REKLAMA

Brak Apple Intelligence w Polsce ma swoje plusy. Nie trzeba będzie płacić

Koniec z nieograniczonym korzystaniem z Apple Intelligence. Apple potwierdził, że część funkcji AI będzie miała limity, a ich zwiększenie zostanie w przyszłości powiązane z dodatkową opłatą.

Apple nie zamierza udostępnić swoich najbardziej wymagających funkcji AI bez ograniczeń

Najnowsze iPhone'y Pro i Pro Max to nie jedyne rzeczy, które podrożały minionego wieczora. Apple potwierdził, że część funkcji Apple Intelligence oraz nowej wersji Siri będzie objęta limitami użytkowania. Firma zapowiedziała jednocześnie, że zwiększony dostęp do tych funkcji będzie w przyszłości dostępny za dodatkową opłatą.

Apple Intelligence dostanie limity

Informację można znaleźć na stronie wsparcia Apple poświęconej limitom Apple Intelligence. Firma wyjaśnia, że część funkcji korzysta z potężnych modeli działających po stronie serwerów, dlatego ich wykorzystanie będzie ograniczane, aby zapewnić wszystkim użytkownikom wysoką jakość i niezawodność usług.

Apple wymienia kilka funkcji, których działanie zależy od modeli serwerowych i które zostaną objęte limitami. Na liście znalazły się:

  • Siri AI,
  • inteligentne narzędzia edycji zdjęć, w tym Clean Up, Extend i Spatial Reframing,
  • Image Playground,
  • modele AFM 3 Cloud i AFM 3 Cloud Pro w aplikacji Skróty,
  • aplikacje deweloperskie wykorzystujące Apple Foundation Models w ramach Private Cloud Compute.

Apple zaznacza, że lista nie jest zamknięta. Ograniczenia mogą dotyczyć także innych funkcji Apple Intelligence i Siri AI.

Firma nie podała jeszcze konkretnych wartości limitów. Nie wiadomo więc, ile zapytań użytkownik będzie mógł wykonać w ciągu dnia ani czy poszczególne funkcje otrzymają osobne limity.

Czytaj też:

Po przekroczeniu limitu trzeba będzie poczekać

Apple zapowiada, że po osiągnięciu limitu konkretna funkcja zostanie tymczasowo zablokowana. Dostęp zostanie przywrócony po określonym czasie. Wysokość limitów nie będzie przy tym identyczna dla wszystkich funkcji. Apple będzie brało pod uwagę m.in. rodzaj wykorzystywanej funkcji, złożoność zapytania, aktualne obciążenie systemu oraz obowiązujące zasady korzystania z usługi.

Najważniejsza informacja znajduje się jednak w kolejnym punkcie dokumentu. Apple wprost zapowiada możliwość wykupienia zwiększonego dostępu:

"Zwiększony dostęp do takich funkcji będzie dostępny za opłatą"

Apple nie ujawnił jeszcze, ile będzie kosztować dodatkowy dostęp ani w jaki sposób będzie rozliczany. Nie wiadomo również, czy będzie on dostępny jako osobny abonament, dodatek do istniejącej usługi, czy element wybranych planów iCloud+.

Limity dotyczą także kamer w aplikacji Dom

Apple już teraz różnicuje dostęp do niektórych funkcji Apple Intelligence zależnie od posiadanego planu iCloud+. Dotyczy to m.in. podsumowań wideo generowanych przez funkcje związane z kamerami w aplikacji Dom.

Liczba obsługiwanych kamer zależy od poziomu przestrzeni iCloud+:

  • plan 2 TB – maksymalnie 1 kamera,
  • plan 6 TB – maksymalnie 2 kamery,
  • plan 12 TB – maksymalnie 5 kamer.

Apple zastrzega, że liczba obsługiwanych kamer oraz inne elementy planów iCloud+ mogą zmieniać się w przyszłości.

Apple zastrzega możliwość ograniczenia dostępu

Nowe zasady użytkowania Apple Intelligence i Siri AI obejmują również zapisy dotyczące nadmiernego korzystania z usług. Apple może ograniczyć, spowolnić, zawiesić lub zakończyć dostęp w przypadku nadmiernego, automatycznego, oszukańczego, nielegalnego albo innego nieracjonalnego wykorzystania.

Firma podkreśla, że przy ocenie sposobu korzystania z usług może brać pod uwagę m.in. liczbę i częstotliwość żądań, ich złożoność, obciążenie systemu oraz wzorce użytkowania.

Warto również pamiętać o ograniczonej dostępności Siri AI w Unii Europejskiej. Nowa wersja Siri nie jest dostępna na iPhone'ach i iPadach w UE, natomiast użytkownicy mogą korzystać z niej na Macach i urządzeniach Vision Pro.

Zdjęcie główne: Camilo Concha / Shutterstock

Malwina Kuśmierek
Redaktor

Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.