RTV  /  News

To będzie historyczny moment. Samsung ma wprowadzić telewizory z matrycami OLED od LG

Picture of the author
285 interakcji
dołącz do dyskusji

Rynkowy lider na rynku telewizorów przez lata nie godził się na współpracę z monopolistą na rynku telewizyjnych matryc OLED. Jednak jak głosi plotka, postępujące problemy wywołane pandemią koronawirusa zmusiły Samsunga do zmiany polityki.

Samsung to producent jednych z najlepszych telewizorów na rynku, w różnych kategoriach cenowych. I choć ma mocną jakościowo konkurencję, tak właśnie on z wielu różnych względów zyskał zainteresowanie największej liczby klientów. Na który okres nie spojrzymy, Samsung jest numerem jeden w liczbie sprzedawanych telewizorów. Choć w jednej podkategorii nie prowadzi z pewnością. Każdego roku Samsung sprzedaje dokładnie zero telewizorów OLED.

Swoją ofertę dla wymagających klientów Samsung buduje na bazie matryc LCD, wzbogaconych o wiele różnych innowacyjnych rozwiązań – jak powłoka z nanokryształów czy podświetlenie typu Mini LED. Efekty są wyjątkowo udane, jednak dyskusja o wyższości matryc OLED nad matrycami LCD nie gaśnie. Nic dziwnego: obie technologie mają swoje unikalne atuty.

Prawdopodobnie najbardziej korzystną sytuacją byłaby ta, w której Samsung miałby w swojej ofercie i telewizory OLED i telewizory LCD.

Na dziś jednak jedynym na świecie producentem telewizyjnych matryc OLED jest LG Display. Wynika to zarówno z lat doświadczenia, jak i opatentowanych rozwiązań w procesach technologicznych, dzięki którym dla LG masowa produkcja tych matryc jest ekonomicznie opłacalna. Wszystkie telewizory OLED na rynku – te od LG, Sony, Philipsa, Panasonica i reszty – wyposażone są w matryce od LG Display.

Samsung jest jednak firmą, która wyraźnie ma problem z uzależnianiem swojego sukcesu od kaprysów biznesowych partnerów. Wskazują na to jej decyzje: niemal zawsze stara się stawiać na otwarte i darmowe standardy, często wykorzystując do ich promocji pozycję siły. Skutek tych starań bywa co prawda różny, jednak niechęć współpracy Samsunga z OLED-owym monopolistą to od niepamiętnych czasów jedna z niewielu stałych w dynamicznie rozwijającym się rynku RTV. Domyślam się zresztą, że taka współpraca byłaby wizerunkowym problemem dla Samsung Display – jednego z liderów na rynku producentów wyświetlaczy OLED dla urządzeń mobilnych.

Samsung OLED z matrycą od LG Display.

Kilka koreańskich serwisów informacyjnych, niezależnie od siebie, opublikowało doniesienia jakoby Samsung miał prowadzić negocjacje z LG Display w sprawie paneli OLED TV (te doniesienia zebrał, między innymi, FlatpanelsHD). Podobno według wstępnych ustaleń. LG ma dostarczyć milion paneli w drugiej połowie bieżącego roku i 4 mln paneli w przyszłym. Skąd ta nagła zmiana?

Powodem podobno jest pandemia koronawirusa i wynikające z niej problemy z łańcuchem dostaw. W efekcie okazuje się, że panele OLED od LG – do tej pory kojarzone z wysokimi cenami – stały się relatywnie bardziej opłacalne. Średnia cena 55-calowej matrycy LCD w minionym roku to 110 dol., w tym zaś wzrosła do 191 dol. Podobnie, ceny 65-calowych matryc LCD wzrosły z 170 dol. do 272 dol.

Samsung inwestuje duże pieniądze w rozwój technologii QD-OLED i MicroLED, które teoretycznie powinny łączyć unikatowe zalety matryc LCD i OLED. A więc jasność, kolory i odwzorowanie ruchu z ciekłokrystalicznej technologii i doskonały kontrast z tej organicznej. Na razie jednak wyraźnie jeszcze musi upłynąć sporo czasu, zanim koreański gigant będzie gotowy na masową produkcję wykorzystujących tego rodzaju matryce telewizorów.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst