Google zepsuł mi YouTube Premium Lite. Wcisnął reklamy tam, gdzie miało ich nie być
Po ostatnim odnowieniu YouTube Premium w wersji Lite usługa stała się znacznie gorsza. Zaczęły mi się pojawiać reklamy w miejscach, w których wcześniej ich nie widziałem.

Od pół roku korzystam z YouTube’a Premium Lite. Na początku byłem bardzo zadowolony z abonamentu. Jest on przede wszystkim tańszy niż bazowa wersja YouTube’a Premium - 18 zł zamiast 30 zł/mies. W perspektywie roku mówimy o kwocie 144 zł. Ze względu na różnicę w cenie byłem w stanie zaakceptować minusy, z jakimi wiąże się ta wersja abonamentu. Teraz jednak myślę o powrocie.
YouTube Premium Lite nigdy nie był pozbawiony reklam
Na początku należy zaznaczyć, że YouTube Premium Lite nigdy nie miał być subskrypcją, która pozwala w pełni pozbyć się reklam. Zadaniem abonamentu jest ograniczenie ich w kluczowych sekcjach platformy, ale nie zupełne wyłączenie, tak jak w bazowym planie YouTube Premium (czy tańszym planie dla studentów lub rodzinnym dla kilku osób).
Google jasno podkreśla, że Premium Lite pozwala pozbyć się reklam z “większości filmów”. Te nie są obecne w filmach z kategorii takich jak gry, wiadomości, lifestyle i wielu innych. Oznacza to, że podobnie jak w bazowym YouTube Premium podczas oglądania filmów nie widzimy przerywników na początku i w trakcie seansu.
Jest jednak zasadnicza różnica, ponieważ wersja Lite obejmuje reklamy w treściach muzycznych - piosenkach, teledyskach i podobnych. Na początku subskrypcja pozwalała również pozbyć się reklam z Shortsów, ale niedługo po jej uruchomieniu to zmieniono i przerywniki są widoczne również między krótkimi pionowymi filmikami. Mnie to szczególnie nie przeszkadzało, ponieważ do słuchania muzyki mam Spotify Premium, a od dłuższego czasu walczę z oglądaniem zabierających mnóstwo czasu Shortsów.
Oprócz tego producent twierdził, że reklamy mogły pojawić się “podczas wyszukiwania lub przeglądania”. Nie wiem, jak u innych, ale jakimś cudem mnie to nie dotyczyło. Zarówno w wersji na komputery, jak i w aplikacji mobilnej na telefony z systemami Android oraz iOS nie widziałem reklam w miejscach innych niż treści muzyczne.
Dlatego nie miałem powodu rezygnować z tańszego pakietu na rzecz bazowego YouTube Premium, z którego pełnych możliwości (takich jak dostęp do YouTube Music bez reklam) i tak nie potrafiłem - lub nie chciałem - skorzystać. Od ostatniego odnowienia subskrypcji widzę jednak dużo więcej reklam niż dotychczas.
YouTube Premium Lite pokazuje mi więcej reklam
Od ostatniego odnowienia subskrypcji, która u mnie wypada 20 dnia każdego miesiąca, zacząłem zauważać, że coś dziwnego dzieje się z moją aplikacją YouTube. Mianowicie na stronie głównej od czasu do czasu pojawiają się najróżniejsze reklamy. Te najczęściej są wyświetlane na samej górze strony głównej oraz pomiędzy innymi filmami, gdy zatrzymuję się na dłuższą chwilę, np. oglądając podgląd danego materiału.
Mimo że Google od momentu debiutu YouTube Premium Lite w Polsce ma dopisek, że podczas przeglądania serwisu w tańszym planie mogą pojawić się reklamy, ja widzę je dopiero teraz. Gdyby było inaczej, z pewnością zauważyłbym zajmujące mnóstwo miejsca komunikaty dotyczące promocji -50 proc. na Wiedźmina 3 czy chociażby oferty na szczoteczki soniczne.


Szczerze powiedziawszy, wcześniej wiedziałem o takiej możliwości, ale zakładałem, że albo mnie to nie dotyczy, albo przynajmniej na początku YouTube nie chce zniechęcać użytkowników do tańszej wersji YouTube’a Premium wielkimi banerami reklamowymi. Firma nie komunikowała ostatnio żadnych większych zmian. Ostatnie z nich zostały wprowadzone w lutym 2026 r., gdy do Premium Lite dodano funkcję pobierania filmów oraz odtwarzania filmów w tle - te opcje wcześniej były dostępne tylko w zwykłej wersji Premium.
Postanowiłem zajrzeć więc do nieoficjalnych źródeł i natrafiłem na wątek na Reddicie, z którego wynika, że nie jestem sam. Zagraniczni użytkownicy uważają, że od ok. trzech miesięcy YouTube w Premium Lite dodaje reklamy na stronie głównej. Niektórzy zaczęli zauważać to już w lipcu, a inni dopiero we wrześniu. U mnie ta zmiana pojawiła się ok. tydzień temu. Oznacza to, że jest to nowa polityka Google’a, która wykorzystuje dotychczasowy zapis, aby wyświetlać reklamy również na stronie głównej.
Na szczęście w innych sekcjach, takich jak subskrypcje, nie widać żadnych śladów reklam w YouTube Premium Lite. Przynajmniej obecnie. Oby to się nie zmieniło z czasem. Jeśli tak, będę zmuszony przemyśleć powrót do bazowej, droższej wersji YouTube’a Premium za 30 zł/mies.
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.