Ranking blogerów Jasona Hunta to wskazówka, kto powinien dostać własny program w TV
Nie ma co ukrywać, ranking najbardziej wpływowych blogerów Kom… Jasona Hunta co roku robi lekkie zamieszanie w blogosferze. Można się zgadzać, można się nie zgadzać, jedno wiem – w tym roku Tomasz Tomczyk zwrócił uwagę na jedną pozytywną rzecz, czyli blogerów angażujących się w pomoc innym. Jedno mnie tylko poraża.
Skrępowani w Internecie, czyli o tym, co wypada w Sieci, a co nie i gdzie w tym wszystkim jest szczerość
Internet cały czas mniej lub bardziej żyje książką Jasona Hunta, a dla mnie „THORN” stał się bodźcem do refleksji, które nie są już bezpośrednio związane z treścią powieści. Z tym rozprawiłam się parę dni temu i wystarczy. Te refleksje, które książka Kominka zapoczątkowała, dotyczą kwestii znacznie poważniejszych. A mianowicie idealizmu, szczerości, dążenia do prawdy i szeroko pojętego poczucia misji.
Pisząc recenzję „THORN-a”, jestem na straconej pozycji. Bo książka nie zmieniła mojego życia, ani nie chcę przeczytać jej jeszcze raz. Po prawdzie pierwszy raz też nie bardzo chciałam, ale jako że pisałam o zamieszaniu wokół niej, stwierdziłam, że jest to jednak mój obowiązek. Parę osób zarzuciło mi ostatnio, że coś krytykuję (nie krytykowałam całego dzieła literackiego), choć nie znam (nie znałam wówczas książki Jasona Hunta, to nie ulega wątpliwości).
"THORN" Jasona Hunta podzielił polski Internet. Wcale mnie to nie dziwi
Pierwsze recenzje i komentarze na temat „THORN-a” – nowej książki Jasona Hunta, znanego jeszcze głównie pod dawnym pseudonimem Kominek – podzieliły polski Internet.
Tak się powinno wydawać książki! Jason Hunt dla Spider's Web o swojej powieści "THORN"
Każdy kto porusza się po polskim Internecie, z pewnością słyszał o Jasonie Huncie. A jeśli nie, to o uszy powinno obić mu się nazwisko Tomek Tomczyk. O Kominku nie wspominając. Miałem dziś okazję porozmawiać z Jasonem o jego nowej książce, bo szczerze mówiąc – rzadko widzę na naszym rynku tak dobrze rozegrane samopublikowanie.
„Press” ma Grand Pressy, Kominek* ma ranking blogerów. I super
Wprawdzie czas, gdy kolejne media publikowały absurdalne rankingi blogerów i ich zarobków już minęły, to jednak wciąż ‚na zewnątrz’, czyli poza sceną blogową, jest małe zrozumienie prawdziwego układu sił w blogosferze. To dlatego ranking Kominka vel Jasona Hunta jest tak przydatny. Właśnie ukazała się jego najnowsza odsłona z wynikami za rok 2014 r.
Kominka już nie ma. Zastąpił go Jason Hunt. Tomek Tomczyk ma nowy pseudonim i nową markę, która ma zmienić postrzeganie tego blogera i, w co chyba nikt nie wątpi, sprawić, że nieco wygasły potencjał odzyska dawną moc. Pytanie tylko, czy to się uda?