Wiadomości

Oto przeboje segmentu crossoverów w Polsce. 1. miejsce w 2019 r. zgarnęła Mazda CX-3

Wiadomości 19.01.2020 122 interakcje
Piotr Szary
Piotr Szary 19.01.2020

Oto przeboje segmentu crossoverów w Polsce. 1. miejsce w 2019 r. zgarnęła Mazda CX-3

Piotr Szary
Piotr Szary19.01.2020
122 interakcje Dołącz do dyskusji

Instytut Badań Rynku Samochodowego SAMAR przygotował zestawienie najpopularniejszych samochodów klasy B-SUV w 2019 r. 1. miejsce zajęła ze sporą przewagą Mazda CX-3.

Segment niewielkich SUV-ów i crossoverów rośnie w siłę. W stosunku do 2018 r., zwiększył się on o niespełna 24 proc. – co jest wzrostem imponującym, ale jeszcze ciekawiej robi się po spojrzeniu na ranking Top 20. W pierwszej piątce znalazły się:

1. Mazda CX-3 (4903 aut, wzrost sprzedaży o 52 proc. rdr.)

Mazda CX-3 cena

Produkcja CeIksTrójki ruszyła w połowie 2015 r., ale pomimo tego auto nie bardzo chce się zestarzeć i nawet dziś na tle konkurencji wygląda znakomicie. Choć ten model Mazdy znany jest m.in. z niewielkiej ilości miejsca w drugim rzędzie siedzeń, to dla wielu nabywców nie jest to duży problem – autami tego segmentu i tak rzadko kiedy jeździ się z kompletem pasażerów, w szczególności na dłuższych trasach.

Jedną z cech charakterystycznych CX-3 jest fakt, że jej silniki benzynowe (2-litrowe SkyActiv-G o mocach 121 lub 150 KM) nie mają turbodoładowania. W ofercie jest też 1,8-litrowy turbodiesel, ale jest on dostępny tylko w topowej wersji wyposażenia i tylko z napędem na obie osie, co winduje cenę do 114 900 lub 124 400 zł (z automatem). Bazowe Mazdy CX-3 kosztują od 70 900 zł w górę.

2. Volkswagen T-Roc (4384 samochody, wzrost o 62 proc.)

Mazda CX-3 cena

T-Roc to auto nieco świeższe od Mazdy – do produkcji weszło w 2017 r. Godna uwagi jest tutaj rozpiętość wersji silnikowych. Bazową jednostką napędową jest 3-cylindrowe 1.0 TSI o mocy 115 KM, ale dostępny jest też 2-krotnie większy silnik o mocy 190 lub… 300 KM (w wersji R). Do wyboru jest też kilka diesli. Mają pojemność od 1,6 do 2 l i moc od 115 do 190 KM.

Na naszym rynku Volkswagen T-Roc jest aktualnie oferowany tylko i wyłącznie jako standardowy crossover (tak samo jak konkurencja), ale Niemcy ostatnio rozpoczęli produkcję wersji z nadwoziem otwartym. Warto też zerknąć na chińskiego odpowiednika z wydłużonym rozstawem osi.

Ceny startują bazowo od 85 590 zł za samochody benzynowe. Chętni na diesla muszą nieco dołożyć – w tym przypadku w cenniku zobaczymy co najmniej 101 190 zł.

3. Suzuki Vitara (4178 egzemplarzy, wzrost o 11 proc.)

Mazda CX-3 cena

Vitara jest modelem jeszcze odrobinę starszym od Mazdy – produkcja Suzuki ruszyła w lutym 2015 r. Doskonałe 3. miejsce w rankingu dowodzi jednak, że rynek docenia dobre oferty, a wiek auta jest tu kwestią drugorzędną.

Obecnie SUV Suzuki oferowany jest tylko z silnikami benzynowymi 1.0 i 1.4 BoosterJet (wcześniej był też 1,6-litrowy diesel), przy czym na rok modelowy 2020 przewidziano wprowadzenie układu mild hybrid (tzw. „miękkiej” hybrydy) do mocniejszego motoru.

O dziwo, nowy cennik nie wspomina o Vitarze 1.0. W przypadku aut z 2019 r. cena detaliczna takich aut to co najmniej 64 900 zł. Co godne uwagi, nawet słabsze Vitary można nabyć z napędem na obie osie – to sytuacja niemal niespotykana na rynku.

Jeśli mowa o Suzuki Vitarach z silnikami 1.4, to bazowa cena detaliczna zarówno dla RM2019 jak i RM2020 jest taka sama i wynosi 79 900 zł, przy czym dla nowszych aut i tego silnika wprowadzono niższą wersję wyposażenia Comfort (wcześniej dostępną tylko dla wersji 1.0). Innymi słowy, albo kupimy auto nowsze i gorzej wyposażone, albo z zeszłego roku, ale z lepszym wyposażeniem.

4. Renault Captur (3721 aut, spadek o 6 proc. rdr.)

Mazda CX-3 cena

Czwarta lokata i dopiero pierwszy spadek sprzedaży na naszej liście. Ba – spadek naprawdę niewielki, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że mówimy tu o Renault Capturze 1. generacji, czyli o aucie, które właśnie żegna się z rynkiem – następca lada chwila wjedzie do salonów. Godny uwagi wynik!

Ten niewielki crossover pojawił się w sprzedaży w 2013 r., niespełna rok po Clio, na którym Captur bazuje. W przeciwieństwie do poprzednich 3 aut na liście, Captur dostępny jest tylko z napędem na przednią oś, ale – jak widać – klientom to nie przeszkadza.

Tak jak Suzuki, Renault można obecnie kupić tylko z silnikiem benzynowym (do wyboru są 90-konne jednostki 0.9 oraz 130- i 150-konne 1.3). W ofercie był też diesel 1.5, ale wycofano go z gamy. Powróci do niej w 2. generacji Captura.

Ceny za auta z 2019 r. startują od 59 900 zł (bez uwzględnienia rabatu). Chętni na topowy silnik muszą liczyć się z wydatkiem wyższym o prawie 20 tys. zł, co jest też związane z faktem, że 150-konne 1.3 TCe nie występuje w bazowej wersji wyposażenia. Warto przypomnieć, że znamy już ceny następcy – będą wyższe (od 66 900 zł w górę), ale za lepiej wyposażone auto o nieco wyższej mocy (100 KM).

5. Kia Stonic (3357 sztuk, wzrost o 27 proc.)

Mazda CX-3 cena

Wysoka pozycja niewielkiej Kii nieco mnie początkowo zaskoczyła, ale faktycznie te auta całkiem często widać na drogach. W pierwszej piątce rankingu jest to też jedyne obok Mazdy auto, które można kupić z silnikiem wolnossącym – doładowania nie ma bazowa jednostka 1.2 MPi o mocy 84 KM, w przeciwieństwie do mocniejszych 1.0 T-GDi o mocach 100 i 120 KM. W gamie obecny jest też 115-konny diesel 1.6.

Kia Stonic dostępna jest tylko z napędem na przednią oś. Cena katalogowa wynosi co najmniej 59 990 zł w przypadku aut zasilanych benzyną lub 77 490 zł w przypadku „ropniaka”. Jedynym poważniejszym zgrzytem, który przychodzi mi na myśl w przypadku tego auta, to brak nawet na liście opcji lepszego oświetlenia – nawet topowe Stonici XL mają reflektory halogenowe. No cóż – w warunkach miejskich to za bardzo nie przeszkadza.

Na kolejnych miejscach też jest kilka niespodzianek.

Ale zanim do nich przejdziemy, zobaczmy jak prezentuje się reszta rankingu:

6. SEAT Arona (2614 aut, wzrost o 46 proc.)
7. Opel Crossland X (2532 egzemplarzy, wzrost o 86 proc.)
8. Opel Mokka X (2485 sztuk, spadek o 30 proc.)
9. Hyundai Kona (2440 samochodów, wzrost o 29 proc.)
10. Ford EcoSport (2383 sztuk,  plus 8 proc.)
11. Honda HR-V (2324 auta, plus 23 proc.)
12. Volkswagen T-Cross (2242 auta, nowość w zestawieniu)
13. Nissan Juke (2180 egzemplarzy tej abominacji, spadek o 1 proc.)
14. Peugeot 2008 (2124 egzemplarzy, minus 10 proc.)
15. Jeep Renegade (1604 samochody, spadek o 16 proc.)
16. Citroen C3 Aircross (1516 pojazdów, plus 10 proc.)
17. Skoda Kamiq (1339 aut, nowość w zestawieniu)
18. Audi Q2 (813 samochodów, spadek o 1 proc.)
19. Citroen C4 Cactus (807 sztuk, spadek o 19 proc.)
20. Mini Countryman (784 egzemplarzy, wzrost o 9 proc.)

Najbardziej dziwi chyba pozycja Opla Crosslanda X, albo raczej niebotyczny wzrost sprzedaży. Auto samo w sobie nie jest złe, ale nie jestem w stanie pojąć, jak przy tak silnej konkurencji aż tyle osób mogło stwierdzić, że Crossland X wygląda wystarczająco dobrze, by go kupić. Zobaczymy, czy w 2020 r. Opel zamieni się w rankingu miejscami z Peugeotem 2008, bowiem ten ostatni doczekał się już 2. generacji.

Mazda CX-3 cena
Przód jest w porządku, ale ten tył i klapka wlewu paliwa z Ikarusa…

Pewnym zaskoczeniem może być też wysoka, 10. pozycja Forda EcoSport (i to z wynikiem lepszym niż w 2018 r.), którego początki na rynku wydawały się mało obiecujące, poza tym wielokrotnie obrywało mu się też (zarówno od nas jak i od was) za dziwne proporcje nadwozia. Jedno jest pewne: w rankingu Top 20 za 2020 r. EcoSporta już nie zobaczymy, ponieważ auto znika powoli z cenników, a Ford lada chwila wprowadzi do salonów nową Pumę.

Mazda CX-3 cena

Cały czas nieźle sprzedawał się też Nissan Juke 1. generacji, którego – powiedzmy sobie wprost – można kochać lub nienawidzić (zapewne domyślacie się, jakie ja mam zdanie na jego temat). Na szczęście nowa generacja jest znacznie mniej kontrowersyjna stylistycznie. Ciekawe, czy też wytrzyma na rynku 9 lat?

Mazda CX-3 cena

Tylko że nie wiadomo dokładnie, ile ze sprzedanych aut to egzemplarze kupione przez dealerów. A to mogłoby pewnie zmienić kolejność w rankingu…

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać