Millenialsi, którzy przyszli na świat w latach 80. i przedstawiciele Generacji Z, którzy urodzili się w połowie lat 90., uważają, że wymieniać się można niemal każdym dobrem: linkiem, abonamentem w serwisie streamingowym, rowerem miejskim, nawet mieszkaniem udostępnianym w okresie wakacji. Skoro konsumenci zaczęli rezygnować z zakupów na rzecz wymiany lub czasowego dostępu do usług i towarów, to globalny biznes staje przed ciekawym wyzwaniem.
Koniec z wyrzucaniem żywności. Shaman to polska platforma do wymiany i sprzedaży domowego jedzenia
Zdarzyło się wam ugotować zbyt duży obiad, który później musieliście jeść przez kilka dni? Warszawscy studenci znaleźli bardzo ciekawe rozwiązanie na ten problem pierwszego świata.
Dlaczego Arabia Saudyjska inwestuje fortunę w Ubera, a ten traci jej sporą część w Chinach
Państwowy fundusz inwestycyjny z Arabii Saudyjskiej zainwestował 3,5 mld dol. w Ubera, aby zmniejszyć uzależnienie gospodarki kraju od ropy. Największej prywatnej firmie świata rośnie jednak godny konkurent w postaci chińskiego Didi Chuxing, w który Apple zainwestował aż 1 mld dol.
Z Ubera to jest taka sharing economy, jak ze Spider's Weba gazeta
Uber i Airbnb to najnowsze zdobycze kultury zachodniej. Hipsterzy, a zaraz potem także ludzie, je pokochali wraz z płynącą z nimi dumną filozofią sharing economy (ekonomia dzielenia się). A gdybym powiedział wam, że w naszym skrywanym przez lata za żelazną kurtyną maleńkim zaściankowym świecie, sharing economy praktykujemy już od dawna?
Nie, Airbnb kontra Berlin to nie ta sama wojna, co Uber kontra Taxi
Turyści nie mogą już w Berlinie wynajmować na krótki czas całych mieszkań, za pośrednictwem platform takich jak Airbnb. Olbrzymia popularność tej konkretnej usługi sprawiła, że Berlińczycy posiadający kilka nieruchomości woleli wynajmować je turystom na weekend, zamiast np. studentom na długi okres. Doprowadziło to do wzrostu cen wynajmu.