Gdy już się wydawało, że wszystko co najgorsze zdążyło się przydarzyć Hewlett-Packardowi i firma wreszcie powróci na należne jej miejsce w ścisłej czołówce rynku technologicznego, spadła na firmę zarządzaną dziś przez Meg Whitman potężna bomba – firma, którą za gigantyczne pieniądze kupił jej poprzednik Leo Apotheker okazała się finansową wydmuszką.
Jedno w przypadku HP jest dla mnie niejasne. Kiedy Mark Hurd był u sterów firmy, ta wydawała się być wręcz w idealnym stanie – bez problemów z malejącą sprzedażą, bez multi-miliardowych przejęć firm i marek, z którymi po kilku miesiącach nie wiadomo było co zrobić. Hurda pogoniono z HP po skandalu obyczajowym, niezwiązanym z wynikami firmy.
Krajobraz po poprzednim CEO największego producenta komputerów PC na świecie Hewlett-Packarda nie jest najlepszy – Leo Apotheker chciał zrobić z HP firmę software’ową na miarę drugiego Oracle’a i w rezultacie, w pierwszym kwartale pod sterami Meg Whitman, HP zanotował najgorsze wyniki od dawna. Wszystkie segmenty działalności HP, oprócz tego, na którego stawiał Apotheker, przyniosły dużo gorsze rezultaty niż rok wcześniej. Co najgorsze, przychody ze sprzedaży komputerów PC spadły rok do roku aż o 15%!
W 2010 r. HP zapłacił 1,2 mld dol. za będącą blisko bankructwa firmę Palm. Główną motywacją tego zakupu było przejęcie całkiem obiecującego mobilnego systemu operacyjnego webOS, który Palm rozwijał od jakiegoś czasu. Mimo braku oszałamiającego sukcesu sprzedażowego system Palma niósł ze sobą potencjał na zbudowanie silnej linii urządzeń mobilnych HP, która byłaby w stanie konkurować o ile nie z Apple, to bardziej z Samsungiem i Dellem – rywalami HP z podwórka sprzedaży PC.
HP jednak nie wycofa się z rynku PC - odważna i ryzykowna decyzja
HP nie sprzeda jednak Personal Systems Group, czyli całego działu zajmującego się komputerami PC. To zwrot o 180 stopni od planów Leo Apothekera, który zamierzał sprzedać praktycznie wszystkie, prócz drukarkowej, dywizje zajmujące się produkcją sprzętu i postawić na oprogramowanie. Jednak Apotheker wyleciał z HP bo nie raz udowodnił, że jego plany nijak nie sprawdzają się w rzeczywistości. Teraz WebOS prawdopodobnie zginie. Z czym więc zostałoby HP po sprzedaży PSG, tak jak chciał Apotheker? HP stanęło przed wyborami, z których żaden nie jest pozytywny.
Apotheker musiał zapłacić za kolosalne błędy. Nie jest już szefem Hewlett-Packarda
11 miesięcy – tyle trwała przygoda Leo Apothekera na stanowisku CEO największego sprzedawcy komputerów PC na świecie, firmy Hewlett-Packard. Te 11 miesięcy to czas największych zawirowań w HP w ostatnich kilkunastu latach, dużo większych niż miało to miejsce wtedy, gdy po skandalu seksualno-korupcyjnym wyrzucano z hukiem Marka Hurda. Apotheker padł ofiarą tego, że nie radził sobie z byciem CEO wielkiej technologicznej i konsumenckiej spółki w ujęciu wizerunkowym. Trudno znaleźć innego szefa podobnie wielkiej organizacji, który popełniałby tyle strategicznych błędów o charakterze public relations w tak krótkim czasie. HP ma nowego CEO – panią Meg Whitman. Jej głównym zadaniem na najbliższe miesiące jest uspokojenie sytuacji wokół HP.