Nie ma kasy na badania, więc poszli na portal dla dorosłych. Tak naukowcy ratują swój projekt
Na platformie znanej z odważnych treści pojawił się profil pełen zdjęć i nagrań... świstaków. Każda subskrypcja wspiera badania naukowe.

OnlyFans to serwis słynący z udostępniania i monetyzacji treści dla dorosłych, jednak nic nie stoi na przeszkodzie by na platformie dzielić się treściami całkowicie nie pikantnymi - albo wręcz naukowymi. Na taki krok zdecydowali się badacze związani z Uniwersytetem Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA), którzy uruchomili profil poświęcony świstakom. Celem przedsięwzięcia nie jest budowanie internetowej popularności, lecz pozyskanie dodatkowych środków na kontynuowanie wieloletnich badań terenowych.
OnlyFans pomaga nauce. Świstaki bezwstydnie zbierają pieniądze na badania
Profil nosi nazwę OnlyMarms ("TylkoŚwistaki") i koncentruje się wyłącznie na żółtobrzuchych świstakach zamieszkujących Góry Skaliste w stanie Kolorado. Subskrybenci otrzymują niemal codziennie zdjęcia oraz nagrania przedstawiające zwierzęta podczas codziennych aktywności, a także mogą przekazywać napiwki, które wspierają finansowanie projektu badawczego.
Za przedsięwzięciem stoi zespół kierowany przez profesora Daniela Blumsteina z Wydziału Ekologii i Biologii Ewolucyjnej UCLA. Naukowcy od lat prowadzą jeden z najdłużej realizowanych programów obserwacji dziko żyjących ssaków na świecie. Badania nad świstakami rozpoczęły się jeszcze w 1962 roku i pozwalają śledzić zmiany zachodzące przez kolejne pokolenia zwierząt.
Świstaki okazały się wyjątkowo wdzięcznym obiektem badań. Zwierzęta prowadzą bogate życie społeczne, komunikują się za pomocą charakterystycznych odgłosów, łatwo je oznakować i regularnie obserwować, a jednocześnie nie przemieszczają się na duże odległości. Dzięki temu naukowcy mogą analizować ich zachowania społeczne, sposoby komunikacji, procesy ewolucyjne oraz wpływ zmian klimatycznych na populację.
Pomysł wykorzystania OnlyFansa pojawił się po stopniowym kurczeniu się dostępnych źródeł finansowania wynikających z decyzji obecnego prezydenta USA. Zespół zaczął szukać niestandardowych metod zdobycia funduszy, jednocześnie kontynuując starania o bardziej tradycyjne granty. Konto w serwisie stanowi jedynie jeden z elementów tej strategii.
Publikacją materiałów zajmuje się Emily Renkey, studentka studiów magisterskich uczestnicząca w projekcie badawczym. Korzysta z kamer rozmieszczonych w terenie, wyszukując nagrania przedstawiające ciekawe lub zabawne zachowania świstaków. Obok krótkich filmów i zdjęć regularnie pojawiają się również opisy wyjaśniające obserwowane zachowania zwierząt, dzięki czemu profil pełni także funkcję edukacyjną.
Model działania OnlyMarms pozostaje zgodny z mechanizmami znanymi z OnlyFansa
Użytkownicy wykupują subskrypcję, mają dostęp do publikowanych materiałów oraz mogą dodatkowo nagradzać twórców napiwkami. Platforma pobiera część przychodów, a pozostałe środki trafiają do autorów treści. W przypadku OnlyMarms zebrane pieniądze przeznaczane są na potrzeby projektu badawczego, między innymi zakup przynęty wykorzystywanej podczas obserwacji świstaków.
Pierwsze efekty finansowe są skromne. Konto zgromadziło dotychczas kilkaset dolarów, jednak taka kwota wystarczyła już na pokrycie części bieżących wydatków związanych z prowadzeniem badań terenowych. Zespół zapowiada dalsze rozwijanie internetowej obecności oraz organizację kolejnych inicjatyw popularyzujących naukę, licząc na zainteresowanie osób, które chcą wspierać badania przyrodnicze.
Czytaj też:
Redaktorka Spider's Web specjalizująca się w tematykach sztucznej inteligencji, smartfonów i oprogramowania. Jako sześciolatka powiedziała w wywiadzie dla lokalnej telewizji, że chce zostać dziennikarką. Dzisiaj jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Od dziecka pasjonuje się szeroko pojętymi grami i technologią, a w gimnazjum zapałała miłością do grafiki komputerowej i elektroniki użytkowej. Swoją pasję przekuła w działalność dziennikarską. Prywatnie miłośniczka psów, gotowania i literatury faktu.