Szef Intela Paul Otellini odchodzi na wczesną emeryturę, bo nie był wizjonerem
Kiedy wielka korporacja ogłasza, że jej szef odchodzi i jednocześnie nie podaje do wiadomości nazwiska jego następcy to można z dużą dozą pewności domniemywać, że nie była to od dawna planowana operacja.
Scenariusz jest zawsze ten sam – my piszemy kolejne teksty udowadniające, że kończy się era peceta, a zdecydowana większość Czytelników odpowiada nam, że upadliśmy na głowę. Najczęściej powtarzanym polemicznym argumentem jest pytanie w mniej więcej takim stylu: tak, cwaniaczku? To spróbuj na smartfonie zrobić X (ten „x” to dowolna czynność, którą łatwo się wykonuje na komputerze osobistym). Czujemy się kompletnie niezrozumiani, stąd konieczność niniejszego tekstu.
Adam Molenda: Dowód na koniec ery PC znajduje się w technologii
To gościnny wpis jednego z naszych najaktywniejszych czytelników Adama Molendy. Adam ? jak sam siebie opisuje ? to 21-letni technologiczny maniak, zafascynowany internetem oraz techniką mobilną. Ilustracja przy pierwszym akapicie autorstwa Kamila Tatary.
Nie trudno byłoby udowodnić tezę zawartą w tytule – wystarczyłoby tylko zestawić ze sobą wszystko to, co producenci pokazali na tegorocznych targach Consumer Electronic Show i obraz byłby czytelny: tablety, smartfony, odtwarzaczo-gadżety dominują nad komputerami PC. Jest jednak inny niezwykle istotny dowód. Co ciekawe, przychodzi z ust człowieka z firmy, która erę PC wykorzystała do zbudowania swojej potęgi. To CEO Microsoftu Steve Ballmer ogłosił wczoraj koniec ery PC.*
Dwa teksty mojego autorstwa pojawiły się w najnowszym wydaniu tygodnika „Newsweek Polska”. Pierwszy, pt. „Dla tych co nie lubią Facebooka” opublikowałem w poniedziałek, 13 września; drugi pt. „Po co komu myszka?” (dla ścisłości: to nie mój tytuł, mój był: Koniec ery Wintel) mam przyjemność prezentować dzisiaj. Ilustracje przy tekście: Kamil Tatara.
Aż dwa teksty mojego autorstwa do przeczytania w dzisiejszym wydaniu tygodnika „Newsweek Polska”. Jeden – duży – na temat końca ery Wintel. Jego tematyczną zajawkę opublikowałem w ostatnią środę w tekście „Koniec ery peceta. Dowód nr 2„. Drugi – mały – na temat najbardziej oczekiwanego internetowego projektu ostatnich lat, którego debiut już? w najbliższą środę, 15 września.