Mam lepszy sposób na udostępnianie internetu z telefonu. Wybrałem... kabel
Znalazłem lepszy sposób na udostępnianie internetu z telefonu na komputer niż klasyczny bezprzewodowy hotspot. Zrezygnowałem z wygody na rzecz kabla zapewniającego większą stabilność i szybkość.

Każdy nowoczesny smartfon może służyć jako przenośny router, który udostępnia internet innym urządzeniom (telefonom, tabletom, laptopom) pozbawionym możliwości połączenia się z siecią komórkową. W tym celu wykorzystuje sieć WiFi. Jeśli potrzebujemy jednak stabilnego połączenia, bezprzewodowe rozwiązanie nie jest najlepszym możliwym wyborem. Tym, którzy mogą, polecam skorzystanie z kabla.
Zanim podłączą mi światłowód, muszę skorzystać z internetu w telefonie
Obecnie nie mam dostępu do światłowodu w mieszkaniu. Czekam, aż technik przyjedzie na miejsce i wykona instalację usługi. Do tego czasu muszę w jakiś sposób łączyć się z siecią. Najprostszym sposobem jest oczywiście mobilny hotspot w telefonie.
Jako że korzystam z atrakcyjnej oferty z dużą miesięczną paczką na poziomie 120 GB oraz kumulującymi się każdego miesiąca danymi, nie muszę szczególnie martwić się o wykorzystanie limitu. Na koncie uzbierałem prawie 1,5 TB internetu, więc bez problemu wytrzymam do momentu, aż operator uruchomi mi światłowód.
Dzięki hotspotowi jestem w stanie pozostać podłączony do internetu. Tak naprawdę dzisiejsze technologie sieci komórkowej są na tyle zaawansowane, że mobilny internet w telefonie pod względem rozwijanych prędkości pobierania nie różni się znacząco od stacjonarnej łączności realizowanej przez kabel. Sieci LTE oraz 5G bez problemu zapewniają wartości rzędu 200-400 Mb/s. Oczywiście wszystko zależy od lokalizacji, obciążenia sieci czy operatora, z którego usług korzystamy.
Hotspot WiFi kontra hotspot na kablu
Jako że korzystam z iPhone’a i MacBooka, łączenie się z hotspotem jest bardzo proste. Komputer automatycznie sugeruje połączenie się z siecią z iPhone’a, jeśli nie ma aktywnego WiFi. Nawet nie trzeba aktywować funkcji w ustawieniach telefonu.
Problem jest jednak taki, że łączność bazuje na technologii WiFi, która nie jest niezawodna. Szczególnie jeśli źródłem sygnału jest telefon. Wtedy droga, przez którą przechodzą dane, jest wyjątkowo wydłużona. Dane odebrane przez modem sieci komórkowej smartfona muszą następnie zostać wysłane przez sieć WiFi na docelowe urządzenie i dopiero laptop je na końcu odbiera.
W przypadku klasycznej sieci WiFi z routerem dane bezpośrednio trafiają do docelowego urządzenia. To oczywiście powoduje straty oraz opóźnienia. W przypadku kabla nie korzystamy z WiFi przesyłającego bezprzewodowo dane z telefonu na komputer.

Efekt? Mniejsza stabilność połączenia. Gdy na początku korzystałem z mobilnego hotspotu na WiFi, niejednokrotnie spotykałem opóźnienia oraz sytuacje, gdzie niby mam dostęp do internetu, ale strona lub usługa nie chciała się połączyć. Stabilność tego typu łączności pozostawia wiele do życzenia. Wykonałem również test prędkości internetu z wykorzystaniem WiFi i wyniki na sieci LTE wyglądały następująco:
- pobieranie: 68,45 Mb/s,
- wysyłanie: 16,11 Mb/s,
- opóźnienie: 38 ms.
Teoretycznie były to wartości, które powinny bez problemu umożliwiać korzystanie z internetu i pracę. Praktyka jednak okazała się zupełnie inna: ciągłe problemy ze stabilnością, brakiem ładowania się treści czy spowolnieniami. Postanowiłem zatem, że spróbuję skorzystać z przewodowej łączności, podłączając kabel USB-C z telefonu do laptopa. Był to strzał w dziesiątkę. Prędkości i stabilność sieci na LTE wzrosły:
- pobieranie: 77,86 Mb/s,
- wysyłanie: 10,22 Mb/s,
- opóźnienie: 28 ms.
Fakt, z jakiegoś powodu wysyłanie przez hotspot WiFi było wyższe, ale najważniejszy okazał się niższy ping. Opóźnienie wynosiło zaledwie 28 ms. Sama stabilność łączności również wzrosła. Jak na bezprzewodowym hotspocie ciągle doświadczałem spowolnień, tak na przewodowym internet śmiga podobnie do światłowodu.
Oczywiście prędkości mogłyby być lepsze, ale na telefonie na sztywno mam ustawioną preferowaną sieć LTE ponad 5G. Teoretycznie mógłbym uzyskać wyższe wartości, ponieważ w mojej okolicy sieć 5G gwarantuje pobieranie rzędu 300 - 400 Mb/s. 80 Mb/s to jednak prędkość, która do moich zastosowań w zupełności wystarcza. Od prędkości ważniejsza jest dla mnie stabilność i takową na LTE mam zagwarantowaną.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.