REKLAMA

Prywatny ekran nie tylko na Samsungu. Chińczycy wezmą najlepsze

Chińscy producenci już pracują nad wprowadzeniem własnego podejścia do prywatnego ekranu w smartfonach. Zrobią dokładnie to, co Samsung.

Prywatny ekran nie tylko na Samsungu. Chińczycy wezmą najlepsze
REKLAMA

Samsung wraz z tegorocznym Galaxy S26 Ultra wprowadził funkcję privacy display. To specjalny typ wyświetlacza, który pozwala inteligentnie ograniczać kąty widzenia ekranu, zapewniając prywatność w miejscach publicznych. Rozwiązanie sprawia, że osoby patrzące na nasz telefon z boku widzą ciemny ekran. Funkcja może stać się nowym standardem na rynku.

REKLAMA

Chińczycy tworzą już własną wersję prywatnego ekranu w smartfonach

Obsługa prywatnego ekranu wymaga połączenia specjalnego wyświetlacza o niestandardowym układzie pikseli wraz z algorytmami i oprogramowaniem. Rozwiązanie trochę przypomina folię prywatyzującą, ale działa znacznie bardziej inteligentnie. Można ją całkowicie wyłączyć, włączyć, aby działała zawsze, lub ustawić tak, by ukrywała tylko np. wyskakujące powiadomienia.

Obecnie jest dostępna tylko w jednym smartfonie na rynku: Galaxy S26 Ultra. W przyszłym roku ma trafić do dwóch modeli Samsunga: Galaxy S27 Pro i S27 Ultra.

Konkurencja już pracuje nad własnymi wersjami rozwiązania. Ostatnio do sieci wyciekła informacja, że Xiaomi 18 Pro może być pierwszym chińskim smartfonem wyposażonym w prywatny ekran. Aby opracować autorskie wydanie tej funkcji, gigant pracuje z chińskimi producentami wyświetlaczy, takimi jak BOE, który również tworzy panele OLED.

REKLAMA

Xiaomi, podobnie jak Samsung, do opracowania rozwiązania wykorzysta połączenie sprzętu z oprogramowaniem. Funkcja będzie działać podobnie lub wręcz identycznie – chroniąc wyświetlane na ekranie telefonu treści przed osobami wokół, na przykład w komunikacji miejskiej lub innych miejscach publicznych.

Z najnowszego doniesienia wynika, że Honor również opracowuje podobną technologię. Firma, podobnie jak Xiaomi, podjęła współpracę z chińskimi producentami paneli OLED. Obecne informacje sugerują, iż funkcja może trafić do co najmniej dwóch urządzeń: jedno ma mieć ekran 6,3, a drugie 6,8 cala. Oznacza to, że przyszła generacja smartfona Honor Magic 9 Pro również może zaoferować prywatny ekran.

Teraz czekamy na polski debiut

Honor konsekwentnie od wielu lat wprowadza swoje sztandarowe modele z serii Magic Pro do kraju nad Wisłą. Jeśli funkcja faktycznie trafi do modelu 9 Pro, możemy oczekiwać jej w przyszłym roku.

Z Xiaomi sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ponieważ gigant wprowadza na globalne rynki tylko dwa modele: podstawowy oraz Ultra (np. Xiaomi 17 i 17 Ultra). Modele z dopiskiem Pro najczęściej pozostają niedostępne poza Chinami, ale ostatnio pojawiły się informacje sugerujące możliwość wprowadzenia Xiaomi 18 Pro na światowy rynek.

REKLAMA

Czytaj też:

REKLAMA
Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA