Ej, producenci, nie zabierajcie nam telefonów z klapką. Są lepsze od patelni
Składane smartfony lada moment spuchną. Mam tylko nadzieję, że z powodu Foldów w wersji Wide nie stracimy Flipów z klapką. Te zawsze były fajniejsze od patelni.

Składane smartfony z dwoma ekranami są super, ale płacimy za nie więcej niż za te klasyczne, przez co nigdy nie weszły do mainstreamu. W sprzedaży obecne są jednak już od tylu lat, że dziś już nikogo nie dziwią ani nie zaskakują. Niemal od początku dzielimy je zaś na dwie podstawowe kategorie, czyli Foldy i Flipy, a kolejne firmy prezentują należące do nich modele.
Te pierwsze, czyli Foldy, po złożeniu są jak klasyczne smartfony, aczkolwiek nieco rozciągnięte w pionie. Po rozłożeniu z kolei są jak patelnie i bliżej im do tabletów - tyle że z ekranem o proporcjach zbliżonych do kwadratu. Te drugie, czyli Flipy, to ewolucja starych dobrych telefonów z klapką; po rozłożeniu są niczym te normalne, ale po złożeniu mieszczą się do malutkiej kieszeni jeansów.
I dlatego to Flipy składane w pionie są najfajniejszymi składakami!
Składane na pół smartfony przywodzące na myśl telefony z klapką są, tak po prostu, fajne. Składanie ich przed włożeniem do kieszeni i rozkładanie, zanim odbierzemy połączenie, zawsze daje frajdę. To niby poważne urządzenie, jakim jest komputer chowany do kieszeni, zmienia się dzięki temu w sympatyczny gadżet.
Wielu producentów afirmuje przy tym tę „fajność” składanych w pionie telefonów, a na ich malutkich zewnętrznych ekranach możemy wyświetlać nawet słodkie, animowane postaci lub zwierzątka. Uwielbiają je przy tym przede wszystkim te osoby, którym do kieszeni w portkach nie mieszczą się te największe patelnie.
Foldy składane w poziomie to z kolei woły robocze do pracy.
W stanie spoczynku udają zwykłe, nudne telefony komórkowe, na których zrobimy dokładnie to samo, co na każdym innym smartfonie - aczkolwiek co do zasady są nieco zwężone i mają wydłużone proporcje. Ich rozłożenie ma z kolei sprawić, że będziemy bardziej… produktywni (bo np. odpalimy dokument obok maila).
Przez lata Foldy niezależnie od tego, kto je produkował, miały zbliżone do siebie gabaryty. To ma się jednak wreszcie zmienić. Już rok temu pojawił się przerośnięty Huawei Pura X, a Samsung jeszcze w tym miesiącu pokaże nowe składane sprzęty i jednym z nich ma być Galaxy Z Fold 8 w wersji Wide.
Do oficjalnej prezentacji nowych urządzeń Samsunga zostało jeszcze trochę czasu, ale firma swoją letnią konferencję Galaxy Unpacked 2026 zapowiada powyższymi słowami - i przyznam, że jestem zaintrygowany. Od premiery pierwszego modelu z rodziny Galaxy Fold minęło w końcu już 7 lat i najwyższa pora na coś nowego.
W przypadku Galaxy Z Fold 8 Ultra spodziewamy się nieco zmienionych proporcji. Dzięki temu w trybie spoczynku ma jeszcze bardziej przypominać te zwykłe smartfony, ale po rozłożeniu ekran ma mieć bardziej panoramiczny ekran. To świetne wieści szczególnie w kontekście oglądania wideo i mobilnych gier.
Wide is the New Fold
Korzystałem z wielu Foldów i proporcje zbliżone do kwadratu sprawdzały się podczas pracy z dwoma apkami naraz, ale po odpaleniu jednej, zwłaszcza z multimediami, a te zwykle są kadrowane w pionie lub poziomie, zawsze brakowało mi przestrzeni. Z tego powodu pomysł na Foldy Wide oceniam na plus.
Samsung nie jest przy tym jedyną firmą, która wedle plotek ma postawić na Folda w wersji Wide. Ptaszki ćwierkają, iż tak samo będzie w przypadku Apple’a, który ma już w tym roku pokazać iPhone’a Ultra ze składanym ekranem i temu od samego początku ma być bliżej do modelu Galaxy Z Fold 8 Wide niż innych Foldów.
Tylko gdzie w tym wszystkim miejsce dla Flipów?
Trafiłem dzisiaj na smutną informację w kontekście telefonów składanych w pionie. Wedle plotek obok modelu Galaxy Z Fold 8 pojawi się Galaxy Z Flip 8, ale… ten ma być ostatnim smartfonem tego typu, jaki pojawi się w ofercie marki Samsung. I mam ogromną nadzieję, iż te plotki się nie potwierdzą!
Niezależnie od tego, czy mówimy o Foldach w wydaniu klasycznym, czy też tym nowym, poszerzonym, te urządzenia kojarzą się z pracą, biurem, produktywnością itd. Mam nadzieję, że w ofercie Samsunga na 2027 r. nie zabraknie miejsca na sprzęty, które mają przede wszystkim dawać frajdę.
Czytaj inne nasze teksty poświęcone składanym smartfonom:
Nie jest wykluczone, iż plotki o końcu Z Flipów biorą się stąd, iż nie sprzedają się one tak dobrze, jakby Samsung tego oczekiwał. Jeśli się potwierdzą, to pozostaje mieć nadzieję, iż tę niszę nadal będą zapełniać inni producenci, w tym np. Motorola ze swoimi RAZR-ami, Xiaomi z Mix Flipami i Oppo z Find N-ami - aczkolwiek i ci ostatni w ostatnich latach na Flipy kładą ciut mniejszy nacisk.
No i raczej nie ma co jednak liczyć tu niestety na Apple’a, bo ten ma przyjść na składaną imprezę jak zwykle spóźniony i to jedynie ze swoim Foldem w kieszeni.
Dziennikarz działu technologie. W Grupie Spider’s Web od 2012 r. W swoich tekstach skupia się na Apple’u, telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą Rozrywka.Blog, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.