Sprzęt  / Relacja

Oto nowy HTC One M8 (2014)!

120 interakcji
dołącz do dyskusji

Nadajemy prosto z Londynu, gdzie zgodnie z zapowiedzią HTC o godzinie 16-tej naszego czasu zaprezentowało swój najnowszy flagowy smartfon. Niestety nie było tutaj żadnej większej niespodzianki, ponieważ już przed premierą zdjęcia i filmy prezentujące telefon pojawiały się w sieci. Nie ujmuje to jednak nic temu urządzeniu, które prezentuje się naprawdę świetnie.

Trochę szkoda, że dziś już praktycznie nie da się utrzymać produktów z segmentu mobilnego w tajemnicy. Każdy sprzęt, którym interesują się media i potencjalni klienci, prędzej czy później trafia do internetu. W przypadku nowego HTC One mieliśmy prawdziwy festiwal plotek, spekulacji, zdjęć i filmów prezentujących finalny produkt. W przeciwieństwie do zeszłego roku, gdzie dwa dni przed konferencją wprowadzającą flagowca po sieci krążyły jako zmyłka zdjęcia wczesnych prototypów, tym razem materiały okazały się prawdziwe.

Nie zmienia to faktu, że nowy smartfon HTC One to naprawdę potężne i wyróżniające się wśród konkurencji urządzenie

Początek roku już tradycyjnie to czas, gdy większość firm z segmentu mobilnego prezentuje swoje topowe produkty. Część z nich już poznaliśmy, jak chociażby nową Xperię Z2 od Sony i Galaxy S5 od Samsunga. Inni gracze czekają ze swoimi premierami nieco dłużej, a należy do nich też właśnie będące bohaterem dzisiejszego dnia HTC.

HTC One M8_Gunmetal_Silver_Gold
HTC One M8_6V_Silver

W tym roku firma HTC ponownie nie zdecydowała się na prezentację swojego nowego flagowego telefonu podczas Mobile World Congress 2014. Targi odbyły się pod koniec lutego w Barcelonie, a swoje produkty  segmentu premium pokazało tam wspomniane wyżej Sony i Samsung. Tajwański producent podczas targów przedstawił zaś tylko nowe modele ze średniej półki, ale teraz znów dogania, jeśli nawet nie przegania konkurencję.

All-New HTC One, HTC One 2014, czy HTC M8?

Dobrze wiedzieliśmy, że 25 marca HTC zaprezentuje nowy telefon; wiedzieliśmy, że będzie to następca flagowca z 2013 roku, ale do samego końca nie było pewności, jak będzie się on nazywał. Trzeba przyznać, że markerterzy tajwańskiego producenta musieli mieć twardy orzech do zgryzienia - nasuwające się na myśl nazwy w postaci HTC Two, HTC One Two nie brzmią najlepiej, a HTC One S już jest zajęte przez telefon sprzed dwóch lat.

HTC One M8_PerRight_Silver
HTC One M8_3V_Silver

Finalnie okazało się, że nowy telefon nazywa się… tak samo jak poprzedni. Po raz kolejny mamy do czynienia z HTC One, który różni się nazwą kodową (stąd to M8 w plotkach). Podobnie zresztą robiły już w przeszłości inne firmy, jak np. Apple w przypadku iPada, Asus wespół z Google w przypadku tabletu Nexus 7 oraz Samsung w przypadku tabletu Galaxy Note 10.1 2014 Edition. Wydaje się to rozsądnym podejściem, a zgodnie z wolą producenta nowy telefon nazywać będę starą nazwą. Przy odniesieniach do zeszłorocznego flagowca będę wyraźnie zaznaczał, że chodzi o edycję 2013.

Wszystko już wiedzieliśmy

Dość powiedzieć, że praktycznie wszystkie informacje dotyczące nowego modelu telefonu, które przedostały się do mediów w ciągu ostatnich dni, okazały się prawdą. Wszystkie plotki i przewidywania zebrałem zresztą w formie osobnego wpisu dwa tygodnie temu, więc jeśli ktoś chce nadrobić, to zapraszam do kliknięcia w ten link. Teraz tylko pokrótce przypomnę i w zasadzie potwierdzę najważniejsze informacje dotyczące tego modelu. Potem przyjdzie czas na opisanie własnych wrażeń po wzięciu telefonu po raz pierwszy do ręki.

Nowy HTC One faktycznie wygląda bardzo podobnie do poprzednika. Obudowa ma podobny kształt i wzornictwo, wyraźnie zaznaczone głośniki Boomsound oraz… sporej wielkości obudowę biorąc pod uwagę przekątną ekranu. Wyświetlacz w tym modelu ma wielkość pięciu cali i standardową już rozdzielczość 1920 na 1080 pikseli, ale sam telefon ma wymiary zbliżone do smartfonów innych firm o większych panelach. Jestem jednak przekonany, że te 0,1 lub 0,2 cala różnicy będzie nieodczuwalne w codziennym użytkowaniu.

Przypomnienie specyfikacji

Wygląda na to, że skończyła się już wojna producentów topowych androidów na cyferki, ponieważ wszystkie tegoroczne flagowce zdają się mieć na pokładzie dokładnie to samo. W przypadku zaprezentowanych na MWC 2014 telefonów Sony Xperia Z2 i Samsung Galaxy S5 producenci zdecydowali się na zastosowanie układu Qualcomm Snapdragon 801, a do HTC One - co nie jest zaskoczeniem - trafił ten sam SoC taktowany zegarem 2,3 GHz (w przypadku Sony zegar jest ten sam, Samsung zaś kręci swój procesor na 2,5 GHz).

HTC One M8_PerRight_Gold
HTC One M8_Gunmetal_Silver

Lekkim zawodem w przypadku HTC One może być ilość RAM-u, który producent zainstalował w nowym modelu równe 2 GB, gdzie w Xperii Z2, a nawet w zeszłorocznym phablecie Galaxy Note 3 od Samsunga znalazło się jej aż 3 GB. Czy to będzie problemem? Trudno powiedzieć, a warto zaznaczyć, że dokładnie tyle samo pamięci operacyjnej, co HTC One, ma też flagowiec Samsunga. Można mieć nadzieję, że 2 GB RAM-u okaże się to faktycznie wystarczającą wartością w perspektywie najbliższego roku, dwóch lub trzech lat.

HTC w końcu przestaje limitować pamięć

Idąc dalej, warto dodać, że HTC One będzie miał slot microSD obsługujący karty do 128 GB. To miłe zaskoczenie, ponieważ przez ostatnie dwa lata tajwańska firma idąc śladem Apple nie umożliwiała użytkownikom roszerzania wbudowanej pamięci samodzielnie. Sama pamięć wewnętrzna, jak udało mi się dowiedzieć, z początku będzie mieć pojemność 16 GB, ale HTC ma w planach udostępnienie też szerzej wersji o 32 GB pojemności - wszystko będzie zależało od zapotrzebowania na taki model wśród klientów.

Ponadto w środku urządzenia znalazło się miejsce na kartę typu nanoSIM, czyli dokłądnie taką samą, jaką w ostatnich iPhone’ach. Naturalnie smartfon obsługuje wszystkie GPS-y, GLONASS-y, Bluetoothy, NFC, 4G LTE i ma zamontowane wszystkie standardowe czujniki. Prawda jest jednak taka, że tutaj naprawdę ciężko się wyróżnić. HTC, żeby błyszczeć na tle konkurencji, zdecydowało się na wprowadzenie kilku ciekawych bajerów do nowego telefonu. Na ile okażą się one przydatne w praktyce i czy staną się solidnym selling-pointem nowego smartfona, okaże się w przeciągu kilku miesięcy.

Zamiast większej liczby megapikseli… dwa aparaty

Jeszcze przed premierą HTC One najciekawiej prezentował się, i wzbudzał największe emocje, aparat fotograficzny. Już rok temu Tajwańczycy wprowadzili kontrowersyjne rozwiązanie w formie tzw. Ultrapikseli - zdjęcia wykonywane przez aparat miały mniej niż 5 megapikseli wielkości, ale specjalna matryca o powiększonym rozmiarze poszczególnych pikseli miała łapać więcej światła, co z kolei miało przekładać się na znacznie lepszą jakość zdjęć.

Czytaj również: Po co dwa obiektywy w nowym smartfonie HTC One?

Nie sprawdziło się to najlepiej - zdjęcia owszem, są bardzo dobre, ale aparat w zeszłorocznym HTC nie jest na tle konkurencji wybitny. W tym roku producent nadal korzysta ze swojej autorskiej technologii, pozostał przy rozdzielczości 4,7 megapiksela, ale… Wprowadził do obudowy dodatkowy obiektyw. Z tego co zdążyłem się już zorientować ma on służyć do łapania jeszcze większej ilości informacji o danym kadrze, które przechowywane będą w postaci metadanych.

Najpierw strzelaj, potem myśl

Dzięki temu użytkownik będzie mógł wybrać punkt skupienia ostrości w fotografii już po zrobieniu zdjęcia poprzez tapnięcie w dowolny fragment - podobnie jest to rozwiązanie w telefonach z linii Nokia Lumia, a swój pomysł na taki efekt ma też Sony. Urządzenie HTC ma przetwarzać obraz w zaawansowany sposób i zapisywać mnóstwo metadanych; elementy na zdjęciu będą rozpoznawane w czasie rzeczywistym i umieszczanie w wirtualnym układzie współrzędnych, co ma znacznie pomóc w późniejszej obróbce. Same metadane mają nie zajmować jednak zbyt wiele miejsca - maksymalnie kilkaset kilobajtów więcej, niż klasyczny JPEG.

HTC One M8_PerLeft_GunMetal
HTC One M8_PerLeft_Silver

Nie można też nie wspomnieć o przedniej kamerce do wideorozmów, która ma 5 megapikseli, co ma pozwolić oczywiście na trzaskanie sobie jeszcze lepszych modnych selfie, ale… nie mogę niestety darować producentowi, że nie zdecydował się na umieszczenie fizycznego spustu migawki. Po kontakcie z tym przyciskiem w smartfonach Sony po prostu mi bardzo tego brakuje - zwłaszcza, że funkcje fotograficzne są przecież bardzo akcentowane w przypadku nowego HTC One. Więcej o samym aparacie opowiem jak już będę miał okazję wykonać nim własne zdjęcia.

Flip Cover

Nie byłem przekonany co do tego, czy pojawiający się w sieci FlipCover naprawdę powstanie, ale okazało się, że HTC faktycznie wpadło na pomysł interaktywnej okładki na smartfona. Po jej zamknięciu wyświetlane będą na niej podstawowe informacje w postaci np. pogody i nieodebranych połączeń, a użytkownik będzie mógł reagować na powiadomienia dotykając okładkę

HTC One M8_PerLandscape_GunMetal

Dobrą wiadomością jest też to, że nowa okładka prezentująca treści będzie akcesorium do dokupienia oddzielnie. Oczywiście fajnie byłoby dostać taki gadżet w gratisie, ale nie oszukujmy się - znacznie podniósłby on cenę zestawu, a HTC już raz próbowało dodawania do telefonów słuchawek Beats, przez co modele Sensation XE i Sensation XL nie stały się hitem sprzedażowym.

Kolory i personalizacja

HTC już jakiś czas temu zauważyło, że klienci są zainteresowani urządzeniami we wszystkich kolorach tęczy i nie tyczy się to wyłącznie obudowy, ale też - a może przede wszystkim - interfejs. W nowym Sense 6.0 opartym o Androida 4.4 KitKat producent umożliwił daleko idące opcje personalizacji, które pozwalają zmieniać kolory poszczególnych elementów nakładki, a nawet krój używanego przez telefon pisma.

HTC One M8_Gunmetal_Gold
HTC One M8_PerRight_GunMetal

Nie jest to oczywiście nowość w androidowym świecie, a raczej powrót do korzeni. Ostatnie odsłony nakładki HTC Sense UI szły w stronę standaryzacji - znikały chociażby kolejne widżety - ale teraz firma znów oddaje w ręce użytkowników możliwość dopasowania telefonu do swoich potrzeb. Oczywiście to nadal Android i każdy może wgrać sobie dziesiątki alternatywnych launcherów i tysiąc skórek do nich, ale i tak dobrze, że producent pomyślał o tym osobach mniej obeznanych z Androidem.

Pomysły trafione i nietrafione

Przy opisie oprogramowania nie można wspomnieć jednak o jednej nowości. Nie dotyczy ona wyglądu, a obsługi telefonu. HTC wiedząc, że wprowadza telefon z ogromnym ekranem, zdecydowało się na wprowadzenie gestów, które pozwolą na wykonywanie najważniejszych czynności. Pozwoli to na odblokowanie telefonu dwukrotnym tapnięciem w ekran (podobnie jak wygląd to w nakładce LG), a z zablokowanego ekranu gestami będzie można uruchomić najistotniejsze funkcje.

Dobrze, że HTC zrezygnowało z nietrafionego pomysłu, jakim był czytnik odcisków palców z HTC One Max, który umiejscowiony był z tyłu telefonu. Jeśli nie można wprowadzić tego tak jak zrobiło to Apple, to lepiej z pomysłu się wycofać i nie iść w zaparte, tak jak zrobił to Samsung w Galaxy S5. Dobrze jednak, że pomysł z uruchamianiem aplikacji z ekranu blokady został w jakiś sposób przeniesiony do nowego One’a - tylko zamiast przesuwania różnymi palcami po czujniku trzeba wykonać prosty gest.

Wszystko już wiemy, wszystko się potwierdziło, teraz pozostaje już tylko czekać

Jak na razie nie mam większych uwag co do tego urządzenia i jedyną niewiadomą, której się przyznam biorąc pod uwagę poprzednie modele trochę boję, jest czas pracy na baterii. Akumulator ma pojemność zaledwie 2600 mAh, co wydaje się niewystarczające przy tak mocnych parametrach. Producent zapewnia jednak, że dba o energooszczędność podzespołów, a telefon ma działać z dala od gniazdka nieco dłużej, niż jego poprzednik. Jak jest w praktyce okaże się po zakończeniu testów.

HTC One M8_PerLeft_Gold
HTC One M8_PerLandscape_Silver

Jak na razie z premiery jestem zadowolony, bo firma do której mam sentyment po raz kolejny wydawała naprawdę świetne urządzenie. Pytanie tylko, jak szybko Tajwańczycy wprowadzą swój telefon na rynek i czy do czasu premiery nowego HTC One nie pojawią się pierwsze obniżki na konkurencyjne i zaprezentowane miesiąc wcześniej smartfony Xperia Z2 i Galaxy S5. Można jednak założyć, że w dniu premiery nadal telefony innych firm będą trzymać cenę z dnia wprowadzenia ich do sprzedaży i HTC będzie mogło powalczyć z Sony i Samsungiem.

Nowy HTC One powinien bowiem pojawić się w sklepach w przeciągu kilku tygodni, a Xperii Z2 i Galaxy S5 jeszcze nie można kupić. Cena HTC One z 2014 roku ma być zaś zbliżona do kwoty, jaką przyszło nam płacić za zeszłorocznego flagowca. W Polsce możemy spodziewać się znaleźć na paragonie czegoś pomiędzy 2500 a 3000 złotych.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące nowego HTC One, zostawcie je w komentarzach, a ja uciekam szukać testowego egzemplarza do zabawy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst