Nowy szef Apple’a jak Steve Jobs. John Ternus nie zamierza być tylko księgowym
John Ternus nie zamierza zarządzać Apple’em tak jak Tim Cook. Nowy szef osobiście angażuje się w pracę zespołów odpowiedzialnych za wygląd urządzeń i oprogramowania.

Odejście Jony'ego Ive'a z Apple'a było ciosem, po którym koncern nie pozbierał się do dziś. Apple od ponad siedmiu lat nie załatał dziury po swoim legendarnym szefie wzornictwa przemysłowego, a co gorsza z działu odpłynęło wiele talentów. Jednak problem ten chce w końcu rozwiązać nowy szef Apple'a. Jak?
John Ternus chce niczym Jobs nadzorować codzienną pracę projektantów Apple'a
Nowy CEO Apple'a sam przejmuje bowiem znaczną część odpowiedzialności za wzornictwo urządzeń i oprogramowania. Jak donosi Mark Gurman, Ternus od objęcia stanowiska dyrektora generalnego mocno zaangażował się zarówno w pracę zespołu odpowiedzialnego za wygląd sprzętu, jak i grupy zajmującej się interfejsem użytkownika. Źródła dziennikarza twierdzą, że szef Apple'a odwiedza studio projektowe kilka razy w tygodniu, a niekiedy pojawia się tam więcej niż raz w ciągu jednego dnia.
Skala jego zaangażowania wyraźnie odróżnia go od Tima Cooka. Poprzedni CEO Apple'a miał odwiedzać studio projektowe najwyżej raz w miesiącu i spędzać tam około godziny. Cook skupiał swoją uwagę przede wszystkim na obszarach, w których miał największe doświadczenie jako menedżer: operacjach, sprzedaży, finansach, łańcuchu dostaw oraz relacjach firmy z rządami. Ternus jako były inżynier sprzętowy przyjął zupełnie inny sposób zarządzania.
Nowy szef Apple'a pozostawia kwestie finansowe CFO Kevanowi Parekhowi, a łańcuch dostaw COO Sabihowi Khanowi. Sam pozostaje mocno zaangażowany w rozwój produktów, współpracując bezpośrednio z Chief Hardware Officerem Johny'm Sroujim oraz szefem inżynierii sprzętowej Tomem Mariebem. Jednocześnie znaczną część swojego czasu poświęca projektantom.
Jeszcze jako szef działu inżynierii sprzętowej Ternus współpracował blisko z projektantami. Konstrukcja urządzenia i jego wygląd muszą być bowiem rozwijane wspólnie, szczególnie w przypadku produktów Apple'a, gdzie forma sprzętu od lat stanowi jeden z najważniejszych elementów całego doświadczenia użytkownika. Po przejęciu stanowiska dyrektora generalnego zainteresowanie Ternusa wzornictwem przemysłowym miało jednak wyraźnie wzrosnąć.
Pod tym względem jego sposób pracy przypomina bardziej epokę Steve'a Jobsa niż lata rządów Tima Cooka. Jobs słynął z bezpośredniego angażowania się w prace nad wyglądem produktów i bliskiej współpracy z Jonym Ive'em. Gurman wskazuje, że Ternus również chce mieć bezpośredni wpływ na decyzje dotyczące projektowania sprzętu.
Czy Apple znów ma jednego człowieka od designu?
Po odejściu Jony'ego Ive'a w 2019 r. Apple nie miał jednej osoby nadzorującej jednocześnie wzornictwo przemysłowe i projektowanie interfejsów. Oba zespoły miały osobnych liderów, a ich nadzór powierzono później Jeffowi Williamsowi, który odpowiadał przede wszystkim za operacje. Mimo to Apple stracił wielu doświadczonych projektantów, w tym Evansa Hankey oraz Alana Dye'a odpowiedzialnego za projektowanie interfejsów. Część pracowników przeszła do LoveFrom, inni trafili m.in. do OpenAI i Mety.
Po odejściu Williamsa z firmy Apple oficjalnie informował, że zespoły projektowe będą raportować bezpośrednio do Tima Cooka. Według Gurmana taki układ obowiązywał jednak przede wszystkim na papierze. W ramach przygotowań do przekazania stanowiska CEO Cook powierzył nadzór nad projektantami właśnie Ternusowi.
Obecnie koncern podejmuje działania mające wzmocnić sam zespół wzornictwa przemysłowego. Podczas premiery iPhone'a Duo Apple eksponował Molly Anderson oraz Steve'a Lemaya, następcę Alana Dye'a, jako osoby odpowiedzialne za projektowanie nowych urządzeń i interfejsów. Ternus wystąpił z Anderson przy nowym smartfonie, a Anderson i Lemay wspólnie prezentowali urządzenie w materiale przygotowanym przez Apple'a.
Apple kontynuuje także rekrutację projektantów. W ubiegłym tygodniu do firmy dołączył belgijski projektant mebli Julien Renault. Jego zatrudnienie jest kolejnym elementem odbudowy zespołu, który w ostatnich latach stracił wielu seniorów.
Najważniejszą zmianą pozostaje jednak bezpośrednie zaangażowanie Ternusa. Nowy szef nie tylko nadzoruje zespół z poziomu zarządu, ale regularnie pracuje z projektantami w ich studiu. Daje mu to bezpośredni udział w decyzjach dotyczących zarówno wyglądu urządzeń, jak i interfejsów oprogramowania.
Ternus może więc stać się pierwszym od czasów Ive'a członkiem ścisłego kierownictwa Apple'a, który osobiście będzie odpowiadał za oba obszary projektowania. To z kolei może poskutkować spełnieniem obietnicy Ternusa, zgodnie z którą nowe urządzenia Apple'a znowu będą fajne.
Czytaj też:
Zdjęcie główne: Erman Gunes / Shutterstock
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.