Polskie Sieci Energetyczne odnotowały 1 sierpnia 2017 r. rekordowe zapotrzebowanie na moc elektryczną. Do pobicia rekordu doszło w szczycie rannym okresu letniego.
Blackout i braki w dostawie prądu są realnym zagrożeniem. Bardzo wysokie temperatury sprawiają, że polski system energetyczny staje się bardziej podatny na awarie.
Tak, w Polsce dojdzie do blackoutu. Nie, nie będziemy mogli sobie z nim poradzić
W Polsce coraz więcej i coraz częściej mówi się o możliwości rozległej awarii zasilania, zwanej też blackoutem. Czy naszemu krajowi faktycznie grozi takie niebezpieczeństwo? Jak powinniśmy się przed nim uchronić? Postanowiliśmy poszukać odpowiedzi na te pytania.
Przez suszę nadchodząca zima zapowiada się fatalnie - Polsce zabraknie prądu
Mimo że o problemach polskiej energetyki mówi się od lat, elity rządzące nieustannie zamiatały ten temat pod dywan i udawały, że problem ten nie istnieje. Maskarada skończyła się kilka tygodni temu, gdy okazało się, że z powodu upałów elektrownie miały znacznie ograniczone możliwości wytwarzania energii.
Fala upałów daje się we znaki. Polacy masowo wykupują ze sklepów wentylatory i klimatyzatory, a dostawcy energii elektrycznej informują o obciążeniu sieci i profilaktycznie odcinają prąd. Nie, to nie jest żart. Wszystko przeżyłem wczoraj.
Już za rok w Polsce zabraknie prądu, a najgorzej będzie zimą 2017 roku
Całkiem niedawno rozpoczęły się pierwsze mrozy, a wraz z nimi sezon grzewczy. Co jednak by się stało, gdyby pompy grzewcze znajdujące się w naszych domach przestały pracować, a wraz z nimi inne urządzenia elektryczne? Krótko mówiąc, gdyby w Polsce zabrakło prądu. Wbrew pozorom scenariusz ten niebawem może się spełnić z powodu restrykcyjnego prawa unijnego.