Biedronka testuje nowy sklep. Nazwa jest zagadkowa
Biedronka prowadzi nowy eksperyment. Śląsk stał się poligonem doświadczalnym dla sieci.

Biedronka na rynku w Siewierzu zmieniła nazwę na 7Biek - donosi portal bedzin.naszemiasto.pl. Konrad Nafalski, starszy menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka, potwierdził serwisowi, że to projekt pilotażowy, w ramach którego sieć testuje "nową koncepcję i układ sklepu".
Nowa nazwa pojawiła się w gazetkach, przy kasie i "kilku jeszcze miejscach w dyskoncie". To jednak nie tylko kosmetyczne zmiany. Klienci, którzy podzieli się wrażeniami, ocenili, że sklep po modyfikacjach ma "mniej towaru niż poprzednio". Również promocji jest mniej, a gazetka z ofertami się różni.
Przedstawiciel Biedronki w rozmowie z bedzin.naszemiasto.pl zapewnia, że diametralnych różnic nie ma.
Klienci znajdą w nim asortyment znany z sieci Biedronka oraz atrakcyjne ceny regularne, do których są przyzwyczajeni. Pierwsze opinie klientów dotyczące nowej koncepcji i układu sklepu są pozytywne. Na obecnym etapie koncentrujemy się na testowaniu tej koncepcji i zbieraniu opinii klientów. Wyniki pilotażu pozwolą nam ocenić możliwości dalszego rozwoju tego rozwiązania - wyjaśnił.
Po co Biedronce młodszy braciszek?
Większych zmian, przynajmniej według słów przedstawiciela sieci, nie widać. Tyle zachodu dla nowego układu sklepu?
Zastanawiająca jest nazwa. Biek to usługa Biedronki, która w 15 miastach w Polsce pozwala zamawiać do domu produkty dostępne w sklepie. "Biedronkowe ceny, ekspresowa dostawa" - brzmi dewiza.
Z kolei 7 naturalnie kojarzy się z dostępnością przez cały tydzień, 7 dni w tygodniu. Na razie nic o godzinach otwarcia nie wiadomo, ale w tym kontekście szczególnie interesująco brzmi widoczne na plakatach hasło: "nowy rytm zakupów".
Z zakupami w niedziele eksperymentuje Stokrotka
W wybranych sklepach sieci - nie tylko warszawskim, ale też np. łódzkim - niedzielni klienci sami wcielają się w kasjerów, kasując swoje produkty przy kasie samoobsługowej. To jedyna opcja zrobienia zakupów. W ten sposób nie łamie się zakazu pracy pracowników. Samodzielne skanowanie ma swoje ograniczenia, bo można płacić wyłącznie kartą, a poza tym produkty dla dorosłych są niedostępne.
Biek, czyli internetowa usługa Biedronki bazująca na dostawach kurierskich, także pozwala robić zakupy siedem dni w tygodniu. Czy więc pilotaż 7Biek to próba znalezienia alternatywy dla niedziel niehandlowych i rozszerzenie marki Biek poza internet? Coś w stylu konkurencji dla Żabki, "mamy 7-Eleven w domu"? Póki co możemy tylko dywagować. Byłoby jednak dziwne, gdyby chodziło po prostu o coś nowego - niby jak Biedronka, ale trochę inaczej.
Oczywiście, "w naturze mamy ciągły ruch", jak śpiewał Lech Janerka, i widocznie czasami trzeba nieco zamieszać, tylko po to, aby coś się zadziało. A od tych modyfikacji wkrótce może się zakręcić w głowie. Media donoszą, że władze Banku Pekao rozważają zmianę nazwy. "Jesteśmy systematycznie myleni z PKO BP" - stwierdził w rozmowie z Bankierem Cezary Stypułkowski, prezes banku. Jak dodał, występuje "kłopot z odróżnianiem obu instytucji".
Sęk w tym, że możliwa nazwa, o której w mediach się dywaguje, jest niespecjalnie charakterystyczna - chodzi bowiem o "Polbank". Mam wrażenie, że może i jeden bank odróżni się od drugiego, ale to wcale nie sprawi, że zapadnie w pamięć. Stara nazwa jest dobrze znana i oswojona, a nowa wcale nie musi się przyjąć. Pewnie i tak większość będzie mówiła Pekao i tyle. Trochę sztuka dla sztuki - cel niby zrozumiały, ale alternatywa wcale nielepsza.
Dlatego te projekty na pierwszy rzut oka są dla mnie podobne. I tak każdy będzie wiedział, że 7Biek to po prostu Biedronka - może różnić się godzinami otwarcia czy asortymentem, ale to i tak ta sama sieć. Chyba że w skojarzeniach ma chodzić o coś innego: jedna duża marka, ta główna, nie będzie otwarta w niedzielę, a ta druga - to już co innego?
Niby coś się dzieje, coś się zmienia, ale w gruncie rzeczy chodzi o to samo. Czy czasami trzeba spróbować czegoś nowego, łapiąc lewą ręką za prawe ucho, czy szykowane są głębsze zmiany? Patrząc na pierwsze doniesienia o 7Biek na razie trudno doszukiwać się wielkiej handlowej rewolucji. Ale kto wie, co jeszcze przyniesie pilotaż. Może 7Biek zechce się odróżnić od starszej siostrzyczki.
Zdjęcie główne: tomeqs / Shutterstock.com
W Spider’s Web od kwietnia 2021 zajmuje się tematami związanymi z ekologią, przyrodą, ochroną środowiska, architekturą, miastami przyszłości, transportem publicznym z pociągami na czele i, rzecz jasna, wpływem technologii na nasze zwykłe życie. Zaczynał od pisania o grach – przede wszystkim w serwisie gamezilla.pl, z przerwą na gram.pl. Następnie zajął się opisywaniem technologii, robiąc to w takich portalach jak next.gazeta.pl, a potem serwisach technologicznych grupy WP (tech.wp.pl, dobreprogramy.pl, gadżetomania.pl – będąc redaktorem prowadzącym – czy polygamia.pl). Prywatnie fan Morrisseya, morza, bloków z wielkiej płyty i dziwnych budynków, o których zdarza mu się zresztą pisać.