Koniec największego blamażu polskiego gamingu. Cyberpunk 2077 wrócił do PS Store

Koniec największego blamażu polskiego gamingu. Cyberpunk 2077 wrócił do PS Store

Po sześciu długich miesiącach Cyberpunk 2077 w końcu powrócił do PS Store. Można go pobrać na konsole PlayStation 4 i PS5, a darmowy update graficzny pojawi się w drugiej połowie roku.

Porażka, jakiej świat nie widział”. Tak komentowaliśmy usunięcie Cyberpunka 2077 z cyfrowego sklepu Sony. Miało to miejsce 18 grudnia 2020 r., w najgorszym możliwym momencie. Popremierowy szał na grę nie zdążył jeszcze opaść, a do tego zbliżał się okres świąteczny, w którym zawsze sprzedaje się najwięcej gier.

Decyzją Sony Cyberpunk 2077 został usunięty ze sklepu PS Store z uwagi na niezadowalający stan techniczny gry, liczne błędy i nieakceptowalne spadki wydajności. Był to potężny cios wizerunkowy, który odbił się również na finansach CD PROJEKT RED. Giełdowa wycena spółki natychmiast odnotowała spadki, a do tego Redzi stracili potencjalny dostęp do przeszłostumilionowej bazy użytkowników PlayStation 4. A pamiętajmy, że to najpopularniejsza konsola obecnych czasów.

Po sześciu długich miesiącach Cyberpunk 2077 powrócił do PlayStation Store.

Cyberpunk 2077 wrócił do PS Store

Od dziś Cyberpunk 2077 jest dostępny w PlayStation Store. Gra została wyceniona na 209 zł i można w nią grać na konsolach PlayStation 4 oraz 5. CD PROJEKT RED potwierdza, że planuje premierę darmowego update’u gry do konsoli PlayStation 5 w drugiej połowie roku. Aktualizacja poprawiająca wydajność i grafikę będzie dostępna dla posiadaczy konsol PS5.

To już koniec bardzo wstydliwej popremierowej historii Cyberpunka, ale nie koniec problemów wokół tego tytułu. Pierwsi użytkownicy twierdzą, że gra rzeczywiście działa na konsolach PS4 płynnie, ale zostało to osiągnięte kosztem wielu cięć. Night City przypomina miasto duchów, bowiem przechodnie i auta zostały okrojone prawie do zera, by oszczędzać zasoby konsoli.

Ciekaw jestem, jak wypadnie sprzedaż gry. Niestety kurz po premierze już dawno opadł, a kto chciał przejść Cyberpunka 2077, już dawno to zrobił, chociażby za sprawą dostępnej powszechnie, agnostycznej sprzętowo wersji chmurowej dostępnej w ramach Google Stadia. Redzi mają więc powód do świętowania, ale zapewne jeszcze długo będą czuć gorycz pierwotnej porażki.

Bez filtrów, pudru i brokatu opowiadamy o firmie, która dała nam Wiedźmina i Cyberpunka 2077

O ludziach ją tworzących i o marzeniach dotyczących nowej cyfrowej przyszłości. Na cykl składa się pięć odcinków: