W taki sposób testuje się sprzęt, który ma pracować w przestrzeni kosmicznej
Środowisko panujące poza ziemską atmosferą, w przestrzeni kosmicznej, jest wyjątkowo nieprzyjazne. Nie tylko dla organizmów ludzkich, ale i dla wystawionego na te warunki sprzętu. To właśnie instrumenty badawcze, ściany stacji kosmicznych i pojazdów oraz obudowy sond są najbardziej narażone na zniszczenie.
NASA ma już pierwszy krok w stronę wyprawy na Marsa za sobą. Lot Oriona nie odbył się jednak bez przeszkód
Pierwszy próbny lot nowego pojazdu NASA czyli Oriona planowany był na 4. grudnia. Orion MPCV, czyli Multi-Purpose Crew Vehicle to pojazd, który jest w stanie wynieść w przestrzeń kosmiczną załogę składającą się do czterech osób. Jednak pierwszy lot, pod kryptonimem EFT-1, czyli Exploration Flight Test 1 miał odbyć się bez załogi. Niestety, problemy techniczne spowodowały, że lot został przeniesiony na kolejny dzień.
Poprzednia zimna wojna dała nam człowieka na Księżycu, ta da nam człowieka na Marsie
Wszystko oddać w prywatne ręce i niech podaż kreuje kierunek, w jakim chce podążać lud? Piękna idea. Sęk w tym, że gdyby nie machina propagandowa i publiczne finansowanie, podbój kosmosu mógłby jeszcze się nawet nie rozpocząć.
To w tym statku NASA chce wznowić erę lotów załogowych
Wszyscy pamiętamy porucznik Uhurę ze Star Treka. W filmach wcieliły się w jej rolę dwie aktorki: w oryginalnej serii Nichelle Nichols, zaś w remake’u autorstwa JJ Abramsa Zoe Saldana. To właśnie Nichelle Nichols, już od lat siedemdziesiątych XX. wieku zaangażowała się we współpracę z NASA. Propagowała ich koncepcje, działała na rzecz zatrudniania kobiet w inżynierii i nauce, oraz przedstawiała Amerykanom program wahadłowców kosmicznych.
O nich się nie mówi, a często są ciekawsi od Samsunga czy LG
Targi elektroniki konsumenckiej w mediach przedstawiane są przez pryzmat wielkich marek – Samsunga, Sony, LG, Philipsa. Nawet Toshiba, Panasonic są dla nich tylko tłem. Olbrzymie hale targowe wypełnione są jednak po brzegi.
Zdjęcie Mgławicy Oriona pokazuje jak długą drogę przeszła fotografia. Także ta mobilna
Mówi się, że dzisiejszy smartfon ma większą moc obliczeniową, niż cała NASA w 1969 roku. Tyle tylko, że NASA wysłała człowieka na Księżyc, a my możemy co najwyżej wysłać wściekłego ptaka na zieloną świnię. Na szczęście w dziedzinie fotografii jest nieco lepiej.