REKLAMA

Unia przykręca śrubę Temu. Nie kupimy już wielu popularnych produktów

Unia Europejska zajęła się popularną platformą Temu. Chiński gigant sprzedaży internetowej wdroży plan, który ma na celu znaczące ograniczenie dostępności nielegalnych produktów - w tym tzw. podróbek.

Temu Unia Europejska zmiany
REKLAMA

Komisja Europejska kilka miesięcy temu nałożyła karę na Temu w wysokości 200 mln euro. Powodem było naruszenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych - gigant z Chin nie dostosował się do przepisów i nie ograniczał skutecznie sprzedaży produktów nielegalnych. Oczywiście samo zapłacenie kary nie wystarczyło - potrzebny był też plan zmian. Organ UE ostatecznie zaakceptował przedstawione rozwiązania.

REKLAMA

Temu ograniczy sprzedaż nielegalnych produktów

W miniony poniedziałek, 26 października 2026 r., Komisja Europejska poinformowała, że zgodziła się na program Temu. Ten ma na celu dostosowanie się do przepisów obowiązujących sprzedawców działających na terenie Unii Europejskiej - głównie do Aktu o usługach cyfrowych - czyli DSA.

Przede wszystkim brana jest pod uwagę sprzedaż nielegalnych oraz niebezpiecznych produktów, a dokładniej przyzwolenie na nią ze strony platformy. Problem dotyczy asortymentu z najróżniejszych kategorii. Przykłady stanowią:

  • podróbki elektroniki, odzieży czy obuwia;
  • potencjalnie groźny sprzęt elektroniczny bez odpowiednich zabezpieczeń i testów bezpieczeństwa;
  • toksyczne lub niebezpieczne zabawki dla dzieci, w których wykryto szkodliwe substancje - takie jak metale ciężkie - w ilościach przekraczających dopuszczalne normy;
  • biżuteria z niedozwoloną zawartością metali ciężkich.
REKLAMA

To tylko kilka przykładów, natomiast zmiany mają sprawić, że sprzedawcy nie będą oferowali już produktów, które nigdy nie powinny trafić do europejskiego konsumenta. Temu musi przeprowadzić ocenę ryzyka oraz wdrożyć wskaźniki, które umożliwią weryfikację, czy zmiany na platformie rzeczywiście wpływają na ograniczenie dostępności tego typu asortymentu.

Algorytmy do zmiany

Temu musi w dużej mierze zmodyfikować algorytmy, które mają ogromny wpływ na to, co kupujemy. Chińska platforma sprzedażowa będzie musiała sprawdzać, czy mechanizmy rekomendacji nie zwiększają widoczności nielegalnych ofert.

REKLAMA

Kolejna kwestia to moderacja - Temu ma za zadanie zweryfikować, czy sprzedawcy wykorzystują funkcje platformy do oferowania podróbek i innych niebezpiecznych produktów. Ocena ryzyka Temu musi zostać przeprowadzona w ciągu czterech miesięcy. Analiza obejmie dane z okresu półrocza - aż do końca listopada 2026 r.

Czytaj też:

Albert Żurek
Redaktor

Redaktor działu nowe technologie w Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce sprzętu i oprogramowania, a także telekomunikacji. Od najmłodszych lat fan elektroniki - komputerów, laptopów i smartfonów, z którą odkąd tylko mógł, spędzał masę czasu. Z czasem swoją pasję zamienił w pracę, początkowo pisząc o technologiach mobilnych, a następnie o (prawie) wszystkim związanym z technologią. Poprzednio pisał na łamach Tabletowo.pl oraz oiot.pl, gdzie poruszał tematykę sprzętu komputerowego, systemów operacyjnych, aplikacji, smart home, sztucznej inteligencji, a także nauki. Oprócz technologii jest wielkim fanem mody, a po godzinach pracy spędza czas ze słuchawkami na uszach, w których przede wszystkim gra rodzimy hip-hop.

REKLAMA
REKLAMA