ASZDziennik jako oddzielny serwis wydawcy naTemat. Już od jutra! Rozmawiamy z jego twórcą o niezbyt jasnych zasadach współpracy z Glob360
Najpierw był sensacją głównie na Twitterze, następnie na autorskim blogu wordpressowym, później częścią naTemat, a jutro rusza jako oddzielny serwis wydawany przez Glob360. ASZDziennik.pl – bo o nim mowa – będzie testował nie tylko wytrzymałość czytelników na zmyślone informacje, ale również ich tolerancji na reklamę natywną.
naTemat szuka reportera reklamy natywnej, Bezos zrobi z Washington Post aplikację na tablety. Nie zgadzasz się? Zmień pracę
Dwie informacje – jedna z Polski, druga z USA, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą wiele wspólnego – pokazują, w którym kierunku zmierzają nowoczesne media. I nie, to nie jest krytyka. To stwierdzenie faktów.
ASZ Dziennik i Faktoid przejmują polskie media? Sorry, takie mamy media i takich mamy odbiorców
Serwisy zmyślające newsy to… coraz poważniejsze internetowe media. Tak, tak – to nie przesada patrząc na to, co dzieje się ostatnio na polskim medialnym poletku.
Tomasz Machała, szef naTemat, dla Spider's Web: w 2013 r. zarobiliśmy na czysto 600 tys. zł przy 3 mln przychodu. Słabo?
Umówiliśmy się w centrum Warszawy. W Espresso Barze Aroma. – Na rogu Pięknej i Kruczej – pisał mi Machała w wiadomości na Facebooku. Docieram na skrzyżowanie spóźniony ponad 20 minut, a spóźniać się nie lubię. Jestem zdenerwowany, Aromy nie widzę. Szukam w pośpiechu na mapach Google’a. No, cholera nie widzę. Dzwonię. – No, na rogu. Jak to nie widzisz? – mówi Machała.
Tomasz Lis usunął z naTemat swój wpis reklamujący Powerade. Dlaczego?
Z naTemat, z bloga Tomasza Lisa, zniknął wpis zatytułowany “Jeszcze miesiąc”, który 3 października rozpętał małą medialną burzę. Reklamowany we wpisie Powerade stał się punktem zapalnym dla całej branży mediowej i rozpalił dyskusję o tym, czy wypada i jak wypada reklamować na nowo.
Dlaczego Nextweb wycofał się z naTemat? Tłumaczy nam Jakub Zieliński
Nextweb Media nie jest już udziałowcem w naTemat – poinformował przedwczoraj redaktor naczelny naTemat, Tomasz Machała. To dość zaskakująca informacja, ponieważ Nextweb był podmiotem, który nie tylko odpowiedzialny był za przygotowanie technologicznego zaplecza naTemat, także nowoczesnego layoutu, lecz w początkowym etapie działalności medium również za sprzedaż. O tym, dlaczego Nextweb Media nie jest już w naTemat rozmawiałem wczoraj z szefem NWM Kubą Zielińskim.
Oczekiwałbym od Tomasza Machały, żeby stosował standardy, które propaguje
Z zaciekawieniem przyglądam się akcji pt. Dżinsy Machały, która od wczoraj rozpala media społecznościowe na naszym polskim poletku internetowym. Jest mnóstwo aspektów, które są bardzo ciekawe w tej dyskusji i to niekoniecznie te z głównego jej nurtu. Oto kilka moich przemyśleń.
Do Michała Olecha z naTemat - chłopie, ciesz się, właśnie wygrałeś internet!
Z uwagą obserwuję to, co dzieje się wokół Michała Olecha, współpracownika naTemat.pl, który na Twitterze publikował okładki niewydanych jeszcze wydań „Wprost” i „Do Rzeczy” zdobywane najstarszym internetowym trickiem świata – manipulacją adresu URL. Na Michała rzucili się prawnicy wspomnianych wydawnictw, a ten – jak czytam u Machały – się przestraszył. Drogi Michale – głowa do góry. Prawnicy mogą Ci skoczyć, a Ty właśnie wygrywasz internet!
Wiecie chyba jak bardzo kocham NaTemat.pl. To takie twórcze rozwinięcie „Wysokich Obcasów” – stworzyć problem tam, gdzie go nie ma, spróbować go rozwiązać, po czym stwierdzić, że misja zakończyła się niepowodzeniem. I jest źle. A wszystko na stronie poukładane w taki sposób, że czytelnik przypomina pieska z popularnego mema I have no idea what I am doing.