REKLAMA

Nowy problem odblokowany. Właśnie zaczęło brakować zwykłych kabli

Okazuje się, że rozwój AI może zwolnić przez brak infrastruktury energetycznej. Nowe linie produkcyjne kabli powstają latami, a te obecne nie nadążają.

Centra danych AI mają nowy problem. Brakuje kabli
REKLAMA

Sztuczna inteligencja potrzebuje coraz więcej procesorów, serwerów i energii elektrycznej. Teraz na drodze jej rozwoju pojawiła się przeszkoda, której mało kto spodziewałby się w świecie zaawansowanych technologii. Zaczyna brakować możliwości produkcyjnych... zwykłych kabli energetycznych, bez których nie da się uruchamiać kolejnych centrów danych.

REKLAMA

Francuski koncern Nexans ostrzega, że producenci nie nadążają za rosnącymi zamówieniami. Problem polega na tym, że budowa nowej linii produkcyjnej może zająć około 3 lat. Tymczasem firmy technologiczne chcą uruchamiać kolejne serwerownie jak najszybciej.

AI ma nowy problem. Samo kupienie procesorów już nie wystarczy

O rosnących trudnościach poinformował Vincent Piquet, dyrektor finansowy francuskiej firmy Nexans, jednego z dużych światowych producentów kabli i systemów elektroenergetycznych. W rozmowie z agencją Reuters przyznał, że możliwości produkcyjne branży stają się coraz poważniejszym ograniczeniem dla rozbudowy centrów danych.

REKLAMA

Nie chodzi przy tym jednak o światłowody, które odpowiadają za transmisję informacji między serwerami. Problem dotyczy przede wszystkim kabli niskiego i średniego napięcia, potrzebnych do dostarczania energii elektrycznej oraz zasilania infrastruktury technicznej. Im większe centrum danych, tym więcej takich przewodów potrzeba. Energia musi docierać nie tylko do szaf serwerowych, lecz także do urządzeń chłodzących, rozdzielnic, systemów bezpieczeństwa i zasilania awaryjnego.

Jak pisaliśmy już w tekście o centrach danych AI, dla których amerykańskie firmy zaczęły budować własne elektrownie, zapewnienie odpowiedniej ilości prądu stało się obecnie jednym z największych wyzwań technologicznych gigantów. Teraz okazuje się, że nawet posiadanie własnego źródła energii nie rozwiązuje wszystkich problemów.

REKLAMA

Produkcja nowych kabli trwa latami. Nie da się jej szybko przyspieszyć

Według Nexans uruchomienie nowej linii do produkcji kabli z izolacją XLPE, czyli z polietylenu usieciowanego, zajmuje około 3 lat. Takie przewody są szeroko stosowane w energetyce ze względu na dobre właściwości izolacyjne oraz odporność na temperaturę.

Sama produkcja kabla nie musi oczywiście trwać kilku lat. Problemem jest przede wszystkim zwiększanie zdolności całych fabryk. Trzeba zamówić specjalistyczne maszyny, przygotować hale, zainstalować wyposażenie i przeprowadzić odpowiednie testy.

REKLAMA

Przedsiębiorstwa budujące centra danych działają jednak według znacznie krótszych harmonogramów. Chcą szybko uruchamiać nowe moce obliczeniowe, aby wykorzystać rosnący popyt na usługi AI. Producenci przewodów nie mogą równie szybko zwiększyć podaży.

Skalę zapotrzebowania dobrze pokazuje przykład przedstawiony przez Nexans. Do centrum danych o mocy 80 MW w Wielkiej Brytanii firma dostarczyła ponad 260 km kabli niskiego napięcia. Znaczna ich część zasila infrastrukturę chłodzącą. To więcej niż odległość w linii prostej między Warszawą a Łodzią, i to kilkukrotnie. Mówimy przy tym o instalacji elektrycznej pojedynczego obiektu, a nie o kablach światłowodowych łączących go z internetem.

REKLAMA

Francuzi rezerwują dostawy na 7 lat. Rynek robi się coraz ciaśniejszy

Rosnące zapotrzebowanie zmienia sposób, w jaki przedsiębiorstwa energetyczne zamawiają wyposażenie. Jak informuje Reuters, francuski operator sieci dystrybucyjnej Enedis zaczął zawierać kontrakty na dostawy kabli obejmujące 6 lub 7 lat, zamiast dotychczasowych umów rocznych.

Dzięki temu firma może wcześniej zabezpieczyć potrzebne dostawy. Dla producentów oznacza to z kolei większą przewidywalność zamówień, ale także ograniczenie wolnych mocy produkcyjnych, które można zaoferować innym klientom.

REKLAMA

Centra danych nie są zresztą jedynymi odbiorcami takich produktów. O te same zdolności produkcyjne konkurują operatorzy sieci energetycznych, inwestorzy budujący odnawialne źródła energii oraz przedsiębiorstwa elektryfikujące procesy przemysłowe.

Na Bizblogu pisaliśmy już, że rozwój sztucznej inteligencji coraz mocniej uzależnia się od dostępności energii i możliwości sieci elektroenergetycznych. Teraz dochodzi kolejna bariera: nawet po uzyskaniu warunków przyłączenia do sieci inwestor musi jeszcze zdobyć fizyczne wyposażenie, które pozwoli dostarczyć prąd do urządzeń.

REKLAMA

Nexans zaznacza przy tym, że większym problemem od samych kabli pozostają często długie terminy dostaw transformatorów i aparatury rozdzielczej. Niedobór przewodów jest więc kolejnym elementem szerszych trudności, a nie jedynym powodem opóźnień.

Europa ma przewagę nad USA, ale też napotyka na przeszkody

Według Piqueta sytuacja europejskich inwestorów jest pod pewnymi względami lepsza niż amerykańskich. Część państw północnej Europy dysponuje rozwiniętą infrastrukturą energetyczną, dzięki czemu podłączanie nowych centrów danych bywa łatwiejsze.

REKLAMA

Nie oznacza to jednak oczywiście braku problemów. Rozbudowę instalacji opóźniają procedury administracyjne, uzyskiwanie pozwoleń oraz terminy dostaw specjalistycznego wyposażenia. Europa ma też mniejsze możliwości mobilizowania prywatnego kapitału na ogromne inwestycje w AI.

Nowe serwerownie planowane są również w Polsce. Niedawno pisaliśmy o współpracy NASK i PGE przy budowie centrów danych, których ciepło odpadowe miałoby być wykorzystywane do ogrzewania budynków. Takie przedsięwzięcia także wymagają odpowiedniej infrastruktury zasilającej. Nie ma jednak oczywiście podstaw, by twierdzić, że polskie inwestycje już teraz są opóźniane przez niedobory kabli wskazane przez Nexans. Ostrzeżenie dotyczy przede wszystkim sytuacji na globalnym rynku i możliwości szybkiego zwiększania produkcji.

REKLAMA

Przeczytaj także:

REKLAMA

Wyścig o rozwój sztucznej inteligencji coraz wyraźniej wychodzi poza fabryki procesorów i laboratoria programistów. O tempie budowy kolejnych centrów danych mogą decydować również przedsiębiorstwa produkujące kable, transformatory i rozdzielnice. Nawet najpotężniejsze procesory pozostaną bezużyteczne, jeśli nie będzie można zapewnić im odpowiedniego zasilania.

*Grafika wprowadzająca wygenerowana przez AI

Marcin Kusz
Redaktor

Redaktor Spider's Web specjalizujący się w tematyce naukowej. O nowych technologiach zaczął pisać w 2012 r. na łamach portalu Telix. Później współtworzył treści dla Komputer Świata i PCLabu. Epizod dziennikarski zaliczył także w lokalnej gazecie i w dziale blogowym SpeedTest. Współzałożyciel agencji BlueCopy, zajmującej się copywritingiem i poligrafią. Przez pewien czas właściciel firmy transportowej. Prywatnie fan starych polskich oper mydlanych (oglądanych obowiązkowo z konkubiną), dumny opiekun kotki brytyjskiej i pasjonat-amator druku 3D.

REKLAMA
REKLAMA