Możesz sprawdzić, jak cię zapisali w kontaktach. Poproś o BLIK-a
Chciałbyś się dowiedzieć, jak zostałeś zapisany w kontaktach u innej osoby? Wystarczy, że poprosisz ją o BLIK-a. Serio, to działa.

BLIK to jedna z najlepszych usług online, jakie powstały w kraju nad Wisłą. Możliwość natychmiastowego wysyłania pieniędzy na numer telefonu bez podawania konta ułatwia rozliczanie się ze znajomymi, a kody BLIK przyspieszają płatności internetowe. Ma on jednak swoją mroczną stronę i nie chodzi jedynie o to, że to z pomocą BLIK-a cyberprzestępcy wyłudzają od nas pieniądze.
Sprawdź inne nasze teksty poświęcone usłudze BLIK:
Okazuje się, że BLIK, który jest dostępny jako funkcja w apkach do obsługi bankowości elektronicznej, może pośrednio przysłużyć się do tego, by wyciągnąć od nas informacje, którymi wcale nie chcieliśmy się dzielić - a konkretnie te dotyczące tego jak dokładnie zapisaliśmy kogoś u nas w kontaktach. Z początku aż nie mogłem uwierzyć, że tak to działa, no ale sprawdziłem i faktycznie tak jest.
Jak sprawdzić, jak ktoś nas zapisał w telefonie?
W tym celu wystarczy poprosić, by wykonał do nas jakikolwiek przelew z użyciem usługi BLIK i jest spora szansa na to, że w polu „Odbiorca przelewu” pojawi się to samo, co zapisał u siebie w kontaktach. Sam w ramach testu wysłałem złotówkę do redakcyjnego kolegi, uprzednio zapisując go w kontaktach w polu imię frazę „Paweł ze”, a w polu nazwisko „Spider’s Web”.

Po tym, jak Paweł odebrał ode mnie przelew, zobaczył tę frazę w polu „Odbiorca przelewu” zamiast swojego prawdziwego imienia i nazwiska. A z czego to wynika? Związane jest to z funkcją automatycznego uzupełniania pola „Nadawca” podczas wyboru osoby z listy, jeśli tylko apce naszego banku daliśmy dostęp do wszystkich naszych kontaktów, aby ułatwić sobie robienie BLIK-ów.
Wyciek tego, jak kogoś zapisaliśmy w telefonie, może czasem skończyć się towarzyskim faux pas. Internauci śmieją się, iż dzięki BLIK-owi można się dowiedzieć, iż figuruje się u kogoś jako „Gruba Ania”, „Marcin Kryształ” albo „Nie dzwoń, nie odbieraj”, a rodzeństwo może np. odkryć, iż brat zapisał siostrę pod hasłem „Części zamienne” (btw. nie pytajcie skąd mi to przyszło do głowy).
A czy opcja podejrzenia nazwy kontaktu działa w każdym banku i na każdym telefonie?
Okazuje się, że nie - dla przykładu w banku Pekao S.A., z którego sam korzystam, gdy to ja odbieram przelew, w polu odbiorca zawsze widnieje moje imię i nazwisko. O tym, iż sam mogę zdradzić innym, jak ich zapisałem u siebie w telefonie, dowiedziałem się jedynie przypadkiem z postu na X opisującego tę sprawę. A czy da się temu jakoś zaradzić? Tak, a opcje są w sumie trzy.
Pierwsza jest nieco atomowa, ale… możemy zabrać apce banku dostęp do Kontaktów, dzięki czemu nie powinna ona mieć w ogóle dostępu do tych danych. Co prawda będziemy musieli potem kopiować numer ręcznie, zanim wyślemy BLIK-a, ale unikniemy wpadki. Druga z kolei wymaga pamiętania, by za każdym razem pole odbiorcy ręcznie edytować - aczkolwiek możliwe, że każdy bank na to pozwala.







Jest też opcja trzecia, która eliminuje problem i to bez utrudniania nam życia - no ale ta się pewnie się nikomu nie spodoba… W końcu jeśli tylko będziemy zapisywać nasze kontakty jedynie z imienia i nazwiska, do tego bez używania zdrobnień, to ryzyka wpadki podczas wysyłania BLIK-a nie będzie; świat byłby jednak strasznie nudnym miejscem, gdybyśmy wszyscy tak rozsądnie postępowali!
Tak samo jakbyśmy nie wysyłali kreatywnie nazwanych przelewów do tych znajomych, którzy będą niedługo weryfikowani w banku, bo np. biorą kredyt na mieszkanie.
Dziennikarz działu technologie. W Grupie Spider’s Web od 2012 r. W swoich tekstach skupia się na Apple’u, telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą Rozrywka.Blog, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.