Miał być tylko pokazem siły, a będzie hitem? Samsung jeszcze nie skończył ze składakami
Samsung nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Wiele wskazuje na to, że Galaxy Z TriFold może wrócić jako pełnoprawny element portfolio składanych smartfonów.

Samsung Galaxy Z TriFold to najbardziej nietypowy smartfon ubiegłego roku. Nie tylko za sprawą swojej unikalnej konstrukcji, ale także osobliwej decyzji o zakończeniu sprzedaży smartfona zaledwie 3 miesiące po premierze - i to premierze na zaledwie dwóch rynkach. Jednak najnowsze informacje z Korei Południowej sugerują, że Samsung nie porzucił projektu. Firma miała już rozpocząć przygotowania do produkcji drugiej generacji urządzenia.
Galaxy Z TriFold może wrócić już w przyszłym roku
Takie informacje przekazał koreański dziennik ETNews, powołując się na źródła z branży. Według publikacji Samsung rozpoczął już wstępne prace rozwojowe nad następcą Galaxy Z TriFold i podzielił się pierwszymi informacjami o projekcie ze swoimi partnerami. Na obecnym etapie specyfikacja urządzenia nie została jeszcze ostatecznie ustalona, jednak ekran ma zachować rozmiar zbliżony do pierwszej generacji.
Zgodnie z doniesieniami Samsung planuje znacząco rozbudować swoje portfolio flagowych smartfonów w 2027 r. Producent ma postawić na strategię określaną jako "4+4". Zakłada ona premierę czterech klasycznych modeli z serii Galaxy S27 w pierwszej połowie roku oraz czterech składanych urządzeń w drugiej połowie.
Wśród składanych smartfonów mają znaleźć się Galaxy Z Flip 9, Galaxy Z Fold 9, Galaxy Z Fold 9 Ultra oraz następca Galaxy Z TriFold. ETNews twierdzi, że urządzenie może zadebiutować już podczas letniego wydarzenia Galaxy Unpacked, zamiast zostać zaprezentowane jako osobny, limitowany projekt, jak miało to miejsce w przypadku pierwszej generacji.
Równocześnie Samsung ma rozszerzyć serię Galaxy S27 o nowy model Pro. Obok standardowego Galaxy S27, Galaxy S27+ i Galaxy S27 Ultra pojawić ma się czwarty wariant, dzięki czemu liczba flagowych modeli prezentowanych w ciągu roku wzrosłaby do ośmiu.
Pierwszy Galaxy Z TriFold był pokazem możliwości
Galaxy Z TriFold zadebiutował w grudniu ubiegłego roku jako pierwszy składany smartfon Samsunga wykorzystujący dwa zawiasy i konstrukcję składającą się do środka. Urządzenie wyposażono w niemal 10-calowy ekran OLED o przekątnej 9,96 cala oraz zewnętrzny wyświetlacz OLED o przekątnej 6,49 cala. Główny ekran oferował proporcje 4:3, dzięki czemu po rozłożeniu przypominał niewielki tablet.
Sprzedaż ograniczono wyłącznie do Korei Południowej i Chin, a całkowita produkcja wyniosła około 30 tys. egzemplarzy. Samsung od początku podkreślał, że celem projektu było przede wszystkim zaprezentowanie nowych technologii wyświetlaczy i zawiasów, a nie osiągnięcie wysokiego wolumenu sprzedaży.
Według źródeł ETNews druga generacja może trafić do większej liczby klientów. Jeden z rozmówców gazety wskazuje, że pierwsza odsłona posłużyła jako test rynkowy, dlatego producent może zdecydować się na zwiększenie produkcji kolejnego modelu. Ostateczne decyzje dotyczące liczby egzemplarzy nie zostały jednak jeszcze podjęte.
Czy Galaxy Z TriFold nauczy się nowych sztuczek od starszych kuzynów?
Samsung w swoich najnowszych składanych smartfonach Galaxy Z Fold 8 i Galaxy Z Fold 8 Ultra wprowadził między innymi technologię Flex Titanium oraz nową warstwę ograniczającą widoczność zagięcia ekranu. Oba te zabiegi przekładają się na nad wyraz gładki ekran, o którym pisze szerzej mój redakcyjny kolega Oliwier. Nie wiadomo jednak, czy podobne rozwiązania trafią do kolejnej generacji Galaxy Z TriFold ani czy producent zdecyduje się na zmniejszenie grubości urządzenia.
Czytaj też:
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.