Operatorzy  / Artykuł

Tak Play sprawdza zainteresowanie tanimi smartfonami

Do ofert Play trafiły świeże i niezbyt znane Polakom smartfony All View. Sprawdzamy co rumuńska marka może nam zaproponować i dlaczego Play wybrał waśnie smartfony All View.

W nowych cennikach Play można już znaleźć smartfony marki All View. O wejściu rumuńskiego producenta na Polski rynek informowaliśmy już we wrześniu 2014 roku. Teraz na koncie All View jest pierwszy znaczący sukces - smartfony Allview X1 Soul, Allview X2 Twin oraz Allview P6 Life trafiły do jednego z polskich operatorów. Moment dość znaczący, ze względu na to, że polskim producentom i dystrybutorom smartfonów oraz tabletów podobne ruchy nie zawsze się udawały.

A przecież polskich marek mamy sporo. Kruger&Matz, Goclever, Manta i MyPhone, to tylko część dość licznej reprezentacji.

Dlaczego więc rumuński producent, a właściwie to dystrybutor elektroniki, potrafił się dogadać z polskim operatorem, a polskie B-brandy nie?

Złożyło się na to kilka powodów. Po pierwsze All View ma już doświadczenie w negocjacjach z operatorami. Marka ta bardzo dobrze radzi sobie na rodzimym dla niej rynku i w Rumunii jest naprawdę widoczna. Sprawdziłem to organoleptycznie podczas wizyty w Bukareszcie, do którego zaprosił mnie… konkurent All View, czyli polski Kruger&Matz.

all view x2 005

Po drugie rok 2014 dla Playa i innych polskich operatorów miał być rokiem tanich smartfonów i śmierci ficzerfonów, o czym zresztą pisał Przemek Pająk podczas swojej relacji z barcelońskich targów MWC 2014, gdzie Play podsumowywał 2013 rok i opowiadał o planach na kolejny.

Przemek relacjonował wtedy, że według Joergen Bang-Jensen, szefa P4, “w Polsce nachodzi era smartfonów w cenie 50 i poniżej 50 dol. Na dzień przed oficjalnym rozpoczęciem MWC, Mozilla pokazała nowe smartfony działające pod kontrolą Firefox OS, które będą kosztować… 35 dol. Polska ma być jednym z głównych europejskich rynków zbytu takich produktów.”

Można zatem uznać, że pojawienie się w ofercie Playa takich smartfonów jak te od All View jest spełnieniem zeszłorocznych prognoz.

W rozmowie ze Spider’s Web Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Play powiedział, że wprowadzenie B-brandów do oferty realizowane jest delikatnie i testowo. Jako przykład wskazał m.in. Kazam. Przyznał, że podobnych marek na rynku jest mnóstwo, co oczywiście obserwują duzi gracze i odpowiednio reagują.

rzecznik play marcin gruszka

Marcin Gruszka wyjaśnił również, dlaczego operatorzy podchodzą tak ostrożnie do wprowadzania do oferty smartfonów, które z otwartymi rękami przyjęły pod swoje dachy m.in. działające w Polsce markety i elektro-markety:

Robimy to ostrożnie bo jest to rodzaj testu. Nie wiem jak zareagują klienci. Bardzo, bardzo często jest tak, ze klient mając na stole dwa smatfony wybiera jednak ten, którego markę zna, jest sprawdzona i pewna - wyjaśnia rzecznik Play.

Tu trzeba zaznaczyć, że zakupy w markecie różnią się od tych u operatora. Klient Playa często dostaje propozycję z kilkoma telefonami za 1 zł lub inną, równie śmieszną, kwotę. W markecie musimy jednak zapłacić pełną wartość produktu, a to powoduje, że mniej znane, ale tańsze marki mogą tutaj łatwiej znaleźć nowych klientów. Marcin Gruszka zauważył również, że klienci często myślą według jednego schematu: "Mam telewizor Samsunga i jestem zadowolony, to chętniej wybiorę smartfon Samsunga niż coś nowego, nawet fajnie wyglądającego, z Chin".

Przedstawiciele polskich marek smartfonów i tabletów nie składają jednak broni i walczą o to, żeby ich produkty pojawiły się u operatorów.

Od dłuższego czasu prowadzimy rozmowy z operatorami i są one na bardzo zaawansowanym poziomie. Staramy się spełniać wszystkie wymagania m.in. mamy certyfikat Google GMS, wprowadzamy urządzenia z LTE - czyli te najbardziej porządne przez operatorów i klientów - powiedziała w rozmowie ze Spider’s Web Anna Malitka Babik, PR Manager Kruger&Matz.

krugermatz 29

Przy okazji udało nam się potwierdzić, że Kruger&Matz planuje wprowadzenie do swojej oferty nowego urządzenia. I zrobi to również z myślą o zapotrzebowaniach operatorów.

Wkrótce w naszej ofercie pojawi się nowy model - Flow. Będzie to niedrogi smartfon z LTE, czterordzeniowym procesorem, 1 GB pamięci RAM i 4.5-calowym ekranem - dodała Anna Malitka Babik.

Marcin Gruszka sugeruje, że kolejne tanie smartfony zapewne pojawią się w ofercie Play, ale po chwili dodaje, że powinniśmy być ostrożni z wyciąganiem wniosków o trendzie.

Na pewno nie szykuje nam się rewolucja, dzięki której smartfony B i B szturmem zdobędą rynek.

My w PLAY lubimy różnorodność i zawsze chcemy dawać klientom więcej, również jeżeli chodzi o możliwości sprzętowe dlatego jesteśmy otwarci na współpracę z nowymi markami, ale to klient decyduje w sklepie i to nie my, ale te marki, muszą się o to postarać - dodaje Marcin Gruszka.

Na pytanie związane z warunkami, które dystrybutor lub producent musi spełnić, aby jego produkty pojawiły się w Play Marcin Gruszka wyjaśnia, że:

Wszyscy partnerzy jacy do nas przychodzą muszą mieć i mają wsparcie techniczne, serwis itd. To swego rodzaju standard, bez tego lepiej nie wychodzić z kontenera ;-)

Czytaj również: AllView X2 Soul, czyli piękno nie musi być drogie - recenzja Spider's Web

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst