Operator pokazał, jak opustoszały polskie miasta w święta. Potężna skala
Miasta wojewódzkie pustoszeją na Wielkanoc. Z analizy Orange Polska wynika, że w okresie świąt stolica Polski traci nawet co trzeciego mieszkańca.

W okresie świąt Wielkanocnych wyjeżdżamy - to fakt. Ale skąd i dokąd? O taką analizę pokusił się pomarańczowy operator, który sprawdził, jak zmienia się rozmieszczenie mieszkańców Polski na podstawie danych z logowań telefonów komórkowych do sieci.
Największy tymczasowy spadek ludności notuje stolica
Z danych Orange Polska wynika, że w Niedzielę Wielkanocną stolica traci ponad 30 proc. mieszkańców względem typowego dnia. Około godziny 15:00 w Warszawie przebywało ok. 1,37 mln osób, podczas gdy w okresie referencyjnym było to niemal 2 mln. To największy spadek spośród analizowanych dużych miast. Na drugim i trzecim podium Wielkanocnego exodusu znalazły się Poznań (-29,3 proc.) i Kraków (-28 proc.).

Analiza opiera się na wskaźniku gęstości zaludnienia, czyli średniej liczbie osób przebywających na danym obszarze w określonym czasie. Orange wykorzystał dane z ruchu w sieci, które następnie przypisano do powiatów i przeliczono na populację całego kraju przy użyciu modeli statystycznych.
Wyjazdy rozpoczynają się już w czwartek poprzedzający święta i rozkładają się na kolejne dni. Powroty koncentrują się w lany poniedziałek, ale pełna normalizacja ruchu następuje dopiero we wtorek wieczorem. To schemat zbliżony do obserwowanego wcześniej w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Nie wszystkie miasta tracą jednak mieszkańców w takim samym stopniu. Trójmiasto wyróżnia się relatywnie niewielkimi spadkami - Gdańsk odnotował około -17 proc., a Sopot i Gdynia około -10 proc. Powód jest prosty: region przyciąga turystów, co częściowo kompensuje odpływ mieszkańców
Dobra, ale gdzie oni wszyscy się rozjeżdżają?
W pierwszej kolejności do najbliższych powiatów. To efekt migracji do metropolii na co dzień - w święta część osób wraca do rodzinnych miejscowości. Mapy przedstawione w analizie pokazują wyraźne Wielkanocne zagęszczenie populacji w powiatach sąsiadujących z największymi miastami Polski.

Drugim kierunkiem są regiony turystyczne. Największe wzrosty liczby ludności odnotowano we wschodniej Polsce, na Mazurach, w górach oraz nad morzem. W powiecie karkonoskim liczba przebywających osób wzrosła o ponad 40 proc., a w kilku innych regionach przekroczyła 30 proc. Widać też wyraźne preferencje: mieszkańcy Wrocławia wybierają Karkonosze, Poznania zachodnie wybrzeże, a Krakowa Tatry.

Zmiana lokalizacji użytkowników odbija się na ruchu w sieci. W aglomeracjach wolumen danych spada o kilkanaście procent, natomiast w regionach turystycznych rośnie. Największy przyrost - sięgający około 50 proc. - odnotowano w powiecie nowodworskim nad morzem. Wysokie wzrosty pojawiły się również w województwie zachodniopomorskim oraz w Bieszczadach
Sam przebieg świąt widać także w sposobie korzystania z sieci. W Niedzielę Wielkanocną rano i w południe ruch jest niższy niż zwykle, co odpowiada godzinom świątecznych spotkań. Z kolei w lany poniedziałek aktywność rośnie i jest o około 10 proc. wyższa niż w standardowy dzień roboczy
Z danych operatora wynika również, że Wielkanoc sprzyja raczej powrotom do kraju niż wyjazdom zagranicznym. W analizowanym okresie odnotowano napływ użytkowników do Polski, co wskazuje na liczne powroty Polaków na święta.
Czytaj też:
Zdjęcie główne: Anton Kustsinski / Shutterstock



















