Te małe osiedlowe butelkomaty to cudo. Tak to powinno wyglądać od początku
Operatorzy systemu kaucyjnego zorientowali się, że chodzenie do sklepów z butelkami nie jest tym, czego oczekują Polacy. Prawie rok po uruchomieniu systemu kaucyjnego ten zostaje naprawiony nowym typem maszyn, które nie drukują bezsensownych kuponów.

W Polsce zaczynają powstawać osiedlowe recyklomaty, dzięki którym w teorii proste odebranie kaucji za butelki oraz puszki nie będzie wymagało eskapady do sklepu z ogromnym worem pełnym odpadów. Dzięki temu więcej Polaków - w tym ja - przekona się do systemu kaucyjnego.
System kaucyjny naprawiony osiedlowym automatem
Trudno nie mieć wrażenia, że obecnie powszechnie stosowana forma realizacji systemu kaucyjnego nie została najlepiej przemyślana. Nie wiem, jak wy, ale sama myśl, że muszę zabrać cały wór butelek i puszek z powrotem do sklepu, aby tylko odzyskać swoje pieniądze, doprowadza mnie do szału.
Nie mówiąc już o tym, że automaty często są przepełnione, a konieczność wrzucania każdego opakowania pojedynczo wcale nie pomaga w ograniczaniu kolejek do butelkomatu.
W sieci możemy jednak dostrzec pierwsze doniesienia, że na osiedlach miast i miasteczek zaczęły pojawiać się tzw. osiedlowe recyklomaty. Te metalowe szafy działają niezależnie od sieci sklepów. Mogą powstać zatem wszędzie tam, gdzie tylko jest taka potrzeba - między blokami, kamienicami czy domami w przestrzeni wspólnej.
Maszyny te rozwiązują jeden z kluczowych problemów systemu kaucyjnego. Nie wymagają bowiem wyjścia do sklepu, w którym znajduje się najbliższy recyklomat. Nie trzeba nosić ze sobą worka wypełnionego puszkami i butelkami np. przy okazji cotygodniowych większych zakupów. Zamiast tego opakowania z logo kaucji można oddać przy okazji np. wyjścia z psem lub spaceru do automatu paczkowego.
Osiedlowe recyklomaty wpłacają pieniądze prosto na kartę płatniczą
Drugą kluczową zaletą nowo powstających butelkomatów na osiedlach jest to, że maszyny po odebraniu butelek i puszek kaucyjnych zwracają pieniądze prosto na kartę płatniczą. Wystarczy ją przyłożyć do terminala - można też skorzystać z cyfrowej wersji karty przypiętej do portfela Google lub Apple. Środki automatycznie trafiają na konto.
W klasycznych automatach przy sklepach działa to kompletnie inaczej. Dostajemy kupon o równowartości odebranych opakowań kaucyjnych do wykorzystania na zakupy. Takie kupony najczęściej nie działają w innych sieciach sklepów – pozwalają na realizację tylko tam, gdzie kupon został wydrukowany. Do tego mają też określony czas ważności – najczęściej ok. miesiąca.
Co prawda istnieje możliwość zamiany kuponu kaucyjnego na gotówkę, ale w tym celu trzeba czekać w kolejkach i poprosić o to kasjera. Nie ma to nic wspólnego z wygodą i automatyzacją. Jeśli osiedlowe recyklomaty staną się standardem, system kaucyjny będzie znacznie lepszy.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.