PZPN wkracza na rynek medialny. Przeczytałem Projekt Mundial i mam mieszane uczucia
Pisałem kiedyś na łamach Spider’s Web, że bardzo podoba mi się kanał „Łączy Nas Piłka”, który ociepla wizerunek PZPN, a ponadto pozwala zobaczyć jak od zaplecza wygląda życie polskiej kadry.
Rewolucja jaką Zbigniew Boniek zafundował PZPN-owi to prawdopodobnie najlepsza kuracja wizerunku – z marketingowego punktu widzenia – jaka kiedykolwiek miała miejsce w Polsce. Jak przystało na każdą dobrą rewolucję marketingową, musi być też kanał propagandy (w tym niepejoratywnym znaczeniu), a tym jest Łączy nas piłka.
Platforma Obywatelska wykorzystała zdjęcie Lewandowskiego - to samo, co Spider's Web. Oni mają przekichane, a my nie - o co chodzi?
Platforma Obywatelska na swoim Facebooku umieściła grafikę z wizerunkiem Roberta Lewandowskiego. To samo zdjęcie wykorzystane zostało kilka razy na łamach Spider’s Web i nikt nie miał do nas żadnych zastrzeżeń. Dlaczego zatem PZPN wystosował pismo do PO i nakazał skasowania zdjęcia, a my nadal możemy z niego korzystać? Wbrew pozorom, to proste.
PZPN, PZPN, j… PZPN - w końcu możemy porzucić tę wulgarną stadionową przyśpiewkę
Jeszcze do niedawna Polski Związek Piłki Nożnej kojarzony był głównie z wulgarną stadionową przyśpiewką intonowaną przez kibiców przy okazji każdej wątpliwej decyzji sędziego. Dziś po raz pierwszy od dawna, a może i w całej historii, PZPN odbierany jest w miarę pozytywnie. I choć droga do pełnej rehabilitacji jeszcze długa, to trudno nie doceniać wysiłku nowej ekipy PZPN-u w poprawianiu swojego wizerunku.
W ostatnich dniach dach Stadionu Narodowego w Warszawie stał się bardzo interesującym tematem. Postanowiłem pokrótce przeanalizaować jego budowę i sprawdzić, kiedy tak naprawdę może być używany. Nawet wśród osób, które projektowały i zarządzają tym obiektem opinii na ten temat jest mnóstwo.
Z cyklu "Jak nie używać Social Media". Odcinek pierwszy, Agnieszka O
Już od dawna polska piłka nożna nie daje nam powodu do dumy. Jeśli świętem jest dostanie się polskiej drużyny do fazy grupowej Ligi Mistrzów (na które bezskutecznie czekamy od sezonu 1996/97), a nasza reprezentacja w rankingu FIFA znajduje się niżej niż drużyny Mali, Zambii oraz Gabonu. Nikt nie powinien się więc dziwić, że ani reprezentacja, ani Polski Związek Piłki Nożnej nie są dobrze postrzegane przez media i kibiców. W tym momencie do akcji powinien wkroczyć rzecznik PZPN i przy wsparciu specjalistów od wizerunku przekonać nas, że to tylko przejściowe problemy. Przyjrzyjmy się zatem poczynaniom Rzecznika Prasowego PZPNu, którym obecnie jest Pani Agnieszka O.
Być kibicem w kraju pełnym absurdów jest niezwykle ciężko. Przez niedoinformowane społeczeństwo traktowani jak margines społeczny, przez policję prowokowani, przez rząd poniżani i spychani poza życie publiczne. Ale gdy chodzi o najważniejsze, czyli po prostu o robienie pieniędzy to ani kluby, ani reprezentacja Polski, ani nawet PZPN nie jest w stanie się od nich odwrócić. W związku z powyższym ci ostatni stworzyli coś na wzór klubu kibica.