REKLAMA

iPhone Duo kontra Samsung Galaxy Z Fold 8. Który wygrywa starcie gigantów?

Apple pokazał pierwszego składanego iPhone;a. Sprawdziłem czy 9999 złotych za obietnice ma sens, skoro Galaxy Z Fold8 stoi już na sklepowych półkach.

iPhone Duo kontra Galaxy Z Fold8

Apple wreszcie się przyłożył i złożył. Po latach spekulacji i przecieków firma z Cupertino w końcu zaprezentowała iPhone’a Duo - pierwszego składanego iPhone'a w historii. Problem w tym, że Samsung nie czekał z założonymi rękami. Mamy więc starcie, które jest z góry nieuczciwe: z jednej strony konkretny, przetestowany w boju telefon, z drugiej –zapowiedzi producenta, który po latach wahania musiał w końcu postawić na swoim.

To porównanie nie ma więc być wyrokiem „co jest lepsze”, bo w przypadku iPhone’a Duo nikt tego jeszcze nie wie na sto procent. Ma być raczej mapą tego, co obie firmy zdecydowały się zaoferować, gdzie idą na kompromisy i - co chyba najważniejsze dla portfela - ile to wszystko będzie kosztować w Polsce.

Czytaj też:

Format: paszport kontra mały tablet

Samsung w tym roku zrobił coś nietypowego - Galaxy Z Fold8 nie jest bezpośrednim następcą Fold7. Tę rolę przejął model Z Fold8 Ultra z 8-calowym wyświetlaczem i bardziej klasycznymi, wysokimi proporcjami, a zwykły Fold8 stał się nową, krótszą i szerszą odnogą rodziny, o proporcjach przypominających paszport. Złożony Fold8 ma wymiary 123,9 x 81,9 x 9,7 mm i waży tylko 201 gramów, co jak na składaka jest wynikiem bardzo dobrym - to mniej niż wiele klasycznych telefonów z dopiskiem Ultra.

iPhone Duo

Apple poszedł w nieco innym kierunku. iPhone Duo po złożeniu ma 5,4-calowy zewnętrzny ekran, który - jak deklaruje producent - oferuje 90 proc. powierzchni ekranu iPhone'a 18 Pro. Po rozłożeniu dostajemy 7,6-calowy ekran wewnętrzny, dokładnie tyle samo, co w Fold8.

Konstrukcja i zawias - tu Samsung ma przewagę doświadczenia

Fold8 to już ósma generacja tego typu urządzenia u Samsunga, co oznacza, że koreański producent zdążył dopracować mechanikę zawiasu do poziomu, na którym zagięcie ekranu jest praktycznie niewidoczne przy patrzeniu na wprost, głównie dzięki technologii Flex Titanium - dwóm warstwom tytanu ukrytym pod panelem. Poważniejszą zmianą jest zniknięcie klasycznego Flex Mode – zawias Folda8 nie utrzymuje już telefonu w dowolnie wybranej pozycji, tylko sprężynuje w stronę pełnego otwarcia lub zamknięcia, co odbiera część funkcjonalności znanej z wcześniejszych Foldów, na przykład stawiania telefonu jak małego laptopa na rozmowę wideo.

Galaxy Z Fold8

Apple obiecuje w iPhone Duo „precyzyjny zawias złożony z ponad 100 komponentów” oraz konstrukcję z tytanu klasy 5, z Ceramic Shield na tylnej części i Ceramic Shield 2 na przedniej, który ma być trzy razy bardziej odporny na zarysowania niż poprzednia generacja. Do tego dochodzi certyfikat IP68, czyli teoretycznie wyższa odporność na wodę i pył niż w Foldzie8, który zadowala się skromniejszym IP48 - ta różnica w oznaczeniach nie jest nieistotna, bo klasa 4. w drugiej cyfrze IP oznacza ochronę tylko przed obiektami większymi niż 1 milimetr, więc drobny piasek plażowy wciąż może dostać się do wnętrza Folda8. To ważna przewaga Apple’a.

Aparaty - Apple stawia na uniwersalność, Samsung poszedł na skróty

Tutaj robi się ciekawie, bo obaj producenci - z różnych powodów - zrezygnowali z rzeczy, której klienci płacący kilka tysięcy złotych mogliby się spodziewać. Galaxy Z Fold8 ma z tyłu tylko dwa aparaty: główny 50 Mpix z przysłoną f/1.8 i stabilizacją optyczną oraz szerokokątny 50 Mpix z polem widzenia 120 stopni. Nie znajdziemy tu żadnego teleobiektywu - zoom 2x powstaje przez cyfrowe kadrowanie z głównej matrycy, a maksymalne przybliżenie cyfrowe to 10x. To spora różnica względem droższego Folda8 Ultra, który dostał osobny teleobiektyw 10 Mpix z trzykrotnym zoomem optycznym i aż 30-krotnym cyfrowym.

 class="wp-image-5924538"
iPhone Duo

iPhone Duo idzie w innym kierunku - Apple deklaruje nowy 48-megapikselowy aparat główny Fusion z „zintegrowanym optycznym 2x teleobiektywem” oraz 48-megapikselowy Ultra Wide, identyczny jak w iPhone 18 Pro. To brzmi jak próba obejścia tego samego problemu, z którym boryka się Samsung - miejsca na klasyczny, oddzielony teleobiektyw w cienkiej, składanej konstrukcji po prostu nie ma, więc Apple wykorzystuje duży sensor i przycinanie cyfrowe z wysokiej rozdzielczości, tyle że nazywa to „zoomem optycznej jakości”, a nie teleobiektywem. Prawdziwym wyróżnikiem iPhone’a Duo mają być jednak funkcje możliwe tylko dzięki dwóm ekranom - Smart Take automatycznie robiący zdjęcie, gdy wszyscy w kadrze pozują, Duo Preview pokazujący ujęcie na ekranie zewnętrznym, oraz Duo FaceTime, który pozwala osobie stojącej przy użytkowniku dołączyć do rozmowy wideo na drugim ekranie.

Wydajność, akumulator i chłodzenie

Pod względem krzemu obaj producenci sięgnęli po swoje najmocniejsze rozwiązania z bieżącego roku. Fold8 korzysta ze Snapdragona 8 Elite Gen 5 dla Galaxy, z rdzeniami taktowanymi do 4,74 GHz, w parze z 12 lub 16 GB RAM-u. iPhone Duo dostał ten sam układ A20 Pro, który napędza również iPhone’a 18 Pro, wytwarzany w najnowszym procesie 2-nanometrowym, z 6-rdzeniowym CPU szybszym o 20 proc. od A19 Pro i 7-rdzeniowym GPU szybszym o 40 proc.. Apple chwali się też nowym systemem chłodzenia z komorą parową inspirowaną układami z serii M, co ma dać do 35 proc. lepszą wydajność w dłuższych obciążeniach względem iPhone'a 17 Pro.

samsung galaxy fold 8 specyfikacja opinie 2
Galaxy Z Fold8

Akumulator to kolejny obszar, w którym obaj producenci poszli różnymi drogami rozwiązania tego samego problemu - jak zmieścić dużo energii w bardzo cienkiej, składanej bryle. Samsung postawił na jeden akumulator 4800 mAh, deklarując do 26 godz. odtwarzania wideo. Apple w iPhone Duo zastosował architekturę dwubateryjną, z osobnym ogniwem po każdej stronie zawiasu, które mają działać „jako jedna bateria” dzięki algorytmom rebalansującym energię - producent obiecuje do 31 godz. odtwarzania wideo na ekranie wewnętrznym, aż 44 godz. na ekranie zewnętrznym i 24 godz. przy równym korzystaniu z obu wyświetlaczy. To solidna przewaga Apple’a.

Oprogramowanie: One UI 9 kontra iOS 27 i Siri, która wciąż raczkuje

Galaxy Z Fold8 wystartował z One UI 9 na bazie Androida 17, oferując jedną z najbardziej dojrzałych implementacji wielozadaniowości w świecie Androida - można uruchamiać dwie lub trzy aplikacje w podziale ekranu, dodawać okna pływające i zapisywać ulubione zestawy programów do otwarcia jednym dotknięciem. To rozwiązanie ma za sobą już kilka generacji dopracowywania.

Phone Duo? Czekałem 7 lat i Apple nie zawiódł
Phone Duo

iOS 27 na iPhone Duo ma wprowadzać Split View, czyli możliwość otwierania dwóch aplikacji jedną obok drugiej po raz pierwszy w historii iPhone'a, a także przeniesienie elementów sterujących, doku i paska stanu na bok ekranu, by zmaksymalizować przestrzeń na treści. To rozwiązanie koncepcyjnie bardzo przypomina to, co Samsung robi od lat, więc trudno tu mówić o rewolucji - bardziej o dogonieniu konkurencji z opóźnieniem, choć wykonanym we własnym, konsekwentnym stylu Apple’a. Ciekawszym elementem może być Siri AI, zupełnie nowa wersja asystenta zapowiedziana wraz z iOS 27, która ma korzystać z osobistego kontekstu użytkownika i świadomości tego, co widać na ekranie. Tu jednak trzeba zachować zdrowy dystans - Siri AI startuje jako beta, początkowo tylko w języku angielskim, i - co istotne dla europejskich, w tym polskich, czytelników - nie będzie dostępna na starcie w Unii Europejskiej na iOS, iPadOS i watchOS. Apple deklaruje, że „pracuje nad rozwiązaniem, które zachowa prywatność i bezpieczeństwo użytkowników”, ale konkretnej daty dla Europy nie podano, więc kupujący iPhone’a Duo w Polsce w dniu premiery najprawdopodobniej nie zobaczy najgłośniej reklamowanej funkcji programowej tego telefonu.

Wsparcie aktualizacjami - tu Apple wciąż rozdaje karty

Galaxy Z Fold8

To jeden z niewielu obszarów, gdzie porównanie nie wymaga żadnych zastrzeżeń typu „zobaczymy, jak to wypadnie w praktyce”. Samsung deklaruje dla serii Fold8 siedem lat aktualizacji systemu operacyjnego oraz poprawek bezpieczeństwa, co jest kontynuacją polityki wprowadzonej wcześniej dla sztandarowych modeli Galaxy S i Z. To bardzo dobry wynik na tle całego rynku Androida, ale wciąż nie dorównuje historycznej praktyce Apple’a, który dla swoich sztandarowych iPhone'ów regularnie zapewniało od 6 do 8 lat wsparcia aktualizacjami iOS-a, a modele takie jak iPhone 6s otrzymały w sumie sześć dużych aktualizacji systemu rozłożonych na siedem lat. Nie ma powodu zakładać, że w przypadku pierwszego składanego iPhone'a Apple odejdzie od tej praktyki - historia marki sugeruje raczej odwrotnie, choć warto pamiętać, że to wciąż nowa, mechanicznie bardziej złożona kategoria produktu.

Cena w Polsce - tu robi się naprawdę ciekawie

I dochodzimy do sedna, bo specyfikacje można podziwiać, ale to cena decyduje, czy ktoś w ogóle rozważy zakup. Galaxy Z Fold8 w Polsce startuje od 8749 złotych za wariant z 12 GB RAM i 256 GB pamięci, wersja 512 GB kosztuje 9599 złotych, a topowy model z 16 GB RAM i 1 TB pamięci wyceniono na 11 299 złotych. To ceny premierowe z lipca, które w niektórych sklepach już nieco spadły - na Ceneo najtańsze oferty za wariant 256 GB schodzą w okolice 6400-7000 złotych, choć trzeba uważać na źródło i warunki gwarancji przy takich ofertach.

iPhone Duo będzie w Polsce kosztować od 9999 złotych. To wariant zbliżony do środkowej opcji cenowej Folda8, ale za najmniejszą pamięć 256 GB. Fold8 Ultra w wersji bazowej kosztuje już 9599 złotych, czyli praktycznie tyle samo, co najtańszy iPhone Duo. Innymi słowy: Apple wchodzi do segmentu składaków od razu na poziomie cenowym najdroższego, topowego produktu Samsunga, a nie jego bardziej przystępnej, „paszportowej” odmiany.

iPhone Duo

Trzeba też dodać kontekst rynkowy, który tłumaczy czemu ceny w tym segmencie w ogóle są takie wysokie. Według IDC globalne dostawy telefonów mogą w bieżącym roku spaść nawet o 13,9 proc., a średnia cena sprzedaży telefonu wzrosnąć z około 450 do rekordowych 550 dol., głównie z powodu kryzysu na rynku pamięci - produkcja DRAM i NAND została w dużej mierze przekierowana do centrów danych AI, co drożej kosztuje producentów elektroniki konsumenckiej. Pamięć odpowiada za około 10-15 proc. kosztu podzespołów sztandarowego telefonu, więc to jeden z powodów, dla których nikt w tym segmencie nie rozdaje prezentów cenowych. Nie zmienia to jednak faktu, że składaki od lat są także świadomie pozycjonowane jako produkty superpremium, niezależnie od kosztów komponentów.

Dostępność funkcji w Polsce - diabeł tkwi w szczegółach

Fold8 jest już w Polsce dostępny od kilku miesięcy, sprzedawany zarówno w oficjalnym sklepie Samsunga, jak i u operatorów oraz w sieciach elektromarketów, z 24-miesięczną gwarancją standardową dla rynku europejskiego. iPhone Duo dopiero wchodzi na rynek.

Największym pytaniem dla polskiego czytelnika pozostaje status Siri AI oraz części funkcji Apple Intelligence, bo Apple wprost zaznacza, że Siri AI „nie będzie początkowo dostępna w UE” na iOS, iPadOS i watchOS, a lista obsługiwanych języków dla samego Apple Intelligence to. angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, ale nie polski. To istotna różnica względem Samsunga, którego funkcje Galaxy AI i One UI działają w Polsce od dawna bez podobnych ograniczeń regulacyjnych powiązanych z Unią Europejską - Fold8 nie ma tego typu geograficznych barier programowych, bo jego funkcjonalności software'owe nie podlegają tym samym unijnym rozstrzygnięciom co Apple Intelligence.

szeroki Galaxy Z Fold 8 sprzedaje się jak ciepłe bułeczki
Galaxy Z Fold8

Co to właściwie oznacza dla kogoś, kto się zastanawia nad zakupem

Jeśli szukasz składaka już teraz to Galaxy Z Fold8 jest przetestowaną opcją z konkretnymi zaletami - lekką konstrukcją, dojrzałym oprogramowaniem wielozadaniowym i siedmioletnim wsparciem aktualizacjami - ale też z równie konkretnymi wadami w postaci braku teleobiektywu, zniesienia klasycznego Flex Mode i skromnej odporności IP48. iPhone Duo w teorii dpowiada na część tych słabości - lepsza odporność na wodę i pył, architektura dwubateryjna, deklarowany zoom optyczny mimo braku klasycznego teleobiektywu - ale wszystko to trzeba będzie zweryfikować dopiero w praktyce, gdy urządzenie trafi do pierwszych recenzentów.

Cena 9999 złotych stawia iPhone’a Duo w bezpośrednim sąsiedztwie najdroższego wariantu Folda8 Ultra, nie zwykłego Folda8, co dla wielu potencjalnych kupujących może być argumentem decydującym - zwłaszcza że Fold8 w tańszych wariantach da się dziś kupić za około 8700-9600 zł z gotowym, przetestowanym zestawem funkcji, a nie obietnicami producenta, których część - jak Siri AI - nawet w Stanach Zjednoczonych startuje w wersji beta i bez gwarancji szybkiego dotarcia do Europy.

Maciej Gajewski
Redaktor

Redaktor Spider's Web - ekspert w tematykach Microsoftu i RTV. Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.