Operatorzy / Artykuł

Orange może już uruchomić 5G w całej Warszawie, ale nie chce. Bo ma światłowód

139 interakcji
dołącz do dyskusji

Orange już teraz mógłby ruszyć z siecią 5G w całej Warszawie, ale nie widzi takiej potrzeby, by konkurować z Play. Pomarańczowy telekom uważa, że na ten moment wystarczy oferowany przez niego światłowód.

Polscy operatorzy telefonii komórkowej ruszyli już do wyścigu o fotel lidera segmentu 5G w Polsce. Wszyscy czterej operatorzy infrastrukturalni prowadzą teraz testy sieci nowej generacji. Normy PEM zostały podniesione i czekamy teraz, aż rozpocznie się aukcja pasm częstotliwości, które są niezbędne do wdrożenia 5G z prawdziwego zdarzenia na masową skalę.

To, że aukcja 5G się jeszcze nie odbyła, nie przeszkadza telekomom we wdrażaniu kolejnych programów pilotażowych.

Prowadzone są już teraz w porozumieniu z Ministerstwem Cyfryzacji testy 5G na częstotliwościach, które zostaną rozdysponowane w trakcie aukcji, a których wdrożenia spodziewamy się po lipcu 2020 r. Oprócz tego telekomy przymierzają się do uruchomienia sieci 5G… w paśmie wykorzystywanym do tej pory przez LTE.

Plus ogłosił niedawno, że planuje uruchomienie 5G w paśmie 2600 MHz w aż siedmiu miastach. W podobny sposób do sprawy podszedł Play, który już w zeszłym roku chwalił się siecią 5G Ready, a teraz przekuwa ją w 5G. W ramach pilotażu sieć nowej generacji w paśmie 2100 MHz zostanie wdrożona na 100 stacjach bazowych w Trójmieście.

Orange z kolei nie widzi powodu, by dziś konkurować z Play w segmencie 5G na bazie częstotliwości wykorzystywanych w sieci LTE.

Pomarańczowy telekom prowadzi obecnie testy sieci nowej generacji m.in. w Warszawie i Lublinie w paśmie 3400-3800 MHz i nie planuje komercyjnego wdrożenia 5G na paśmie zarezerwowanym do tej pory dla LTE. Potwierdził to Jean-Francois Fallacher, czyli prezes Orange Polska, w ostatnim wywiadzie dla serwisu cyfrowa.rp.pl – aczkolwiek przyznał, że jego sieć mogłaby pójść drogą wytyczoną przez konkurencję.

Mamy pasmo 2100 MHz i niezbędne urządzenia sieciowe. Moglibyśmy uruchomić 5G w całej Warszawie z prędkością ponad 400 Mb/s. Sytuacja rynkowa nas do tego jednak nie zmusza i mamy inny plan. Chcemy dać klientom Orange od razu „prawdziwe” 5G, a nie jego namiastkę. Do tego właśnie potrzebne jest nam pasmo, które chcemy kupić na aukcji – wyjaśnia Jean-Francois Fallacher w wywiadzie

Jeśli chodzi o konkurencję z Play w Trójmieście, Orange nie widzi potrzeby uruchamiania 5G na ten moment. Prezes Orange klasyfikuje ofertę konkurenta przede wszystkim jako internet domowy, a Orange w tym rejonie dociera do 48 proc. mieszkań i domów ze swoim światłowodem. Właśnie dlatego firma uważa, że nie musi śpieszyć się z siecią nowej generacji.

A co dalej z Huaweiem w kontekście 5G?

Jean-Francois Fallacher odniósł się nie tylko do kwestii rozwoju 5G, ale również do udziału firmy Huawei w tym obszarze. Za wcześnie jest jeszcze, by mówić o tym, który dokładnie koncern zostanie dostawcą nowych urządzeń sieciowych dla Orange Polska. Najpewniej będzie to Ericsson albo Nokia.

Szanse na to, że będzie to firma rodem z Chin, są bowiem bardzo małe, chociaż prezes Orange Polska zaznaczył, że do tej pory telekom nie miał żadnych zastrzeżeń co do współpracy z Huaweiem w kwestii bezpieczeństwa. Mimo to telekom dostosuje się do decyzji władz Polski w tym zakresie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst