REKLAMA

Certyfikat "człowieczeństwa" dla papieża. Zaskakująca reakcja na internetowe plotki

Internet zarzucał papieżowi hipokryzję, sugerując, że encyklika ostrzegająca przed AI mogła powstać z pomocą sztucznej inteligencji. Watykan odpowiedział na te oskarżenia w nietypowy sposób.

Watykan poddał weryfikacji encyklikę papieża Leona XIV

W maju Watykan opublikował przełomową - tak dla Kościoła katolickiego, jak i świata technologii - encyklikę, w której papież Leon XIV po raz pierwszy w historii tej rangi dokument poświęcił w całości sztucznej inteligencji, apelując o ochronę godności człowieka oraz wyznaczenie etycznych granic rozwoju AI. Jednak niedługo po jej publikacji pojawiły się głosy, że papież Leon XIV lub osoby pracujące nad dokumentem mogły posłużyć się generatywną sztuczną inteligencją podczas jego przygotowywania. Teraz do tych zarzutów odniósł się Watykan, który przeprowadził proces weryfikacji autorstwa encykliki i uzyskał certyfikat potwierdzający, że dokument został napisany przez człowieka.

Czy papież napisał encyklikę z użyciem AI? Watykan zabiera głos

Licząca około 43 tys. słów encyklika Magnifica humanitas została opublikowana 25 maja i od początku wzbudzała duże zainteresowanie nie tylko w środowiskach religijnych, ale również technologicznych. Dokument ostrzega przed zagrożeniami wynikającymi z niekontrolowanego rozwoju sztucznej inteligencji, koncentracji władzy technologicznej oraz wykorzystywania AI w konfliktach zbrojnych. Leon XIV przekonywał, że rozwój tej technologii powinien pozostawać podporządkowany człowiekowi i służyć dobru wspólnemu.

Niedługo po publikacji pojawiły się jednak oskarżenia o hipokryzję. Dyskusję zapoczątkował serwis The Verge, opisując analizy przygotowane przez badacza AI Lincha Zhanga. W swoim wpisie opublikowanym na Substacku Zhang przekonywał, że część encykliki nosi statystyczne cechy tekstu wygenerowanego przez modele językowe, wskazując między innymi na charakterystyczne konstrukcje stylistyczne, powtarzające się zwroty oraz wyniki uzyskane z wykorzystaniem narzędzia Pangram.

Sam Zhang podkreślał jednak, że jego analiza nie stanowi dowodu. Według niego bardziej prawdopodobne było wykorzystanie AI przez pracowników przygotowujących poszczególne fragmenty dokumentu niż przez samego papieża. W rozmowie ze Snopes przyznał również, że bez oficjalnego potwierdzenia lub wyjaśnień ze strony Watykanu nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy sztuczna inteligencja została wykorzystana podczas prac nad encykliką.

Platforma Pangram również nie twierdziła, że cały dokument został wygenerowany przez AI. Według przekazanych Snopes wyników analiza pełnego tekstu wykazała, że encyklika jest w 94 proc. napisana przez człowieka, w 4 proc. wygenerowana przez AI, a kolejne 2 proc. zakwalifikowano jako treści wspomagane przez sztuczną inteligencję. Narzędzie wskazało osiem fragmentów, które mogły zostać przygotowane z wykorzystaniem modeli generatywnych.

W odpowiedzi na pojawiające się zarzuty Watykan zdecydował się przeprowadzić formalny proces weryfikacji autorstwa

Jak informuje The Guardian, dokument został przekazany australijskiej firmie Proudly Human, kierowanej przez byłego głównego naukowca Australii, doktora Alana Finkela. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w certyfikowaniu tekstów jako stworzonych przez ludzi bez wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji.

Proces weryfikacji nie ograniczał się do przeskanowania samej encykliki. Przedstawiciele Watykanu przekazali również wcześniejsze przemówienia i pisma Leona XIV, które posłużyły jako materiał porównawczy pozwalający ocenić zgodność stylu, słownictwa oraz konstrukcji językowych. Konieczne było także przejście procedury potwierdzenia tożsamości oraz podpisanie deklaracji, że AI nie została wykorzystana do napisania pierwszego szkicu ani do tworzenia zdań lub akapitów końcowej wersji dokumentu.

Paradoksalnie sama analiza również wykorzystuje sztuczną inteligencję. Alan Finkel powiedział redakcji serwisu, że Proudly Human korzysta z zestawu kilku narzędzi analizujących różne cechy stylu pisania i gramatyki, a następnie łączy ich wyniki przy pomocy własnego algorytmu. Firma deklaruje również regularne testowanie wykorzystywanych modeli, aby utrzymać ich skuteczność.

Werdykt wydany w sprawie Magnifica humanitas był jednoznaczny. Według Proudly Human encyklika została napisana przez człowieka i spełnia wymagania programu certyfikacyjnego. Certyfikat może jednak zostać cofnięty, jeśli w przyszłości okaże się, że autor lub jego przedstawiciele przekazali nieprawdziwe informacje dotyczące sposobu przygotowania dokumentu.

Podobnej procedurze poddano również zbiór przemówień i tekstów Leona XIV zatytułowany Maps of Hope, przygotowany we współpracy z Australian Catholic University i przedstawicielami Watykanu. Także w tym przypadku Proudly Human uznało publikację za dzieło stworzone przez człowieka bez udziału generatywnej sztucznej inteligencji.

Czytaj też:

Zdjęcie główne: Riccardo De Luca - Update / Shutterstock

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską, przybliżając czytelnikom Spider's Web tematykę smartfonów, smartwatchy, oprogramowania i sztucznej inteligencji. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.