Gdy instalowałem klimatyzację śmiali się, że w Polsce nie ma upałów. Dziś ja śmieję się ostatni
Rok temu, gdy postawiłem na klimatyzację do domu, słyszałem negatywne opinie na ten temat. Teraz, gdy Polskę dopadła fala upałów, mogę się tylko śmiać.

"Okno otwórz, zimno się zrobi. Wentylator za stówkę sobie kup, a nie będziesz przepłacać. W Polsce przecież nie ma upałów". Gdybym posłuchał opinii "ekspertów" z mojego otoczenia, dziś siedziałbym w rozgrzanym do 35°C pomieszczeniu na poddaszu. Zamiast tego ustawiam temperaturę na 23°C i mam luksus. Magiczne pudełko na ścianie pracuje, lekko i bezgłośnie dmuchając, a ja mogę zapomnieć o tym, co się dzieje za oknem.
Polskę dopadła fala upałów. Prawdziwe piekło
Ostatnie dni testują Polaków pod kątem wytrzymałości na wysokie temperatury. W minioną niedzielę 28 czerwca 2026 r. doszło do przełomu i został pobity ponad 100-letni rekord temperatury. IMGW potwierdziło, że w Słubicach (woj. lubuskie) odnotowano 40,5°C. Tego Samego dnia zmierzono również 40,3°C w Toruniu.
Dotychczasowym rekordem Polski był wynik 40,2°C, który zanotowano 29 lipca 1921 r. w Prószkowie w woj. opolskim. Zresztą w pozostałych zakątkach Polski nie było lepiej. W niedzielę w wielu polskich miastach notowano wartości typu 37, 38 czy 39°C.
Polacy boją się klimatyzacji w domach i mieszkańcach
Najlepszym sposobem na upały jest oczywiście klimatyzacja. Ten wynalazek w krajach takich jak USA został rozpowszechniony w latach 50. XX wieku - ponad 70 lat temu. W Polsce natomiast klimatyzatory w blokach i domach montuje się stosunkowo od niedawna. Mam wrażenie, że Polacy boją się klimatyzacji. Wezmę trochę anegdotyczny przykład mojej miejscowości. To wieś położona w Małopolsce, leżąca niemalże w górach.
Ludzie zdecydowanie tutaj nie biedują. Widuję nowe (nierzadko drogie) samochody należące do lokalsów. Domy również należą do tych ładniejszych. To nie jest typowa wieś zabita dechami. A mimo tego widok klimatyzatora na elewacjach czy balkonach jest wyjątkowo rzadki. Tutaj każdy zna każdego, jak na typowej polskiej wsi. Gospodarstwa domowe z zamontowanymi klimatyzatorami jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki.

Oczywiście w mieście widok jednostki zewnętrznej klimatyzatora nie jest już taki nietypowy. Dane potwierdzają moje obserwacje. Z dostępnych w sieci informacji wynika, że w Polsce znajdziemy nawet ok. miliona gospodarstw domowych wyposażonych w klimatyzację. Wszystkich gospodarstw jest ok. 15 mln. Czyli tylko 6 proc. korzysta z urządzeń pozwalających na utrzymanie rozsądnej temperatury nawet w najgorszych upałach.
Wynik? Wyjątkowo niski. To jednak nie jest do końca tak, że Polacy boją się tego wynalazku - wystarczy popatrzyć gdzie indziej. Zdecydowana większość samochodów przemierzających polskie drogi jest wyposażona w układ klimatyzacji. Podejrzewam, że w dużej części z nich system nie działa do końca poprawnie ze względu na nieszczelności lub inne problemy wynikające z braku odpowiedniego serwisu. Klima jednak zawsze coś tam schłodzi. No chyba, że ktoś z oszczędności woli jeździć z otwartymi oknami - jego wybór.
Wsiadając do samochodu, jesteśmy przyzwyczajeni, że odpalamy klimatyzację. Nieważne, czy jest to ręczny, czy też automatyczny system ze wsparciem wielu stref. Polacy są zaznajomieni z klimatyzacją w samochodach, ale we własnych mieszkaniach i domach z jakiegoś powodu stronią od tego rozwiązania.
Ile kosztuje klimatyzacja? Zapłaciłbym każdą cenę
Możemy wytypować dwa główne typy klimatyzatorów: przenośne oraz stacjonarne, montowane na stałe. Ten pierwszy jest wykorzystywany bezpośrednio w pomieszczeniu wraz z rurą, która odprowadza gorące powietrze na zewnątrz budynku.
Klimatyzatory przenośne są dalekie od ideału. W środku urządzenia znajdziemy bowiem sprężarkę, która niestety nie należy do cichych. Całość powoduje spory hałas w pomieszczeniu.
Z kolei klimatyzatory ścienne najczęściej składają się z dwóch części: jednostki zewnętrznej montowanej na elewacji lub balkonie oraz wewnętrznej. Podejście typu split pozwala oddzielić hałas sprężarki i dużego wentylatora za pomocą ściany. Jedyny hałas generuje nawiew jednostki wewnętrznej. W trybie cichym trudno jednak nazwać to hałasem - osobiście nie mam problemu z pozostawieniem klimatyzatora na noc, mimo wyjątkowo płytkiego snu.
Cena klimatyzatora zależy od jego typu: jednostki przenośne kosztują już ok. 1500 zł. Jednak instalacja wersji ściennej nie jest znacząco wyższa. Sam sprzęt kupimy już za ok. 2500 zł. Bardziej zaawansowane jednostki będą kosztować więcej. Do tego należy jeszcze doliczyć instalację, która musi zostać wykonana przez fachowca z odpowiednimi uprawnieniami - legalny montaż nie może zostać zrealizowany na własną rękę.
Cena montażu będzie zależeć od samego montera. Ja rok temu za usługę zapłaciłem 1300 zł. Całość wraz z jednostką zewnętrzną o mocy 2,6 kW, dostosowaną do chłodzenia pomieszczenia o powierzchni do 25 m², kosztowała mnie ok. 3900 zł. Instalacja urządzenia została przeprowadzona przez lokalną, małą firmę.
Jednak największe sklepy z elektroniką, takie jak Media Expert, oprócz sprzedaży samych klimatyzatorów gwarantują też usługę montażu w cenie. Sprzęty kosztują ok. 3300-4000 zł za wersję dla jednego pomieszczenia. Wszystko zależy od marki. Klimatyzatory typu multi split są jednak już trochę droższe - docelowo chłodzą dwa lub więcej pomieszczeń jednocześnie, ale kosztują od 6000 zł w górę.
Teraz ustawiam 23°C i mam luksus
O ile w ubiegłym roku lato nie dawało się wyjątkowo we znaki, o tyle w obliczu obecnej fali upałów na poziomie ok. 35°C wyjątkowo doceniam obecność klimatyzacji. Zamiast kombinować z ustawieniem wentylatorów (które notabene wcale nie chłodzą, tylko zapewniają złudny efekt zimna) i męczyć się z wysokimi temperaturami na poddaszu, ustawiam 23°C i pozwalam urządzeniu chłodzić pomieszczenie.
Wszystkim steruję za pomocą aplikacji w telefonie, gdzie oprócz temperatury mam też opcję precyzyjnego ustawienia kierunku nawiewu. Tak, aby zimne powietrze nie leciało wprost na mnie.
Oczywiście klimatyzacja do działania wymaga energii elektrycznej. Realny pobór mojego klimatyzatora to maksymalnie 0,7 kW. Oznacza to, że podczas 10-godzinnej pracy luksus ten teoretycznie kosztuje mnie ok. 7-8 zł. Aby walczyć z upałami przez tydzień, muszę wydać ok. 50 zł. Jest to zdecydowanie warta zapłacenia cena.
Na szczęście na dachu mam panele słoneczne, które zamieniają energię słońca na prąd. Przy obecnej taryfie klimatyzacja działa praktycznie za darmo. To idealne połączenie, które pozwala przeżyć mi najgorsze upały. I śmiać się z tych, którzy twierdzą, że klimatyzacja w Polsce wcale nie jest potrzebna.
Czytaj też:
- Polska sieć szykuje się na klimatyzatory. Mamy zapewnienie władz
- Tańsza i łatwiejsza alternatywa dla klimatyzacji. Schłodzisz, a nie wydasz majątku
- Ile kosztuje montaż klimatyzacji w 2026 roku? Zestawienie cen z największych miast
- Wentylator kolumnowy - polecane modele. Które warto kupić, a które omijać szerokim łukiem?
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.