Proces marginalizacji Palma trwał od momentu, w którym było wiadomo, że spółka – mimo prób reaktywacji przez zastęp byłych prominentnych menadżerów z Apple’a – nie utrzyma się samodzielnie na rynku. Po przejęciu przez Hewletta-Packarda, Palm najpierw stracił markę mobilnego systemu operacyjnego, który rozwijał, następnie markę na na urządzeniach przez siebie przygotowywanych, aż w końcu stracił nazwę wewnętrznego działu ze swoją marką.
Palm to dziś świetny obiekt do przejęcia. Kto kupi?
Po ogłoszeniu, że wyniki kwartalne będą dużo gorsze niż oczekiwano znaleźli się analitycy, którzy ocenili giełdowy potencjał Palma na? 0 dolarów za akcję. Jeśli kolejny kwartał będzie równie rozczarowujący, to Palm może nie przetrwać do końca roku. Odżywają spekulacje o możliwym przejęciu. Tym razem to dość prawdopodobny scenariusz.
Dwa wydarzenia w dniu wczorajszym – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Apple’a i oświadczenie prasowe firmy Palm. W pierwszym triumfalne oświadczenia firmy, która „nie wie” co ma zrobić z 40 mld dolarów w gotówce. W drugim dramatyczna informacja, że roczne wyniki będą „znacznie poniżej oczekiwań”.
Palm opublikował dane kwartalne, które można skwitować krótko: rozczarowujące. Wygląda na to, że typowany na drugiego w kolejności iPhone-killera, smartfon Pre, nie jest oszałamiającym sukcesem rynkowym. Palm ma problem.
Palm zaprezentował niższą niż oczekiwano stratę netto w ostatnim kwartale. Sprzedano 823 tysięcy wszystkich smartfonów marki Palm. Podjęto także strategiczną decyzję o rezygnacji z dalszego rozwoju PalmOS na rzecz webOS, który debiutował wraz z modelem Palm Pre.
Jon Rubinstein został nowym CEO (chief executive officer, odpowiednik polskiego dyrektora zarządzającego) firmy Palm. To temu byłemu pracownikowi Apple i jednemu z najbliższych współpracowników Steve’a Jobsa przypisuje się stworzenie iPoda, a teraz Palma Pre.
Palm Pre debiutuje na trudnym rynku. Na rynku zdominowanym przez iPhone’a i jego fenomenalne statystyki Pre czeka niezwykle trudne zadanie. Nie jest jednak bez szans. Optymistyczne recenzje wiodących amerykańskich dziennikarzy zapowiadają bardzo udany debiut. Kluczem będzie jednak średnio-okresowy przedział czasowy.
John Rubinstein z firmy Palm oraz Roger McName z Elevation Partners, firmy która jest głównym inwestorem w Palmie wystąpili na konferencji AllThingsDigital zorganizowanej przez Walta Mossberga.
Dużo się w Stanach ostatnio pisze o opublikowanym przez Forbes zeznaniu Steve’a Jobsa w toku śledztwa SEC (Securities Exchange Commission; polski odpowiednik Komisji Nadzoru Finansowego) w sprawie antydatowania opcji na akcję w Apple.
Wprawdzie otwarcie nie powiedział, ale trudno nie nabrać przekonania o kim mówił oglądając tą prezentację (link). Mowa o pełniącym obowiązki prezesa Apple – Timie Cooku – i jego odpowiedzi na pytanie o konkurentów na rynku smartfonów. Mowa o Palmie Pre, nowym iPhone killerze, który wyszedł spod ręki byłych pracowników Apple. Mowa o odpowiedzi Apple na wyraźne naśladownictwo konkurencji.