Facebook jest bardziej sfragmentaryzowany niż Android
Jeśli w sieci widzę słowo fragmentacja, to niemal zawsze jest ono umieszczony w kontekście Androida. Ale Facebook, największy portal społecznościowy świata jest poszatkowany jeszcze bardziej. A zmiany, między innymi osi czasu, wcale nie wychodzą mu na dobre.
Czemu nowe zmiany wprowadza się na Facebooku na raty?
Całe życie myślałem, że chodzi przede wszystkim o specyficzny model testowania nowych funkcjonalności i reakcji opinii publicznej na nie. Ale jeśli nie tylko?
Swipp jest startupem z Mountain View, na temat którego w pierwszej chwili myśli się „super pomysł!”, by po dłuższym zastanowieniu nabrać pewnych wątpliwości. Pomysł jest bardzo prosty – dać użytkownikom możliwość wyrażania swoich emocji co do miejsc, wydarzeń, przedmiotów czy też marek nie tylko przy użyciu przycisku „Lubię to!”, ale na 11-stopniowej skali oceny.
Najważniejsze w tygodniu: Wyszukiwanie Facebooka - genialny ruch czy usilna próba rywalizacji?
W mijającym tygodniu Facebook zaprezentował swoją nową usługę Graph Search. Spekulowano o tym, że Mark Zuckerberg może zachce nam pokazać nowy system operacyjny lub społecznościowego smartfona. Niektórzy czekali na przełomową rewolucję. Tymczasem pokazano betę nowej zaawansowanej wyszukiwarki dla serwisu Facebook. Czy będzie to genialny ruch, który pozwoli Facebookowi przejąć część wyszukiwać od Google czy nieudana próba zwrócenia na siebie uwagi?
Bardzo często korzystam z wyszukiwarki Facebooka i nie potrzebuję do tego nowego socjogramu. Wykorzystuję ją do sprawdzania profili znajomych, nieznajomych i marek, a czasem z komórki szukam profilu osoby poprzez numer telefonu. Po wprowadzeniu Graph Search użytkownicy będą zadawać jej jeszcze więcej, jeszcze bardziej precyzyjnych zapytań. Dlatego warto już teraz nauczyć się, jak trzymać naszą historię wyszukiwania z dala od wścibskich oczu.
Tak zdehumanizowanego narzędzia jak Graph Search Facebooka jeszcze w internecie nie było
Jeśli oglądaliście kiedyś jakąś prezentację Marka Zuckerberga, to pewnie zauważyliście w jaką ekscytację wpada w momencie, gdy mówi o tym, czym ma być Facebook i jak połączy ludzi w każdej dziedzinie. “Zuck” przypomina wtedy dziecko podekscytowane tym, że zaraz rozpakuje prezent z wyczekanym od dawna, wymarzonym prezentem.
Media zakochane po uszy w pomyśle Facebooka. A inwestorzy? Ci mają inne zdanie
Czytam dziś reakcje świata mediów na wczorajszą nowość Facebooka. Dominują euforyczne komentarze – to najważniejsza nowość Facebooka od czasu wprowadzenia przycisku Like, to nowe rozdanie na rynku wyszukiwarek, to killer takich serwisów jak: Foursquare i Yelp. A potem patrzę na reakcje inwestorów. Są… zgoła odmienne od tych medialnych.
Wszystko, co chcecibyście wiedzieć o wyszukiwaniu w socjogramie Facebooka, ale baliście się zapytać
Trzeba przyznać, że Facebook długo kazał czekać swoim użytkownikom na narzędzie, które daje cień nadziei na sensowne wykorzystanie ogromu informacji, jakie udostępniają w serwisie nasi znajomi jak i my sami. Do czego może nam w codziennym życiu posłużyć Graph Search lub w polskiej wersji językowej wyszukiwanie w socjogramie Facebooka?
Graph Search to stwór, który karmi się naszymi danymi i wymierza Google'owi kopniaka
Facebook “pozamiatał” i zrobił to, co nieudolnie próbuje zrobić Google od ponad roku z Google+ i Search Plus Your World. Graph Search Facebooka – na razie w fazie beta – to potężne narzędzie. Narzędzie, które dobrze wykorzystane może całkowicie odmienić krajobraz sieci społecznościowych i wyszukiwania, a przy okazji uśmiercić sporo serwisów.