nowy sposób konsumpcji treści internetowych na urządzeniach przenośnych (wkrótce pewnie na ‚pecetach’ też). Inteligentny algorytm oparty na streamie linków z mediów społecznościowych, na dodatek uczący się preferencji czytelnika wraz z kolejnymi czytanymi tekstami optymalizuje nie tylko czas poświęcany na codzienną prasówkę, ale także minimalizuje ryzyko zmagania się z nieinteresującmi nas rzeczami. Ideał.