1. SPIDER'S WEB
  2. Bezpieczeństwo
  3. Tech
  4. Technologie

Lepiej nie kpić z polityków. Zbigniew Ziobro jest już na tropie znieważających go internautów

ziobro obraźliwe komentarze
215 interakcji
dołącz do dyskusji

O tym że w Internecie nikt nie jest anonimowy, przypomina nam dochodzenie wszczęte z urzędu przeciwko osobom regularnie znieważających Zbigniewa Ziobrę na łamach forum Wyborcza.pl. Wydawnictwo ma obowiązek ujawnić dane podejrzanych czytelników.

Prokuratura Rejonowa w Giżycku wszczęła śledztwo przeciwko użytkownikom forum Wyborcza.pl, którzy są podejrzani o wielokrotne znieważanie Zbigniewa Ziobry i Bogdana Święczkowskiego. Dla porządku przypomnimy: Ziobro to minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednym, Święczkowski to jego pierwszy zastępca w prokuraturze. I mimo że samo prawo nie jest nowe – postępowanie wynika z art. 212 kodeksu karnego – forma jego egzekwowania jest swoistą nowością.

Do tej pory bowiem z rzeczonego art. 212 korzystano w trybie oskarżenia prywatnego. W tym przypadku jednak postępowanie jest prowadzone z urzędu – i to podlegającego pod potencjalnie poszkodowane osoby. Jest to tym bardziej zaskakujące, że do tej pory prokuratura niechętnie podejmowała się interwencji nawet po złożeniu zawiadomienia. Nawet za bieżących rządów postępowania przeciwko dziennikarzom Gazety Wyborczej odmówiono między innymi takim osobom, jak szefowej TK Julii Przyłębskiej czy prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Prokuratura Rejonowa w Gizycku zajmie się znieważaniem ministra Ziobry na łamach forum Wyborczej. Wystąpiła do Agory o udostępnienie danych osobowych.

O czym Wyborcza.pl informuje w opublikowanym na temat artykule. Na wniosek prokuratury Agora ma udostępnić numery IP i inne zarejestrowane dane osób, które na łamach jej forum krytykowali osoby Prokuratora Generalnego i Prokuratora Krajowego.

Niedopusczalne, zdaniem prokuratory, było 12 komentarzy pod artykułami o kontrowersyjnych decyzjach i działaniach panów Ziobro i Święczkowski. Jak informuje Wyborcza.pl, w komentarzach podejrzani czytelnicy określali polityków takimi inwektywami, jak łajdacy, bandyci czy, prosimy o wybaczenie za cytowanie wulgaryzmu, skurwysyny.

Agora zapowiada zaskarżenie decyzji prokuratury do sądu. To oznacza, że prokuratura będzie musiała przed sądem uzasadnić żądania względem wydawnictwa. Niezawisły, podobno, sąd zdecyduje, czy dane czytelników faktycznie trafią do prokuratury. Sprawa jest w toku.