Nowy sprzęt Apple'a wcale nie jest nowy. Leżał miesiącami w magazynach.
Nowe centrum inteligentnego domu Apple nie jest tak nowe, jak mogłaby sugerować premiera. HomeView przez wiele miesięcy czekał w magazynach, a jego wygląd i specyfikacja zdradzają, że to szczyt możliwości inżynieryjnych sprzed dwóch lat.

Apple - podobnie jak wszystkie inne firmy doliny krzemowej - kreuje się na lidera innowacji. Problemem dla takiego wizerunku jest Apple HomeView, który delikatnie mówiąc, jest antytezą nowości. Wszystko przez opóźnienia w pracach nad Siri, które sprawiły, że urządzenia wyprodukowane grube kilka-kilkanaście miesięcy temu trafiają do sprzedaży dopiero teraz.
HomeView przez miesiące zbierał kurz w magazynach. Wszystko przez Siri
Jak informuje Mark Gurman z Bloomberga, Apple wyprodukował miliony egzemplarzy inteligentnego centrum domowego, ale zamiast trafić do klientów, przez wiele miesięcy zalegały one w magazynach.
Historia HomeView sięga stycznia 2023 r., kiedy Gurman po raz pierwszy informował o planach Apple'a dotyczących rozszerzenia oferty urządzeń dla inteligentnego domu. Początkowo producent zamierzał wprowadzić sprzęt na rynek pod koniec 2024 r. Premiera była jednak wielokrotnie przekładana, a kolejne terminy obejmowały wiosnę, lato i jesień 2025 r. oraz następne miesiące 2026 r. Główną przeszkodą okazały się problemy z rozwojem nowej wersji asystentki Siri, która miała stanowić fundament obsługi urządzenia. Bowiem Apple projektował HomeView z myślą o sterowaniu głosowym, rozpoznawaniu domowników i wyświetlaniu spersonalizowanych informacji. A to było niemożliwe do osiągnięcia bez potężnej aktualizacji Siri, którą Apple dowiózł po grubo ponad dwóch latach opóźnień.

Opóźnienia odbiły się na specyfikacji Apple HomeView
HomeView wykorzystuje procesor A18, znany z iPhone'ów 16 z 2024 r., oraz 8 GB pamięci RAM. Ma również 7-calowy ekran z grubymi ramkami. Według Gurmana gotowe egzemplarze czekały w magazynach przez większą część roku, a wpisy byłych pracowników Apple wskazują, że znaczna część prac nad konstrukcją została zakończona już dawno temu.
Jednocześnie cena urządzenia wynosi 299 dolarów (polskiej cenówki nie ma z wiadomych przyczyn). Gurman przypuszcza, że wcześniejsze zgromadzenie zapasów mogło pomóc Apple ograniczyć wpływ wzrostu cen pamięci na koszty produkcji. HomeView łączy ekran z systemem głośników i funkcjami centrum sterowania inteligentnym domem.
Nie wszystkie decyzje dotyczące wyposażenia są równie korzystne dla klientów. Wersja do montażu na ścianie nie zawiera zasilacza, a magnetyczny system mocowania opracowany we współpracy ze Schneider Electric trzeba kupić osobno.
Urządzenie może służyć jako zegar, ekran do rozmów FaceTime, pomocnik podczas gotowania czy panel sterowania inteligentnym domem. Jego możliwości ogranicza jednak brak rozbudowanego ekosystemu aplikacji. Apple nie pozwala na bezpośrednie instalowanie aplikacji firm trzecich. Zamiast tego wykorzystuje rozwiązanie przypominające CarPlay, które przesyła obsługiwane treści audio i wideo z iPhone'a. Według Gurmana centrum domowej rozrywki na HomeView stanowi Apple TV i nie oferuje wsparcia dla platform takich jak Netflix czy Amazon Prime Video, co z kolei rodzi problem. HomeView konkuruje z urządzeniami Amazon Echo Show i Google Nest Hub, oferującymi dostęp do szerszej gamy usług. Mając tak ograniczony zakres funkcji, Apple musi przekonać do HomeView użytkowników, którzy zbudowali już inteligentne domy na bazie produktów konkurencji.
Apple pracuje już nad bardziej zaawansowanym modelem
Kolejnym ograniczeniem HomeView jest brak mechanizmu automatycznie obracającego ekran w stronę osoby, która korzysta z urządzenia. W reklamie Apple'a domownicy muszą fizycznie przekręcać wyświetlacz, gdy chcą sprawdzić kalendarz, wysłać wiadomość lub zadać pytanie Siri.
Według Bloomberga Apple rozwija już bardziej zaawansowaną wersję urządzenia o nazwie kodowej J595. Ma ona otrzymać około 9-calowy ekran i robotyczne ramię umożliwiające obrót wyświetlacza o 360 stopni. Dzięki rozpoznawaniu głosu sprzęt będzie mógł automatycznie kierować ekran w stronę mówiącego.
Premiera tego modelu jest planowana na 2027 lub 2028 rok. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie się nazywał ani ile będzie kosztował. Ma być jednak droższym wariantem, a nie bezpośrednim następcą podstawowego HomeView.
Czytaj też:
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.