REKLAMA

Sprzedaż PS5 ostro w dół. Ale księgowi i tak skaczą z radości

PS5 zyskiwało klientów w USA, ale globalne wyniki są znacznie słabsze. Sony ujawniło nowe dane o konsolach i grze Wolverine.

PlayStation 5 zalicza duży spadek. Sony podało wyniki
REKLAMA

Jeszcze kilka dni temu mogliśmy przeczytać, że PlayStation 5 radzi sobie znakomicie, a gracze kupują konsolę mimo kontrowersyjnych decyzji Sony. Teraz japoński gigant opublikował własne wyniki i obraz sytuacji wygląda już nieco inaczej. Globalne dostawy PS5 spadły aż o 35 proc. rok do roku. Co ciekawe, mimo tak wyraźnego spadku Sony zarabia na swoim gamingowym biznesie znacznie więcej niż wcześniej. Sprzedaż samych konsol przestaje być więc najważniejszym miernikiem sukcesu PlayStation.

REKLAMA

PS5 miało świetny wrzesień? Nowe dane pokazują coś innego

Pod koniec października pisaliśmy o zaskakująco dobrych wynikach sprzedaży PlayStation 5 w Stanach Zjednoczonych. Według danych firmy Circana we wrześniu Amerykanie kupili o 22 proc. więcej konsol Sony niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W tym samym czasie sprzedaż Xboxów i Nintendo Switch 2 spadała, co pozwalało mówić o wyraźnym sukcesie japońskiego producenta.

Teraz jednak poznaliśmy wyniki obejmujące cały świat i znacznie dłuższy okres. 5 listopada Sony opublikowało raport finansowy za drugi kwartał roku fiskalnego 2026, czyli 3 miesiące od lipca do września. Z dokumentów wynika, że w tym czasie dostarczono do sklepów 2,6 mln egzemplarzy PS5, podczas gdy rok wcześniej było to 4 mln sztuk.

REKLAMA

Oznacza to spadek o 1,4 mln konsol, czyli dokładnie 35 proc. To znacznie gorszy rezultat, niż można byłoby przypuszczać na podstawie samych amerykańskich statystyk. Na te dane zwrócił uwagę m.in. Tom Warren z The Verge, podkreślając, że słabszym dostawom sprzętu towarzyszy jednocześnie wyraźny wzrost zysków Sony.

REKLAMA

Czy zatem wcześniejsze doniesienia o sukcesie PS5 były błędne? Niekoniecznie. Amerykańskie statystyki dotyczyły jednego miesiąca i sprzedaży urządzeń klientom, natomiast Sony raportuje kwartalne dostawy do sieci handlowych na całym świecie. Warto również pamiętać, że wrzesień był szczególnie udany dla PS5 za sprawą premiery Marvel's Wolverine. Wzrost zainteresowania konsolą w jednym kraju nie musi jednak oznaczać podobnej sytuacji na pozostałych rynkach.

Sony dostarczyło już prawie 100 mln konsol PS5

Mimo słabszego kwartału PlayStation 5 zbliża się do imponującego wyniku. Według najnowszych danych Sony do końca września 2026 r. na światowy rynek trafiło łącznie 97,9 mln egzemplarzy konsoli. Do przekroczenia granicy 100 mln brakuje więc zaledwie 2,1 mln urządzeń.

REKLAMA

Nie zmienia to jednak faktu, że obecna generacja wyraźnie traci tempo. PS5 zadebiutowało w listopadzie 2020 r., a więc jest już na rynku od niemal 6 lat. To moment cyklu życia konsoli, w którym coraz większa część potencjalnych klientów posiada już urządzenie, a kolejni zaczynają zastanawiać się nad zakupem następnej generacji.

Dodatkowym problemem pozostają rosnące ceny komponentów elektronicznych, szczególnie pamięci. Globalny popyt związany z rozbudową infrastruktury sztucznej inteligencji podnosi koszty produkcji sprzętu, a Sony musi uwzględniać je w swojej polityce cenowej. Firma przyznaje, że ogranicza negatywny wpływ droższej pamięci poprzez zmiany promocji, cen i dalszą redukcję kosztów.

REKLAMA

W takim otoczeniu trudno oczekiwać, żeby niemal 6-letnia konsola nieustannie biła kolejne rekordy sprzedaży. Tym bardziej że część graczy może wstrzymywać się z zakupem, obserwując doniesienia dotyczące następcy PS5.

Konsol sprzedają mniej, ale gry schodzą coraz lepiej

Prawdziwie interesujące liczby pojawiają się jednak dopiero wtedy, gdy zajrzymy do statystyk oprogramowania. W kwartale zakończonym 30 września Sony odnotowało sprzedaż 88,2 mln egzemplarzy pełnych gier na PS4 i PS5. Rok wcześniej było to 80,3 mln, co oznacza wzrost o niemal 10 proc.

REKLAMA

Jeszcze lepiej wygląda sytuacja produkcji wydawanych przez samo Sony. Sprzedaż gier własnych studiów wzrosła z 6,3 do 8,2 mln egzemplarzy. Oznacza to, że baza posiadaczy PlayStation nadal przynosi coraz większe przychody, nawet jeżeli liczba nowych konsol trafiających do sklepów maleje.

Rośnie także znaczenie cyfrowej dystrybucji. W okresie lipiec-wrzesień aż 78 proc. sprzedanych pełnych gier na PS4 i PS5 stanowiły wersje cyfrowe. Rok wcześniej było to 72 proc. To istotna informacja w kontekście stopniowego wycofywania się Sony z fizycznych nośników, które w ostatnich miesiącach wywołało duże niezadowolenie części graczy.

REKLAMA

Nie oznacza to jednak, że 78 proc. wszystkich wydatków użytkowników przypada na cyfrowe gry. Wskaźnik dotyczy liczby sprzedanych pełnych tytułów i nie obejmuje w ten sam sposób dodatków czy mikropłatności. Mimo to zakupy w PlayStation Store zajmują coraz ważniejsze miejsce w całym biznesie Sony.

Co więcej, we wrześniu PlayStation Network miało 127 mln aktywnych użytkowników miesięcznie, podczas gdy rok wcześniej było ich 119 mln. To wzrost o 8 mln, pokazujący, że platforma nadal przyciąga i utrzymuje ogromną społeczność.

REKLAMA

Sony zarabia na PlayStation więcej niż rok temu

Wyniki finansowe działu Game & Network Services dobrze pokazują, dlaczego spadek dostaw konsol nie musi oznaczać kryzysu. W ostatnim kwartale jego przychody wyniosły około 1,21 bln jenów, czyli o 9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Znacznie mocniej wzrósł zysk operacyjny, który osiągnął 220,1 mld jenów wobec 120,4 mld jenów w analogicznym okresie 2025 r. To wzrost aż o 83 proc., choć trzeba pamiętać, że na porównanie wpływają również nadzwyczajne koszty poniesione rok wcześniej. Wtedy Sony odnotowało m.in. odpisy związane z aktywami Bungie oraz korekty wcześniej kapitalizowanych kosztów produkcji gier.

REKLAMA

Innymi słowy, nie cały wzrost zysków wynika z tego, że gracze zaczęli wydawać więcej pieniędzy. Część poprawy jest efektem braku obciążeń księgowych, które pogorszyły ubiegłoroczny wynik. Mimo tego przychody z gier i usług sieciowych rzeczywiście wzrosły.

Jeszcze ciekawiej wyglądają wyniki całej Grupy Sony. Jej kwartalny zysk netto zwiększył się o 44 proc., osiągając 449,6 mld jenów. W sukcesie pomogły nie tylko PlayStation i gry, lecz także film Spider-Man: Brand New Day, który okazał się gigantycznym przebojem kinowym.

REKLAMA

Widać więc coraz wyraźniej, że Sony zarabia nie tylko na sprzedaży elektroniki. Ogromne znaczenie mają dziś gry, usługi cyfrowe, filmy i marki rozrywkowe, które można rozwijać jednocześnie na wielu rynkach.

Wolverine sprzedał się w 2,4 mln egzemplarzy. To dużo czy mało?

Nowy raport dostarcza również konkretnych informacji o Marvel's Wolverine, który we wrześniu wyraźnie pomógł sprzedaży konsol w USA. Sony poinformowało, że do 4 listopada gra znalazła 2,4 mln nabywców na całym świecie. Wynik osiągnięto w ciągu pierwszych 50 dni od premiery.

REKLAMA

To rezultat potwierdzający zainteresowanie produkcją Insomniac Games, ale trudno nazwać go rekordowym. Dla porównania Ghost of Yōtei sprzedało się w 3,3 mln egzemplarzy w 32 dni od premiery, natomiast Marvel's Spider-Man 2 przekroczył 2,5 mln już pierwszego dnia.

Oczywiście bez informacji o pełnym budżecie produkcji i marketingu nie sposób jednoznacznie ocenić, czy 2,4 mln sprzedanych kopii oznacza finansowy sukces. Można natomiast stwierdzić, że wcześniejsze doniesienia o dużym wpływie Wolverine'a na amerykańską sprzedaż PS5 nie muszą automatycznie oznaczać równie spektakularnego wyniku samej gry w skali globalnej.

GTA 6 może jeszcze namieszać w wynikach PlayStation

Sony ma jednak przed sobą wydarzenie, które może znacząco wpłynąć na zainteresowanie konsolami. 19 listopada zadebiutuje Grand Theft Auto VI, jedna z najbardziej oczekiwanych gier ostatnich lat. Produkcja Rockstara trafi na PS5 i Xbox Series X|S, a wielu graczy może właśnie z jej powodu zdecydować się na zakup nowego urządzenia.

REKLAMA

Przygotowania do premiery GTA 6 wchodzą już w końcową fazę, a Sony będzie chciało wykorzystać zainteresowanie grą do zwiększenia sprzedaży sprzętu i oprogramowania. Na razie nie wiemy jednak, jak duży będzie jej rzeczywisty wpływ na globalne wyniki PS5.

Przeczytaj także:

Równolegle koncern przygotowuje kolejną generację PlayStation. Dyrektor finansowa Sony Lin Tao zapewniła podczas prezentacji wyników, że prace nad następną platformą przebiegają zgodnie z harmonogramem. Nie ujawniono jednak terminu premiery urządzenia.

*Źródło grafiki wprowadzającej: SONY / Canva Pro

Marcin Kusz
Redaktor

Redaktor Spider's Web specjalizujący się w tematyce naukowej. O nowych technologiach zaczął pisać w 2012 r. na łamach portalu Telix. Później współtworzył treści dla Komputer Świata i PCLabu. Epizod dziennikarski zaliczył także w lokalnej gazecie i w dziale blogowym SpeedTest. Współzałożyciel agencji BlueCopy, zajmującej się copywritingiem i poligrafią. Przez pewien czas właściciel firmy transportowej. Prywatnie fan starych polskich oper mydlanych (oglądanych obowiązkowo z konkubiną), dumny opiekun kotki brytyjskiej i pasjonat-amator druku 3D.

REKLAMA
REKLAMA