REKLAMA

Samsung nie boi się składanego iPhone’a. 7 lat straty nie da się nadrobić w tydzień

Dyrektor generalny Samsunga jasno dał do zrozumienia, że nie boi się wejścia Apple’a na rynek składanych smartfonów. Będzie trudno zrzucić z tronu dotychczasowego króla.

Samsung składany iPhone

Samsung jest obecnie liderem w segmencie składaków. Firma ma kilku głównych konkurentów: Motorolę, Honora czy Oppo. Jednak jej największy rywal - Apple - jak dotąd nie odpowiedział na Folda czy Flipa. To ma się zmienić w tym roku, gdy na rynku pojawi się pierwszy składany iPhone Ultra. Mimo to Samsung – przynajmniej oficjalnie – nie obawia się Apple’a.

Samsung nie obawia się składanego iPhone’a

Samsung w minioną środę pokazał i wprowadził do przedsprzedaży tegoroczne składane smartfony z serii Galaxy Z8. Rodzina obejmuje trzy modele: klapkowego Z Flipa 8, nowego szerokiego Z Folda 8 oraz klasycznego Z Folda 8 Ultra. W tym roku wiele się zmieniło, ponieważ gigant postanowił postawić na szeroki model tuż obok dotychczasowych, sprawdzonych Foldów i Flipów.

Nieoficjalnie mówi się, że jest to przygotowanie się do walki, jaką Samsung ma podjąć z Apple’em po wrześniu, gdy ten pokaże swojego pierwszego składanego iPhone’a. Ten model ma się jednak charakteryzować właśnie szerokimi proporcjami ekranu. Bliżej będzie mu do nowego Z Folda 8 niż do Z Folda 8 Ultra czy zeszłorocznego Z Folda 7.

Teraz TM Roh, dyrektor generalny Samsung Electronics odpowiedzialny także za smartfony, zasugerował w Londynie, że firma nie jest szczególnie zaniepokojona wejściem Apple’a na rynek składaków. Stwierdził bowiem, że 7-letniego doświadczenia w tworzeniu składanych modeli "nie da się nadrobić z dnia na dzień".

Z kolei jeśli konkurencja stanie się bardziej zacięta, Samsung ma umacniać pozycję, "wyznaczając nowe standardy". I trudno z tym dyskutować. Pamiętajmy, że pierwszy Galaxy Fold powstał i został masowo wprowadzony w 2019 r. Mówimy o naprawdę długim czasie rozwoju. Przez lata powstało kilka generacji urządzeń i z pierwszego Galaxy Folda, przypominającego bardziej prototyp niż gotowe urządzenie, wyewoluował sprzęt naprawdę zaawansowany.

Tymczasem Apple wejdzie do gry mocno spóźniony w porównaniu z konkurencją z Androidem. Na początku zaoferuje tylko jeden model, podczas gdy Samsung ma do wyboru aż trzy: dwa Foldy (w tym jeden szeroki) oraz jednego Flipa w kształcie klapki. Nie wydaje się, aby Apple prędko wydał kolejny tego typu sprzęt.

Efekt Apple’a zagra tu główną rolę

Ludzie kupują iPhone’y, bo po prostu pochodzą od Apple’a. Firma nie musi wprowadzać specjalnych rewolucji do oferty, aby fani marki rzucili się na jej produkty. To fenomen na rynku, który z pewnością popchnie rozwój i sprzedaż składanych smartfonów do przodu. iPhone Ultra ma być jednak najdroższym smartfonem Apple’a w historii, kosztującym nawet ponad 10 tys. zł.

Mimo wszystko w ujęciu globalnym to właśnie najdroższy iPhone Pro Max od lat sprzedawał się najlepiej. Aby mieć coś lepszego i droższego, klienci z pewnością rzucą się na składanego iPhone’a.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.