Oprogramowanie  /  News

Majowa aktualizacja już gotowa. Windows 10 21H1 na dniach trafi na wasze komputery

Picture of the author

Microsoft ogłosił koniec prac nad pierwszą tegoroczną aktualizacją rozwojową Windowsa 10. Już za kilkanaście dni pierwsze PC zostaną przeniesione na wersję 21H1. To drobna aktualizacja, ale i tak warto ją zastosować.

Przez ostatnie kwartały tempo rozwoju Windowsa 10 jakby zmalało. Jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze, profesjonalni użytkownicy systemu zaczęli się skarżyć na zbyt wysokie tempo. Windows na dziś jest najczęściej aktualizowanym systemem operacyjnym z tych mainstreamowych, a to niekoniecznie jest zaletą – szczególnie gdy administratorzy IT, mający pod swoją opieką tysiące firmowych komputerów i muszą co pół roku wdrażać i testować nowe oprogramowanie.

Na szczęście są też mniej nudne z punktu widzenia zwykłego użytkownika powody. Microsoft ponoć przekierował swoich najzdolniejszych inżynierów do prac nad Windowsem 10X – zupełnie nowym systemem, który ma być odpowiedzią na rosnącą popularność systemu Chrome OS. To jednak nie oznacza, że bardziej funkcjonalny Windows 10 został zapomniany. Małych rewolucji mamy się spodziewać w tegorocznej jesiennej aktualizacji systemu, w ramach której Microsoft – między innymi – zamierza w końcu uporać się z brakiem spójności wizualnej w estetyce poszczególnych elementów systemu.

Windows 10 21H1 już gotowy. Może i niewiele wnosi, ale i tak warto zainstalować.

Windows 10 21H1 w kompilacji o numerze 19043.928 został przeniesiony do kręgu beta-testów oznaczonego jako Release Preview. To swoisty czyściec dla aktualizacji rozwojowych – trafiają do niego te uaktualnienia, które zdaniem Microsoftu są już gotowe do wdrożenia. Jeżeli w ostatniej chwili nie pojawią się jakieś dodatkowe usterki, niezmieniony już kod trafi do wszystkich użytkowników.

Zmian funkcjonalnych jest bardzo niewiele. To aktualizacja mająca charakter serwisowy i skupia się na optymalizacji kodu systemu. Funkcjonalnych nowości jest raptem trzy. Na dodatek większości użytkowników raczej nie będą dotyczyć. A są to:

  • Możliwość ustawienia zewnętrznej kamery internetowej jako tej mającej uwierzytelnić użytkownika przez mechanizm Windows Hello. Na dziś zawsze wykorzystywana jest ta wbudowana w komputer.
  • Usprawniony moduł bezpieczeństwa Windows Defender Application Guard, co wpływa na szybkość jego działania – szczególnie podczas otwierania nowych dokumentów przez użytkownika.
  • Uaktualniony moduł Windows Management Instrumentation, co znacząco wpływa na jego wydajność w scenariuszach pracy zdalnej.

Niestety, nic przesadnie ekscytującego. Majową aktualizację Windowsa 10 należy traktować jako przegląd serwisowy systemu. Warto go przeprowadzić, choć w codziennej pracy niewiele zmieni.

Windows 10 21H1. Kiedy pojawi się majowa aktualizacja systemu? A… jak myślicie?

Majowa aktualizacja Windowsa pojawi się… tu przydałyby się werble… i może jeszcze jakiś prezenter budujący napięcie… i znowu werble… tak, zgadliście. W maju. W przyszłym miesiącu, jeżeli w ostatniej chwili nie wyjdą na światło dziennie jakieś usterki, aktualizacja stanie się dostępna dla użytkowników i dostępna w ramach usługi Windows Update.

Użytkownicy nie będą musieli podejmować żadnych dodatkowych czynności. Pierwsi chętni będą mogli wymusić uaktualnienie ręcznie sprawdzając dostępność aktualizacji. Pozostali użytkownicy otrzymają uaktualnienie automatycznie, w późniejszym terminie.

Warto mieć na uwadze, że choć Windows 10 21H1 nie wnosi za wiele użytkowych nowości, tak przenosi użytkownika na nowy kanał serwisowy. To oznacza, że ta wersja będzie dłużej serwisowana od aktualnej – co może okazać się pomocne dla tych, którzy będą chcieli odwlekać przyszłe aktualizacje, ale też będą chcieli mieć załatany i bezpieczny system.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst