Jest nadzieja dla Windowsa 11. Twój komputer odetchnie z ulgą
Microsoft przygotował dla Windowsa 11 jedną z najważniejszych nowości w ostatnich miesiącach. Poprawi bowiem sytuację ze zbyt dużym zapotrzebowaniem na pamięć operacyjną ze strony systemu.

Najnowszy system Microsoftu nie jest najlepiej zoptymalizowany. Do sprawnego działania potrzebuje szybkiego komputera z wydajnym procesorem oraz masą pamięci operacyjnej - minimum 16, a najlepiej 32 GB. Dzięki nowej aktualizacji system nie powinien zużywać tak ogromnych zasobów pamięci.
Nadzieja na mniejsze zużycie pamięci operacyjnej przez Windowsa 11
Sam Windows 11 i jego zarządzanie pamięcią nie stanowią największego problemu w systemie. Problematyczne bywa też podejście sprawiające, że duża część nowoczesnych aplikacji - w tym systemowych - to tak naprawdę strony internetowe w przebraniu okna aplikacji. Jak jednak wiadomo, przeglądarki takie jak Chrome potrafią pobierać mnóstwo RAM-u.
Aby nieco złagodzić sytuację, Microsoft zachęcił do powrotu do WinUI 3 i wydał Windows App SDK 2.5 Experimental. To eksperymentalne wydanie zestawu narzędzi dla twórców aplikacji, dzięki któremu programy mogą być tworzone w lepszy sposób. Dodano w nim bowiem np. kontrolki, których brakowało w zestawie od lat. Z perspektywy nas, użytkowników, bardziej istotne jest jednak to, że pakiet zawiera poprawkę mającą na celu zmniejszenie zużycia pamięci przez aplikacje.
Tak naprawdę jest to naprawienie dotychczasowego błędu związanego z WinUI 3, który miał powodować wzrost zużycia pamięci. Gdy aplikacje wykonywały konkretne działania związane z animacjami, wykorzystywały większe zasoby, niż powinny.
Dziś dużo nowoczesnych programów bazuje na technologii WinUI 3, która jest zalecaną natywną platformą interfejsu użytkownika do tworzenia nowych aplikacji klasycznych systemu Windows.
Wiele zależy od twórców aplikacji
Samo udostępnienie narzędzi pozwalających na zmniejszenie użycia pamięci operacyjnej przez komputery działające na Windowsie nie naprawi jednak automatycznie problemu z pamięcią. Wiele zależy od samych twórców aplikacji, czy będą chcieli wdrożyć nowe rozwiązania mające na celu poprawę sytuacji z wykorzystaniem RAM-u przez komputery.
Dotychczas twórcy aplikacji, zamiast z WinUI 3, woleli korzystać z innych gotowych narzędzi pozwalających na prostsze tworzenie aplikacji. Często stawiali na aplikacje bazujące na przeglądarce internetowej, ponieważ w WinUI 3 brakowało podstawowych funkcji. Z perspektywy twórców aplikacji takie rozwiązanie było wygodniejsze. Zamiast tworzyć dwie wersje na komputery i przeglądarki, można było opracować wyłącznie jedną.
Z takiej opcji skorzystał np. WhatsApp. Problem jest jednak taki, że aplikacje oparte na przeglądarkach są bardzo zasobożerne. Wystarczy spojrzeć na sytuację WhatsAppa, który po zrezygnowaniu z natywnej aplikacji na Windowsa zaczął konsumować kilkukrotnie więcej RAM-u. Microsoft nowymi narzędziami chce zachęcić twórców aplikacji na Windowsa do powrotu do zwykłych aplikacji. To w dzisiejszych czasach, gdy pamięć jest rekordowo droga, ważny
Czytaj też:
Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.