Planeta 9 nie istnieje. Tak przynajmniej wynika z najnowszej teorii naukowców
Planeta 9 to jedna z największych zagadek naszego Układu Słonecznego. W 2016 r. naukowcy z Pasadeny ogłosili, że znaleźli dowody na jej istnienie. W 2019 r. zespół z Uniwersytetu w Cambridge doszedł do zupełnie innego wniosku.
Czekacie na koniec świata? Na próżno. Planeta X nie zagraża Ziemi
W XXI wieku nadal można straszyć ludzi końcem świata. Kiedyś robili to liczni prorocy i kapłani, dziś czynią to media. Okazją jest na przykład hipotetyczna Planeta X.
Pamiętacie jeszcze, że na początku zeszłego roku naukowcy z Pasadeny ogłosili, że znaleźli dowody na istnienie dziewiątej planety Układu Słonecznego? Sprawa nieco przycichła, tymczasem hiszpańscy naukowcy dorzucili do sprawy swoje trzy grosze.
Nowej Planety X raczej nigdy nie zobaczymy. Rok na niej trwa od 10 do 20 tysięcy ziemskich lat
Pod koniec XIX wieku astronomów frapowały nieregularności w ruchu Urana po orbicie. W 1906 roku bostończyk Percival Lowell ufundował poszukiwania czegoś, co nazwał Planetą X. X nie oznaczał rzymskiej dziesiątki – wtedy poszukiwana planeta byłaby dziewiątą – a miał symbolizować niewiadomą.
Na tej nowo odkrytej planecie mogą panować warunki sprzyjające powstaniu życia
Międzynarodowy zespół astronomów, składający się m.in. z pięciu naukowców pracujących w Instytucie Carnegie doniósł o odkryciu dwóch nowych planet spoza układu słonecznego. Takie planety odkrywane są dość często, jednak temu odkryciu towarzyszą dodatkowe fakty, dzięki którym jest ono ekscytujące dla naukowców.