REKLAMA

Co ósma osoba na świecie deleguje myślenie do Google'a. A to nie koniec

Google Gemini pędzi do miliarda użytkowników. Ale czy to faktycznie "moment przełomowy"?

Google Gemini popularność lipiec 2026

Google chwali się, że jego aplikacja Gemini ma już 950 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. To liczba, która robi wrażenie nawet na najbardziej odpornych na korporacyjne marketingowe fajerwerki. Ale gdy zajrzymy głębiej w dane, obraz jest bardziej zniuansowany - i wcale nie tak jednoznacznie triumfalny, jak mogłoby się wydawać.

Gemini rośnie jak na drożdżach - choć już nie tak spektakularnie

Jeszcze w październiku 2025 r. Gemini miał około 650 mln użytkowników miesięcznie. W lutym 2026 r. było to już 750 mln, a w maju - ponad 900 mln. Teraz Google potwierdza: 950 mln. To oznacza, że w ciągu pięciu miesięcy przybyło około 200 mln nowych użytkowników. Tempo nadal jest imponujące, choć wyraźnie wolniejsze niż w końcówce 2025 r., kiedy wzrost napędzała premiera modelu Gemini 3.

Czytaj też:

Warto też pamiętać, że mówimy o liczbie użytkowników aplikacji - nie o przychodach. Google nie podaje ile z tych 950 mln faktycznie płaci za dostęp do usług AI, a ile korzysta z darmowych funkcji w Wyszukiwarce czy YouTube. To nie jest drobiazg: gigant nie raportuje przychodów Gemini jako osobnej linii biznesowej, więc trudno ocenić jak bardzo ta popularność przekłada się na realne pieniądze.

AI Mode w Google Search przekroczył miliard użytkowników

Równolegle Google informuje, że AI Mode - czyli tryb wyszukiwania zintegrowany z Gemini - ma już ponad miliard aktywnych użytkowników miesięcznie. To funkcja, która wysyła „miliardy kliknięć tygodniowo” do stron internetowych, co jest o tyle istotne, że część wydawców obawiała się, iż AI zabierze im ruch. Google twierdzi, że jest odwrotnie.

Czy to oznacza, że AI w wyszukiwarce faktycznie działa tak, jak Google obiecywał? Trudno powiedzieć. Wydawcy wciąż mają mieszane uczucia, a użytkownicy - jak to użytkownicy - korzystają z tego, co jest pod ręką. Faktem jest jednak, że Wyszukiwarka notuje historyczne rekordy użycia, m.in. podczas mundialu 2026.

Nowe modele, nowe funkcje, nowe rynki

Google nie zwalnia tempa w rozwoju technologii. W ostatnich tygodniach firma wypuściła m.in. modele Gemini 3.6 Flash, 3.5 Flash-Lite i 3.5 Flash Cyber, a w tle trwają prace nad Gemini 4 - następną generacją, która ma być odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony OpenAI i Anthropic.

W aplikacji Gemini pojawiły się też nowe funkcje, takie jak Daily Brief czy agent Gemini Spark, dostępne już w Stanach Zjednoczonych i na wielu rynkach międzynarodowych. Według Google’a liczba użytkowników tworzących wideo w aplikacji wzrosła o 40 proc. od czasu premiery Omni na Google I/O.

Enterprise kocha Gemini. Prawie całe Fortune 100

Najbardziej imponujący jest jednak wzrost w segmencie biznesowym. Google twierdzi, że aż 90 proc. firm z listy Fortune 100 korzysta z Gemini Enterprise. To ogromny sukces, który bezpośrednio napędza wyniki Google Cloud - przychody chmurowe wzrosły o 82 proc. rok do roku, a backlog zamówień osiągnął astronomiczne 514 mld dol.

To właśnie Cloud, a nie konsumencka aplikacja Gemini, jest dziś największym beneficjentem boomu na AI. Google przetwarza już 22 mld tokenów API na minutę - wzrost z 16 mld kwartał wcześniej.

W praktyce - coraz więcej funkcji Gemini będzie pojawiać się w usługach Google’a, także tych, z których korzystamy na co dzień: Gmailu, YouTube, Androidzie czy Chrome. Wyszukiwarka będzie coraz bardziej „agentowa”, a aplikacja Gemini - coraz bardziej wszechstronna.

Czy to dobrze? To zależy od tego, jak bardzo lubimy oddawać kolejne elementy cyfrowego życia algorytmom Google’a. Firma nie zamierza zwalniać, a 950 mln użytkowników to dopiero przystanek w drodze do miliarda.

Maciej Gajewski
Redaktor

Lubi oglądać się zarówno za siebie – wspominając przełomowe dokonania w informatyce – jak i przed siebie, będąc nieustannie ciekawym tego, co będzie dalej. Jego zainteresowania to przede wszystkim software: UI/UX, algorytmy, uczenie maszynowe, chmura czy sztuczna inteligencja. Nic dziwnego, że jako specjalizację obrał sobie pilnowanie firmy Microsoft. Uwielbia też sztukę gier i kina, przez co wyrósł na pasjonata sprzętu RTV – a i o technologii wspomnianych gier i filmów ma wiele ciekawego do opowiedzenia. Jego pierwsza obecność w mediach dotyczyła muzyki – współtworzył Overkill.pl. Ciąg dalszy jego rozwoju dotyczył już tylko nowych technologii. Zanim dołączył do zespołu Spider’s Web przez lata współtworzył CHIP.pl i Magazyn CHIP.