REKLAMA

Nadchodzi nowa aplikacja Biedronki. Zakupy zrobisz nawet w niedzielę

Zapowiedź nowej aplikacji Biedronki pojawiła się w aktualizacji regulaminu karty Moja Biedronka. Nowe zasady obowiązują od dziś, 5 listopada. Z dokumentu dowiadujemy się, że sieć zamierza uruchomić kolejny własny program o nazwie Biek. 

biedronka
REKLAMA

Aplikacja Biek, jak nie pozostawia złudzeń regulamin, oznacza aplikację o nazwie "Biek", która będzie "odrębną od Aplikacji Mobilnej". Na pewno chodzi o coś nowego, bo podkreślono i powtórzono, że aplikacja Biek stanowi "odrębny kanał sprzedaży".

REKLAMA

Z kolei w polityce prywatności programu lojalnościowego programu "Moja Biedronka" czytamy dodatkowo, że dotyczy ona również korzystania z "aplikacji mobilnej 'Biek' – usługi e-commerce dostępnej wyłącznie dla posiadaczy konta Moja Biedronka (zwanej dalej „Aplikacją Biek”), odrębnej od Aplikacji Mobilnej Biedronka".

Dostęp do Aplikacji Biek następuje po zalogowaniu kontem Moja Biedronka (uwierzytelnianie w modelu SSO). Osoba nieposiadająca konta zakłada w trakcie rejestracji Wirtualną Kartę Lojalnościową, stając się uczestnikiem Programu na zasadach niniejszej Polityki Prywatności - wyjaśniono.

REKLAMA

Biek już istnieje. Teraz dostanie aplikację

Biek to internetowa usługa Biedronki, pozwalająca na dostawy produktów ze sklepu do domu. Co jednak najważniejsze, dotychczas usługa wymagała korzystania z aplikacji Glovo lub Uber Eats. Nawet na stronie Biek użytkownik przenoszony jest na stronę Glovo. Wygląda na to, że Biedronka chce pójść na swoje i umożliwiać dostawy bezpośrednio z własnej aplikacji. 

Biek chce się usamodzielnić?

REKLAMA

Póki co nie wiadomo, czy odpalenie własnej aplikacji oznacza, że osoby korzystające jak do tej pory z usługi będą musieli przesiąść się na program Biek, czy może dalej będzie można zamawiać za pośrednictwem Glovo czy Uber Eats. 

Biedronka rozwija Biek

Niedawno otworzył się pierwszy sklep o nazwie 7Biek. W komentarzach drwiono z nazewnictwa, które nie wpada w ucho i po prostu brzmi dziwnie. Ale może w tym szaleństwie jest metoda, bo skoro komentowano, to znaczy, że zrobiło się głośno. 

REKLAMA

Pierwszy sklep pod szyldem 7Biek przypomniał klasyczną Biedronkę, choć jak zauważano oferta była nieco gorsza - zarówno pod względem towaru, jak i samych promocji. 

Od początku intryguje też siódemka w nazwie, sugerująca dostępność 7 dni w tygodniu. Na takich zasadach działa przecież internetowa usługa Biek, pozwalająca zamawiać zakupy nawet w niedziele niehandlowe. Tylko czy to samo miałoby czekać sklep stacjonarny? Teoretycznie byłoby to możliwe, gdyby sprzedaż dostępna była wyłącznie za pośrednictwem kas samoobsługowych. Niektóre sieci w Polsce już to rozwiązanie testują. 

REKLAMA

7Biek pojawia się również w nowym regulaminie. W wyjaśnieniu, czym jest Sklep, czytamy:

oznacza stacjonarny sklep należący do sieci "Biedronka", a także stacjonarny sklep należący do sieci "7Biek".

REKLAMA

Ewidentnie Biedronka ma jakiś pomysł na nową markę. Będzie kolejny sklep, będzie kolejna aplikacja. 

Zdjęcie główne: AS photo family / Shutterstock

Adam Bednarek
Redaktor

W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.

REKLAMA
REKLAMA