Ciekawostki

Grupa VW szykuje elektryczną ofensywę. Obecne modele sprzedają się znakomicie, ale i tak trzeba je wymienić

Ciekawostki 14.03.2019 26 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 14.03.2019

Grupa VW szykuje elektryczną ofensywę. Obecne modele sprzedają się znakomicie, ale i tak trzeba je wymienić

Adam Majcherek
Adam Majcherek14.03.2019
26 interakcji Dołącz do dyskusji

Do 2028 Grupa pokaże 70 elektrycznych modeli. To oznacza koniec gamy, jaką znamy. Sprawdzamy więc, które modele dziś sprzedają się najlepiej. 

Wymuszona elektryfikacja wywraca świat motoryzacji do góry nogami. Nie czas i miejsce na to, by oceniać, czy to źle czy dobrze. Faktem jest, że producenci muszą się zupełnie przestawić i przygotować na zmiany na europejskim i światowym rynku. Niektórzy robią to tak jak Honda i przenoszą produkcję z Europy do Japonii i Stanów Zjednoczonych, ale wciąż planują obecność na naszym kontynencie. Inni, np. Infiniti, w związku z koniecznością mierzenia się z wyśrubowanymi wymogami przepisów zupełnie żegnają się z unijnym rynkiem. 

Trudno jednak spodziewać się, by najwięksi europejscy gracze również odpuścili sobie ojczysty kontynent.

Właśnie dlatego np. Grupa Volkswagena, w skład której wchodzi 12 marek, szykuje wielkie zmiany. CEO Grupy – Herbert Diess – podczas dorocznej konferencji prasowej Grupy zapowiedział, że do 2025 r. będą produkować 50 modeli elektryków rocznie. W sumie do tego czasu ma powstać ok. 15 mln aut.

Do 2028 r. planuje pokazać 70 elektrycznych modeli i pod koniec drugiego dziesięciolecia mieć już na swoim koncie ponad 20 mln elektryków. 

Przy okazji warto dodać, że w związku z prostszą konstrukcją Volkswagen nie będzie potrzebował już tylu pracowników. W Wolfsburgu już wyliczono, że trzeba będzie zwolnić ok 7 tys. osób pracujących dziś przy produkcji samochodów osobowych. 

70 nowych modeli zasilanych wyłącznie energią elektryczną. 

To ciekawa koncepcja, biorąc pod uwagę to, co klienci wybierają dziś. W ubiegłym roku Grupa sprzedała 10,9 mln aut na całym świecie i patrząc na obecną gamę, trudno mówić o znacznym udziale samochodów elektrycznych. Szczególnie że już za 6 lat Volkswagen chce sprzedawać więcej elektryków, niż dziś sprzedaje aut w ogóle. Sprawdziliśmy, jakie modele wybierają najchętniej klienci globalnie, i jak na tym tle wygląda Polska.

Najpopularniejsze modele VW.

Sam Volkswagen sprzedał w 2018 r. na świecie 3,7 mln samochodów – najwięcej w Grupie. W Polsce – 56 tys. samochodów osobowych, co dało 14 proc. wzrostu w stosunku do roku wcześniej. Zgodnie z obowiązującą modą na SUV-y, na świecie najlepiej sprzedał się Tiguan (861 331 szt.), minimalnie gorszy wynik odnotowało Polo (855 179 szt.), a podium zamyka Golf z wynikiem 805 752 szt. Wśród nich tylko Golf jest póki co dostępny w elektrycznej wersji. Ale nie podano, jaki miał udział w całej sprzedaży.

W Polsce układ sił jest trochę inny: odwrotnie niż na świecie pierwszy był Golf z wynikiem 14 190 szt., Tiguan miał trzecie miejsce ( 6847 szt.) Rozdzielił je Passat z wynikiem 9 192 szt. 

Najpopularniejsze modele Audi.

1,8 mln aut – tyle swoich modeli sprzedało w ubiegłym roku Audi, będące drugą najpopularniejszą marką koncernu. Według Herberta Diessa tę markę najbardziej dotknęło wprowadzenie normy WLTP. Klienci premium są chyba bardziej odporni na modę na SUV-y, bo najchętniej wybierali A4 (344 623 szt.) i A3 (304 903 szt.). Pierwszy SUV jest dopiero na trzecim miejscu – to Q5, sprzedane w liczbie 298 645 szt.

W Polsce Audi nie podało do publicznej wiadomości szczegółów dotyczących wyników sprzedaży. Chwali się ogólnym wzrostem o 11 proc. i liczbą 14 686 pojazdów. Jednak nie podaje dokładniejszych danych, a w rankingu 50 najpopularniejszych modeli w Polsce nie ma ani jednego modelu spod znaku czterech pierścieni.

Najpopularniejsze modele Skody.

Na samochody czeskiej marki skusiło się w 2018 r. 1,25 mln mln – o 4,4 proc. więcej niż w 2017 r. W Polsce Skoda sprzedała więcej aut niż VW – 69 565 szt.

Na świecie największymi bestsellerami są: Octavia z wynikiem 400 210 szt. (o połowę mniej niż Golf), Rapid, którego sprzedało się 195 270 szt. oraz Fabia – 186 213 szt. Tu trzeba zwrócić uwagę na brak SUV-ów – Kodiaq i Karoq dopiero walczą o swoje miejsce w stawce.

W Polsce najlepiej sprzedawały się te same modele, ale w trochę innej kolejności. Liderem była Octavia z wynikiem 21 125 szt. Druga była Fabia – na ulicach pojawiło się 19 679 nowych egzemplarzy, a trzeci z wynikiem 9 833 szt. był Rapid. Zapewne w tym roku już nie utrzyma swojej pozycji, bo jego miejsce w salonach, choć niekoniecznie w rankingu, zajmie Scala. 

Najpopularniejsze modele Seata.

W porównaniu z poprzednikami hiszpańska marka niespecjalnie imponuje wynikiem, za to zalicza duże wzrosty. Seat sprzedał w 2018 r. 528 029 aut, o 10,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Hiszpanie chwalą się, że był to najlepszy wynik w historii, a do pobicia był rekord z roku 2000 wynoszący 514 800 szt. Seat ma w swoim TOP 3 SUV-a. To Arona, która zajmuje trzecie miejsce z wynikiem 110 926 szt. Druga jest Ibiza, która sprzedała się w liczbie 120 287 szt., a pierwsze miejsce zajął Leon z wynikiem 159 486 egzemplarzy.

W Polsce Seata wybrało 12 573 klientów. Polski importer nie podał szczegółowych danych, ale wiemy, że Leon był 22. na liście najpopularniejszych nowych aut w Polsce z wynikiem 60 38 szt. Kolejna była Ibiza – wynik 2951 szt. pozwolił jej na zajęcie 50. miejsca w zestawieniu.

Seat Leon TGI Evo

Najpopularniejsze modele Porsche.

Sportowo-luksusowa marka z portfolio Grupy VW również zaliczyła ubiegły rok do udanych. Tu rządzą SUV-y. Z 268 451 aut najwięcej sprzedało się Macanów (93 953 szt.), a drugie miejsce zajęło Cayenne z wynikiem 79 111 szt. Legendarna 911-ka też zmieściła się na podium – sprzedało się jej 36 236 szt.

Wyniki w Polsce zazębiają się z tymi na świecie. Lokalny oddział zaliczył wzrost o 25 proc. Polscy klienci najchętniej wybierali Macana (665 szt.), Cayenne (426 szt.) i Panamerę (296 szt.). 911 było czwarte z wynikiem 177 szt. 

Porsche Macan

Najpopularniejsze modele Bentleya i Lamborghini.

Dwie najdroższe marki w Grupie VW radzą sobie… różnie. Bentley zaliczył spadek sprzedaży z 10 552 szt. w 2017 r. do 9115 w 2018. Podobno przyczyną gorszego wyniku było opóźnienie premiery Continentala GT i restrukturyzacja firmy. Najpopularniejszym Bentleyem na świecie była Bentayga z wynikiem 4072 szt. Continental GT był drugi (2841 szt.), a trzeci – Flying Spur, którego wybrało 1627 osób.

najszybsze diesle na rynku

Zupełnie inaczej wyglądała sprawa w Lamborghini. Urus przyjął się świetnie i przyłożył się do tego, że z 4056 aut w 2017, sprzedaż podskoczyła do 6571 szt. w 2018 r. Klienci kupili 2565 Urusów, 1669 Huracanów i 1121 Huracanów Spyder.

Obie marki świetnie radziły sobie w Polsce. Według rankingu Premiummoto.pl Bentley zaliczył 131 proc. wzrostu: z 29 do 76 szt. Sprzedało się 37 Continentali i 30 Bentayg. 

Procentowo Lamborghini poradziło sobie jeszcze lepiej – sprzedało o 340 proc. więcej aut niż w 2017 r., ale liczby są mniej imponujące: zamiast 5 sprzedały się 22 szt. 11 klientów kupiło Huracana, 7 odebrało Urusy, a 4 – Aventadory. Już dziś wiadomo, który model zwycięży w 2019 r. – są już klienci na wszystkie 40 zaplanowanych do sprzedaży egzemplarzy Urusa.

Wygląda więc na to, że Grupa Volkswagena ma produkty, których nie musi się wstydzić i nie brakuje na nie chętnych. Ale tak czy, inaczej musi przeprowadzić rewolucję i przekonać klientów, że to dobry kierunek. To nie będzie łatwe wyzwanie.  Przyszło nam żyć w arcyciekawych czasach.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie